GRY
 
 

Kokaina dla dzieci – tak działa mózg dziecka po kontakcie z tabletem

Zobacz, co dzieje się z mózgiem Twojego dziecka, kiedy za często ma do czynienia z tabletem.

fot. Fotolia.pl
W ciągu dnia jesteśmy tak zabiegani, że w momencie, kiedy mamy coś do zrobienia łatwiej jest nam dać dzieciom do zabawy telefon lub tablet. Niestety, nie zdajemy sobie sprawy z tego jaką krzywdę im wyrządzamy.

Owszem, będą bardzo zajęte i szczęśliwe, ale z czasem zbyt częsta zabawa tabletem lub komórką może skończyć się uzależnieniem.

Zobacz film:


Substancje uzależniające, takie jak nikotyna, czy alkohol są zabronione poniżej 18. roku życia, więc nie dajemy ich dzieciom, aby „czymś” się zajęły. Korzystanie z tabletu jest porównywalnie szkodliwe, a jednak pozwalamy im z nich korzystać i to w nadmiarze.

Kokaina dla mózgu

Według brytyjskich oraz chińskich naukowców tablet to „elektroniczna heroina”. Dlaczego? Mózg dziecka w czasie kontaktu z grą produkuje duże ilości dopaminy, odpowiedzialnej za odczuwanie przyjemności, motywację do działania, dodającej energii.

Dopamina uwalniana jest przez komórki nerwowe w mózgu i rdzeniu kręgowym za każdym razem, kiedy organizm doświadcza przyjemności. Kiedy natomiast zaczyna jej brakować – pojawia się głód porównywalny do głodu narkotycznego. Gra na komputerze staje się uzależnieniem, ponieważ daje dziecku tyle bodźców i przyjemności, co narkotyk, bez którego z czasem nie da się funkcjonować. Dziecko traci wówczas zainteresowanie dotychczasowymi aktywnościami, t. j. bieganie po podwórku, zabawa z rówieśnikami, czy budowanie z klocków. Myśli jedynie o tym, żeby znów sprawić sobie przyjemność grą. Z tym samym problemem walczą narkomani.

Ciężko uwierzyć w to, że nasze dziecko może tak silnie przeżywać grę komputerową. A jednak!
Redakcja poleca: Dlaczego nasza redakcja angażuje się w Wielką Orkiestrę Świątecznej Pomocy?
Nie tylko wrzucamy pieniądze do puszek, ale same z tymi puszkami chodzimy. Czasem my, a czasem nasze dzieci. Poznaj powody, dla których redakcja mamotoja.pl wspiera WOŚP.

Jak rozpoznać uzależnienie u dziecka?

Na łamach „New York post” dr Dr Nicholas Kardaras, neuropsycholog i ekspert ds. uzależnień, pisał już na początku br. roku, że wśród jego pacjentów znalazł się 6-letni chłopiec, który w chwili, kiedy mama przerywała mu grę robił się agresywny, płakał i wpadał w panikę. Dzieci, które są uzależnione źle śpią, często mają koszmary, są nerwowe, bardzo często mówią o grze i o tym, co w tych grach się dzieje. Szukają sytuacji, kiedy będą mogły usiąść przed ekranem. Może nawet dojść do tego, że maluch wpadnie w tzw. trans, polegający na wpatrywaniu się przez długi czas w jeden punkt. Najgorsze, że uzależnienie dotyka coraz młodsze dzieci, opóźniając ich prawidłowy rozwój.

Brytyjskie badania mówią o tym, że już 6-letnie dzieci spędzają po 8 godzin dziennie z tabletem lub smartfonem w ręku, a nastolatkowie nawet 11.

Zobacz także: Najpierw klocki, potem tablet – radzi psycholog

Wszystko jest dla ludzi, jak mówi stare powiedzenie, ale czas grania nie powinien przekraczać godziny dziennie. Inaczej dzieci tracą czas, który powinny poświęcić na kreatywne zabawy ze swoimi rówieśnikami oraz budowanie relacji z rodzicami.

Co o tym sądzicie?

Źródło: onet.pl, Health for Kids, poradnikzdrowie.pl
Doładuj
Przeładuj