Jak urodzić łatwiej i szybciej? Porady mam

Marzysz, by urodzić łatwo i szybko? To możliwe! Skorzystaj z rad innych mam. One już sprawdziły, co pomaga, a co nie.

To, jaki czeka cię poród, tak naprawdę w dużej mierze zależy od ciebie. Będzie łatwiejszy i mniej bolesny, jeśli odpowiednio się do niego przygotujesz. Wiele nauczysz się w szkole rodzenia, ale korzystaj też z doświadczeń świeżo upieczonych mam.
Kto ma większą wiedzę na ten temat niż one? Są najlepszym i najbardziej wiarygodnym źródłem informacji. Specjalnie dla was zapytałyśmy dziewięć mam, co najbardziej pomogło im, gdy dziecko było już w drodze. Sprawdź, o czym mówiły najczęściej.

1. Kilka tygodni przed rozwiązaniem zaczęłam „trenować” pozycje polecane przez położną ze szkoły rodzenia.
– Przydała mi się ta aktywność. Potem podczas porodu wypróbowałam wszystkie. Najczęściej kładłam się na lewym boku, z uniesioną nogą – opowiada Ewa, mama trzymiesięcznej Karolinki.
Pewnie, jak większość mam, weźmiesz urlop kilka tygodni przed terminem porodu, by trochę odpocząć. Jeśli dobrze się czujesz, wykorzystaj ten czas na ćwiczenie pozycji, które przynoszą ulgę podczas porodu. Możesz wypróbować np. leżenie na boku z podniesioną nogą (tą od strony zewnętrznej), pozycję na czworaka (dzięki niej można odpocząć, pochylając się do przodu między skurczami), siedzącą (okrakiem na krześle z pochyleniem do przodu) albo w kucki (przyda się bardzo na czas parcia).
Poznaj pozycje, w których poród boli mniej

2. Przygotowując się do narodzin dwójki swoich dzieci, masowałam krocze.
– W rezultacie oba porody przebiegły szybko, obyło się bez nacięcia. Uważam, że warto poświęcić kilkanaście minut dziennie, by uniknąć niepotrzebnych komplikacji – przekonuje Dorota, mama Kacpra (5 lat) i Agnieszki (10 dni).
Najbardziej narażony na pęknięcia podczas porodu jest odcinek między pochwą a odbytem. Już od połowy ciąży, a przynajmniej na 1–2 miesiące przed porodem, warto uelastyczniać to miejsce delikatnym masażem. Dzięki temu tkanki będą bardziej rozciągliwe. Codziennie przez pięć minut masuj ruchami okrężnymi okolice pochwy (palcem wskazującym zewnętrzną, a kciukiem wewnętrzną część). Do masażu możesz wykorzystać oliwę z oliwek lub olejek migdałowy.

Zobacz też: Odejście wód płodowych

3. Napar z liści malin poleciła mi znajoma. Piłam go dwa razy dziennie przez kilka ostatnich tygodni ciąży.
Nie wiem, czy tak cudownie zadziałał, czy też mój poród był po prostu łatwy. Córkę urodziłam zaledwie po dwóch godzinach – wspomina Jola, mama dwutygodniowej Weroniki.
Napar z liści malin (ale nie z owoców czy kwiatów) jest znany i stosowany od stuleci w Afryce, Azji i Ameryce jako środek ułatwiający poród. Polecają go również nasze położne, ale pamiętaj – stosowanie ziół w ciąży trzeba skonsultować z lekarzem. Napar ten można pić od 38. tygodnia ciąży. Pomaga w przygotowaniu mięśnia macicy poprzez uelastycznienie szyjki macicy, co ułatwia jej rozwieranie podczas narodzin dziecka. Dzięki temu poród trwa krócej. Herbatka z liści malin wpływa też na jakość i ilość pokarmu.

4. Bardzo pomogła mi umiejętność rozluźniania się między skurczami.
– Dzięki temu, choć mój poród był bardzo męczący i trwał aż dwanaście godzin, udało mi się dotrwać do końca w całkiem dobrej formie. Naprawdę warto się tego nauczyć – radzi Basia, mama dwutygodniowego Bartka.
Pomyśl zawczasu o wszystkim, co może cię odprężyć i sprawić ci przyjemność. Może to być płyta z kojącą muzyką, półmrok, pozycje jogi.  W pierwszej fazie porodu najlepszym sposobem na odpoczynek jest ciepła kąpiel, która relaksuje, łagodzi ból i uspokaja. Możesz poprosić partnera o delikatny masaż karku, pleców. Pomaga też przykładanie na obolałe miejsce termoforu albo ciepłej ręki (można ją rozgrzać, pocierając szybko jedną o drugą), okrycie kocem. W czasie porodu dbaj o rozluźnienie całego ciała. Podczas wypychania dziecka staraj się szczególnie odprężyć mięśnie twarzy, języka i gardła, nie zaciskaj szczęk. Napinanie tych okolic jest bowiem związane z napięciem mięśni dna miednicy.

5. Aby nie słyszeć krzyków innych kobiet, oczekiwanie na skurcze parte spędziłam... słuchając muzyki.
– Córeczkę rodziłam w wieloosobowej sali, co mi przeszkadzało. Na szczęście wzięłam z domu mp3 z muzyką, więc mniej się denerwowałam – opowiada Patrycja, mama tygodniowej Hani.
Nie zawsze udaje się rodzić w oddzielnej, zapewniającej intymność sali do porodów rodzinnych. Możliwość słuchania ulubionej odprężającej muzyki pomaga się skoncentrować podczas przedłużającego się porodu.
Poznaj prawdy i mity o bólu porodowym

6. Jadąc do szpitala, zapomniałam, że będę bardzo głodna.
– Na izbę przyjęć przyjechaliśmy po 21.00, a synka urodziłam dopiero o 6. rano. Kiedy poczułam głód, mąż był bezradny. O drugiej w nocy nie było żadnego otwartego sklepu, a ja opadałam z sił podczas parcia – przypomina sobie Lucyna, mama miesięcznego Stasia.
Zdarza się, że od pierwszego skurczu do narodzin maluszka upływa wiele godzin. Do spakowanej szpitalnej torby wrzuć zawczasu niegazowaną wodę mineralną (najlepiej w butelce z ustnikiem) i drobne przekąski (herbatniki, biszkopty). Mogą się przydać! W niektórych szpitalach jedzenie w czasie akcji porodowej jest zabronione na wypadek, gdyby była konieczność cesarskiego cięcia w znieczuleniu ogólnym. Zapytaj więc położną, czy podczas porodu będziesz mogła zjeść lekki posiłek. Nawet jeśli odpowiedź będzie negatywna, przygotowaną w domu kanapkę zjesz z apetytem po porodzie.
Torba do szpitala: co wziąć do porodu? (+ lista do druku)

7. Położna zachęcała mnie, by mimo zmęczenia wytrwać w pozycji pionowej.
– Wyczerpana bólem miałam ochotę położyć się na łóżku porodowym, aby choć chwilę odpocząć. Ale dowiedziałam się, że leżąc nie pomagam dziecku przyjść na świat, a nawet to utrudniam. Wysiłek się opłacił – przekonuje Marta, mama trzytygodniowego Franka.
Leżenie na plecach „zamyka” miednicę i utrudnia dziecku pokonywanie drogi przez kanał rodny. A pozycja pionowa ułatwia mu zsuwanie się w dół. W szybszym porodzie pomaga sama grawitacja – główka maleństwa naciska szyjkę macicy, a ta szybciej się rozwiera. W szpitalu staraj się więc jak najwięcej chodzić, kręcić biodrami, podskakiwać na piłce, kucać przy poręczy łóżka.
Poznaj wertykalne pozycje podczas porodu

8. Skurcze nasiliły się po tym, jak mąż zaczął masować moje brodawki.
– W czasie pierwszej fazy porodu szyjka rozwierała się powoli, ale położna poleciła masaż brodawek. Zadziałał – twierdzi Magda, mama trzytygodniowej Zuzi.
Taki delikatny masaż powoduje wydzielanie się w organizmie oksytocyny, hormonu, który wywołuje skurcze macicy. Jeśli w czasie pierwszej fazy porodu skurcze nie postępują, warto skorzystać z tego prostego sposobu i przyspieszyć akcję. Położna pokaże ci, jak to robić.

9. Przekonałam się, że nie warto jechać do szpitala już po pierwszym skurczu.
– Nie lubię atmosfery szpitala, dlatego zgodnie z radą położnej ze szkoły rodzenia pojechałam na porodówkę, kiedy skurcze pojawiały się co 6 minut. Dzięki temu przed trudami porodu mogłam odpocząć we własnym łóżku – mówi Patrycja, mama czteroletniej Joasi i sześciotygodniowego Antosia.
Poród dzieli się na trzy fazy. Faza pierwsza jest najdłuższa, rozwija się powoli, odczuwane przez kobietę skurcze sprzyjają otwieraniu się szyjki (do 10 cm rozwarcia). Faza ta może trwać godzinę, zdarza się też, że trwa ponad 20 godzin. Nie musisz spędzić ich w szpitalu. We własnym domu będziesz czuła się spokojniej i bezpieczniej, bardziej komfortowo. Możesz wtedy zjeść lekki posiłek, wziąć prysznic, posłuchać muzyki. Do szpitala trzeba pojechać zawsze po odejściu wód płodowych (zwłaszcza jeśli są zielonkawe) albo kiedy skurcze występują co 5 minut i są bardzo bolesne.

A na koniec jeszcze jedna rada... Jak mantrę powtarzaj sobie: jeśli przeżyłam jeden skurcz, dam sobie radę z następnym. Już niedługo przytulę maleństwo!

Konsultacja: Urszula Tataj-Puzyna, położna, przyjmuje porody od 15 lat, współpracuje ze szpitalem Specjalistycznym Św. Zofii w Warszawie, prowadzi Szkołę Rodzenia „Narodziny...”

Polecamy: Poród naturalny na filmie

Redakcja poleca: Poród z partnerem – film
Każda kobieta obawia się porodu. Czy warto przeżyć to wydarzenie razem z partnerem? Odpowiada nasz psycholog Adriana Klos.
Oceń artykuł

Ocena 3 na 11 głosy

Zobacz także

Popularne tematy