GRY
 
 

4-latka przewróciła się na hulajnodze. Lekarz kazał jej leczyć ranę rumiankiem, a potrzebna była operacja!

Gdyby nie wytrwałość rodziców, mogłoby to się skończyć tragedią

Lekarz kazał leczyć ranę rumiankiem zamiast przeprowadzić operację
fot. Fotolia
Czteroletnia Marysia trafiła do Szpitala Powiatowego im. Marcelego Nenckiego w Krotoszynie po tym, jak przewróciła się na hulajnodze i rozwaliła sobie wargę. Lekarz zamiast dokładnie obejrzeć małą pacjentkę, zlecił jej mamie, by stosowała na ranę okład z rumianku. Gdyby mama posłuchała jego rady, być może dla dziewczynki skończyłoby się to tragicznie. Na szczęście jednak mama dobrze przeczuwała, że rumianek nie pomoże na tak głęboką otwartą ranę i zabrała córkę do innej placówki.

Dziewczynka trafiła do szpitala po wypadku na hulajnodze

Mama Marysi tłumaczyła, że do wypadku doszło, kiedy dziewczynka jechała dość szybko na hulajnodze i w pewnym momencie koło hulajnogi wpadło w dziurę na drodze. Dziewczynka wypadła z niej, przekoziołkowała, a kiedy wstała, okazało się, że ma rozciętą wargę i to w taki sposób, że w jednej chwili cała zalała się krwią. Mama wzięła Marysię szybko do domu, zostawiając hulajnogę i od razu pojechała z nią do szpitala. Na miejscu pielęgniarka kazała usiąść i poczekać na lekarza.
Redakcja poleca: Dlaczego dzieci w Polsce w XXI wieku nie otrzymują pomocy medycznej na czas i umierają rodzicom na rękach?! [WIDEO]
- Nie może być tak, że chore, walczące o życie dziecko - bo o takich przypadkach słyszy się w mediach - odbijało się od zamkniętych drzwi placówki medycznej, czy nieżyczliwego lekarza, czy pani w rejestracji. Opieka medyczna zbyt często zawodzi powodując, że dziecko opuszcza ten świat - mówi prof. Alicja Chybicka

Zaskakująca diagnoza lekarska

Kiedy lekarz obejrzał dziewczynkę, stwierdził, że jest to tylko powierzchowne rozcięcie śluzówki i rana nie kwalifikuje się do szycia. Zalecił płukanie rumiankiem i stwierdził, że opuchlizna sama zejdzie. Mama zabrała jednak dziewczynkę do innego szpitala, oddalonego o kilkadziesiąt kilometrów od miejsca zamieszkania i tam diagnoza była zupełnie inna. W szpitalu w Ostrowie Wielkopolskim, do którego trafiła Marysia, przeprowadzono jej zabieg operacyjny pod narkozą – plastykę przedsionka jamy ustnej. Lekarz prowadzący stwierdził, że rana była dość rozległa i nastąpiło wręcz oderwanie wargi od przedsionka jamy ustnej, dlatego operacja była konieczna.

Pacjencie – pamiętaj o swoich prawach!

Lekarz z Krotoszyna ewidentnie popełnił błąd, który mógł mieć poważne skutki. W tym przypadku udało się znaleźć inny szpital, ale pamiętajmy, by nie dawać się łatwo zbyć lekarzom. Istnieje coś takiego, jak Karta Praw Dziecka-Pacjenta i zawsze możemy się na nią powołać. Drugi jej punkt mówi wyraźnie: „Jeśli zachorujesz, personel medyczny powinien zrobić wszystko, żeby Cię wyleczyć i zapewnić opiekę podczas leczenia”.  

Zobacz też: Przez jeden drobiazg dziewczynka mogła stracić życie

Źródło: onet.pl
Doładuj
Przeładuj