GRY
 
 

Kłopoty z karmieniem butelką

Masz dobrą wodę, smoczek, butelkę i mleko. Karmienie powinno być dziecinnie proste. Ale albo on nie chce jeść, albo nie wtedy, kiedy przygotowałaś mieszankę.

fot. Panthermedia
Albo chce w nocy co godzinę wypić po kilka łyków. No cóż, pogódź się z tym, że twoje dziecko po prostu nie jest niemowlęciem „z reklamy”, które je co trzy godziny, zawsze wypija wszystko, co jest w butelce, i nie domaga się ani pół łyczka więcej.

A potem śpi zadowolone aż do następnego karmienia. Pociesz się: twój smyk od urodzenia jest po prostu dzieckiem z charakterem! Musisz tylko teraz umiejętnie z nim postępować. A wtedy problemy, które dziś wydają ci się nie do przezwyciężenia, dadzą się pokonać. Dasz sobie radę, zobaczysz!

W nocy ciągle chce jeść
Problem: Asia ma prawie miesiąc. Co najmniej dwa razy w nocy daję jej butelkę. Jestem wykończona!
Rozwiązanie:
Maluchy „na butelce” co prawda zwykle szybciej niż karmione piersią rezygnują z nocnego karmienia, jednak musisz liczyć się z tym, że przez całe pierwsze półrocze (a często dłużej) dziecko będzie chciało jeść także w nocy. Niedługo liczba nocnych karmień powinna zmniejszyć się do jednego, a kiedy już zaczniesz podawać na kolację mleko z dodatkiem kaszki lub kleiku (od piątego miesiąca), być może malec w ogóle zrezygnuje z jedzenia w nocy. Niektóre niemowlęta nie potrafią jednak obejść się bez takiego posiłku. Przygotuj wieczorem wszystko tak, by w nocy stracić jak najmniej czasu na przygotowanie mleka. Butelkę i smoczek dobrze umyj, sparz wrzątkiem. Zagotuj wodę, ostudź do temperatury ok. 40°C, wlej do butelki, szczelnie ją zamknij i wstaw do podgrzewacza, ustawiając termostat
na ok. 40ºC. Gdy dziecko obudzi się, wsyp mleko modyfikowane i potrząśnij butelką, by proszek dokładnie się rozpuścił. Przed podaniem dziecku mleka sprawdź jego temperaturę. Wylej kilka kropli na przegub dłoni; powinny być ciepłe.

Ssie bardzo łapczywie

Problem: Synek „pochłania” zawartość butelki w pięć minut, a potem strasznie płacze, bo boli go brzuch.
Rozwiązanie:
Przyczyną problemu jest to, że malec je zbyt szybko, a przez to niechcący połyka dużą ilość powietrza. To ono potem jest przyczyną bólów brzuszka. Nie dopuszczaj do sytuacji, że dziecko długo płacze z głodu (wtedy będzie jeść szybko i łapczywie). Lepiej proponować mu butelkę, gdy dopiero się obudziło i jest tylko trochę głodne. Zwróć uwagę, czy dziurka w smoczku nie jest zbyt duża. Dla niemowlęcia w pierwszych czterech miesiącach kup smoczek „mini”, koniecznie o anatomicznym kształcie. Wybierz silikonowy. Jest twardszy, więc dziecku nieco trudniej go ssać niż kauczukowy i będzie się musiało przy tym trochę więcej napracować. Dzięki temu wolniej wypije mleko. Po każdym karmieniu potrzymaj przez kilka minut malca w pozycji pionowej lub półpionowej (przytul go do siebie, podtrzymując główkę i kręgosłup). Poczekaj, aż odbije mu się połknięte powietrze.

Zjada połowę porcji
Problem: Córeczka wypija nie więcej niż pół butelki. Boję się, że będzie słabo przybierać na wadze.
Rozwiązanie:
Policz, ile zjada w sumie w ciągu dnia. Niektóre maluchy na jeden posiłek rzeczywiście wypijają niewiele, za to jedzą częściej i potem okazuje się, że w ciągu doby uzbierało się tego sporo. Jeśli dziecko codziennie zjada mniej, niż to zalecają normy dla jego wieku, porozmawiaj z pediatrą. Zważy maluszka, sprawdzi, jak się rozwija. Jeśli waga mieści się w normie, to nie martw się, wszystko jest w porządku. Ważne, by malec rozwijał się i rósł harmonijnie. Jeżeli smyk słabo przybiera na wadze, pediatra poradzi ci, co robić. Być może konieczna będzie zmiana mleka.

Redakcja poleca: Jaką rolę w twoim dzieciństwie odegrała babcia? [SONDA ULICZNA]
O to, jaką rolę w naszym dzieciństwie odegrała babcia zapytaliśmy przechodniów. W niedzielę obchodzimy Dzień Babci i z tej okazji życzymy wszystkim babciom dużo zdrowia i uśmiechu!

Ocena (3 oceny)

4.3
Doładuj
Przeładuj