GRY
 
 

Historia o mewie i kocie, który uczył ją latać - recenzja książki dla dzieci

Kot Zorbas, bohater opowieści Luisa Sepulvedy, ma do wykonania niezwykłe zadanie. On, pożeracz ptaków, obiecał umierającej mewie, że zaopiekuje się jej pisklęciem.

Historia o mewie i kocie, książki dla dzieci
Kot Zorbas zrobi to nawet za cenę paktu ze swoimi największymi wrogami. Do pomocy musi tylko znaleźć odpowiedniego człowieka. Chyba ma już go na oku.

Koty portowe, o czym wszyscy wtajemniczeni wiedzą, najwyżej cenią honor. Jeśli nawet jeden portowiec coś komuś obieca, to wszystkie koty główkują, jak z tej obietnicy wyjść z twarzą. Zorbasa też nie zawiodą przyjaciele, chociaż nie wszyscy błyszczą inteligencją. Ważne, że mają plan działania. Bo najbardziej chodzi o to, aby mewie pisklę uchronić przed ludzkim okiem. A w następnej kolejności, aby skrzydlatego malca nauczyć latać. W tym przypadku niezbędna jest pomoc człowieka, no, może nie każdego, bo większość ludzi się do niczego nie nadaje. Ale na pewno nadaje się ten, który mieszka z Bubuliną, niezwykłej urody czarno-białą kotką, która była obojętna na kocie westchnienia, bo uwielbiała tylko czułości człowieka, który mieszkał w jej domu.

Tak, mieszkał w jej domu, co dla portowych było normalne. Kot przecież nie może mieszkać u człowieka. Byłby to największy koci dyshonor. I tak Zorbas otrzymał zadanie pogadania z człowiekiem od Bubuliny, nazywanym przez inne koty poetą.

Nie zdradzę, jak sobie Zorbas poradzi z tym okropnie trudnym zadaniem, i czy małe mewiątko nauczy się latać. Śliczna książka. Podoba się i dzieciom, i dorosłym, bo wprowadza ich w świat, o którym tak po cichu marzą. I te imiona jakieś takie znajome, przynajmniej dla dziadków i rodziców. Bubulina, Zorbas…

Historia o mewie i kocie, który uczył ja latać
Autor: Luis Sepulveda
Tłumaczka: Maria Raczkiewicz
Wydawnictwo: Noir sur Blanc

Kącik małego czytelnika - sprawdź, jakie książki dla dzieci polecają inne mamy.
Redakcja poleca: Czytasz dziecku? Sprawdź, czy nie popełniasz tych błędów
Wszystko można robić lepiej lub gorzej. Z chwilą, gdy stajemy się rodzicami, warto jednak podciągnąć się w sztuce głośnego czytania. Po co? Po to, aby dzieci chciały nas słuchać i w przyszłości same chętnie sięgały po książki.
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Czy twoje dziecko jest gotowe na sporty zimowe?

Czy zima jest taka zła? Przygotujcie się odpowiednio!