kornawirus i zakaz wychodzenia z domów: policja karze ojca 3 dzieci
fot. screen/You Tube

Koronawirus i zakaz wychodzenia z domów: policja bez skrupułów karze ojca 3 dzieci [NAGRANIE]

Film pokazuje, jak policjant bezwzględnie karze tatę trzech dziewczynek, który wyszedł z nimi na podwórko przed blok.
Agnieszka Majchrzak
kornawirus i zakaz wychodzenia z domów: policja karze ojca 3 dzieci
fot. screen/You Tube

W związku z walką z epidemią koronawirusa w Polsce od ponad dwóch tygodni obowiązują bardzo rygorystyczne zakazy, jeżeli chodzi o opuszczanie domów. W efekcie zostaliśmy zamknięci w czterech ścianach swoich mieszkań. To bardzo trudne do zniesienia dla nas wszystkich. Ten krótki film pokazuje, że także policja nie radzi sobie z tą sytuacją.

Siedzę z nimi sam już od trzech tygodni"

Rząd wprowadził zakaz korzystania z placów zabaw. Na filmie możemy obejrzeć, jak policjant potraktował przebywającego pod blokiem ojca z dziećmi.

Na nagraniu widać, że tata dzieci siedzi na ławce. Krzykiem pyta policjanta: „Znajdzie pan opiekę dla tych trzech dzieci? Siedzę z nimi sam już od trzech tygodni". Policjant krzykiem zwraca się o podanie przez mężczyznę imienia i nazwiska. Ojciec dzieci odmawia. „Nie podam panu, nie ma pan artykułu na mnie w tej chwili". „Jest interwencja" – krzyczy funkcjonariusz.

Redakcja poleca: Co sądzisz o nieszczepieniu dzieci ? [SONDA ULICZNA]
Dzięki obowiązkowym szczepieniom miliony ludzi nie umierają na zakaźne choroby takie jak gruźlica, czy polio. Ale z drugiej strony wzrasta także liczba rodziców odmawiających szczepienia dzieci. Jakie jest zdanie ludzi? Zobacz!

„Zapraszam do radiowozu"

Dzieci zaczynają płakać, kurczowo trzymają się taty. Ten chce je zabrać do domu. Od policjanta słyszy: „Zapraszam do radiowozu". Policjant nie pozwala mu wrócić z dziećmi do domu. Dalej na filmie widać, jak funkcjonariusz wypisuje dokumenty, prawdopodobnie wniosek do sądu o ukaranie.

Zajście nakręcił z balkonu jeden z sąsiadów. Z offu słychać, jak mówi, że mężczyzna jest ojcem trójki dziewczynek i po trzech tygodniach kwarantanny na 50 metrach kwadrantowych „ma dość".

Policja: funkcjonariusza poniosły emocje

„Rzeczywiście policjanta poniosły emocje, on powiedział bardzo podniesionym głosem, ale ja będę bronił tego policjanta, ponieważ sytuacja nie wyglądała jak na tym filmiku wyrywkowo przedstawionym" – skomentował zajście rzecznik prasowy Komendanta Głównego Policji Mariusz Ciarka, w rozmowie z TVN24. 

Interwencje policji w sytuacji nieprzestrzegania przez ludzi zakazów w czasach koronawirusa są trudne. Są sytuacje, że ludzie „pyskują", szydzą i pokazują obraźliwe gesty w ich stronę albo podają fałszywe dane – poinformował. 

„To dzięki naszym działaniom, naszej misji, bardzo niewdzięcznej, bardzo często spotykającej się z różnym zrozumieniem obywateli, bo nikt nie chce być ukarany, nikt nie chce zapłacić tego mandatu, policjanci sprawiają, że w polskich szpitalach lekarze nie mają lawiny ludzi, którzy zachorowali" – powiedział rzecznik policji.

Czy można wyjść z dzieckiem na podwórko?

W związku z pandemią koronawirusa rząd wprowadził od 24 marca, drogą rozporządzenia, zakaz wychodzenia z domów poza sytuacjami niezbędnymi, kiedy idziemy do:

  • pracy,
  • sklepu,
  • apteki,
  • lekarza,
  • lub wyprowadzamy psa.


W myśl rozporządzenia rządu niedopuszczalne jest także wychodzenie z dzieckiem na plac zabaw. Kara za złamanie tego zakazu może wynieść nawet do 5 tys. złotych.

To nagranie budzi wiele pytań o radykalne zachowanie funkcjonariusza. Stojąc na straży porządku publicznego, nie powinien ulegać emocjom i krzyczeć na ojca trójki małych dzieci, które były wystraszone, płakały i nie rozumiały, co się dzieje. To z pewnością nie był przykład właściwego zachowania policjanta.

Źródło: You Tube, tvn24.pl

Zobacz także:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy