GRY
 
 

Czy ryż i gotowany indyk to dobra dieta antykolkowa? - pytamy eksperta

Słyszałaś, że to dieta mamy powoduje kolkę? Ze strachu przed płaczem dziecka jadasz w kółko kilka produktów? Czy dieta eliminacyjna ma sens – pytamy doświadczonego pediatrę, dr. Marka Pleskota z Podkowy Leśnej k. Warszawy.

kolka u dziecka, dieta na kolkę, dieta eliminacyjna, kolka jelitowa
fot. Fotolia

Jeśli dziecko ma kolkę, mama najpierw myśli, że to jej dieta jest zła. 

– To fałszywa opinia, która może być również przyczyną kolki u dziecka. Bo jeżeli mama ma wyrzuty sumienia, że zjadła kawałek jabłka albo truskawkę, i dlatego malucha boli brzuch, to jej lęk udziela się dziecku, a to nasila jego dolegliwości. 

Co powinna zrobić, zamiast się stresować?

– Po pierwsze upewnić się, czy to rzeczywiście ból kolkowy. Jeśli dziecko uspokaja się przy piersi lub podczas noszenia, nie mamy do czynienia z kolką, tylko z wymagającym niemowlęciem. A jeśli maluszkowi nic nie pomaga, należy pójść do lekarza, który zbada go, oceni, czy dobrze przybiera na wadze, czy nie ma infekcji, alergii, i postara się zaproponować coś, co zmniejszy dolegliwości.

Wielu rodziców sądzi, że kolka wynika z alergii na mleko.

– Często jest tak, że mama wypiła trochę mleka lub kakao i podejrzewa, że dziecko płacze, bo ma alergię. Musimy mieć świadomość, że alergię na białka mleka krowiego podejrzewa się u co 10 niemowlaka karmionego butelką i u co 50 karmionego piersią. A jest wykrywana tylko u jednego na 100 dzieci – diabeł nie taki straszny, jak go malują. Jedną z przyczyn kolki może być też niedobór laktazy, enzymu, który rozkłada cukier mleczny – laktozę. Ten problem może ujawnić się u dzieci z dużym apetytem, które zjadają więcej mleka i mają kłopot ze strawieniem obecnego w nim cukru.  

Kiedy podejrzewa się problem z laktazą?

– Zwykle szukamy dodatkowych objawów, które mogą podpowiedzieć, co jest przyczyną kolki, np.  pytamy o wypróżnienia. Jeżeli dziecko oddaje dużo spienionych kupek, możemy myśleć o podaniu preparatu, który ułatwi trawienie cukru mlecznego.

Ale szkodzić dziecku może nie tylko mleko.

– Oczywiście. Lepiej żeby mama nie jadła takich produktów jak kapusta, cebula, czekolada. Uważa się, że mogą one wpływać na dolegliwości kolkowe.

Skąd wiadomo, że mogą powodować problemy?

– Z obserwacji. Zauważono, że niejedzenie tych produktów zmniejsza dolegliwości. Zauważono też, że jeżeli mama wyeliminuje soję, mleko, jajka, u co trzeciego niemowlęcia skraca się czas płaczu.

Kiedy lekarz może zalecić dietę? 

– Jeżeli wie, że w rodzinie występują alergie, bo wtedy ryzyko kolki jest większe, oraz gdy wykluczy inne jej przyczyny. Wtedy na próbę mama może zrezygnować z mleka i jaj. Ponieważ te składniki znajdują się w wielu produktach, musi też uważnie czytać etykiety. Jeżeli po 2–3 tygodniach nie widać poprawy, to znaczy, że przyczyna jest inna. Kolka jelitowa nie wynika z jednego problemu, może nakładać się na siebie kilka różnych czynników. 

Jak mama karmiąca powinna się odżywiać?

– Powinna jeść sześć razy dziennie, a posiłki muszą być maksymalnie zróżnicowane, czyli składać się z wielu różnych produktów. Dziś wiemy, że małe ilości czegoś, co może wpływać alergizująco, ułatwiają pobudzenie tolerancji u dziecka. Uboga dieta podczas karmienia piersią może zatem szkodzić dziecku, ale również i mamie, której zabraknie ważnych składników odżywczych.

Czytaj też:
Redakcja poleca: Kolka u niemowląt: objawy i leczenie - film
O kolce u niemowlaka mówi doświadczony pediatra - jak rozpoznać kolkę i jak pomóc dziecku? Czy niemowlę cierpiące na kolkę trzeba pokazać lekarzowi?
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Sezon infekcji

Karm piersią, polecamy!