Pijana 23-latka zaatakowała lekarza w Wilkowicach
fot. Fotolia

Lekarz w Wilkowicach zaatakowany przez pijaną 23-latkę w ciąży

Badanie alkomatem wykazało, że ciężarna kobieta miała 2 promile alkoholu w wydychanym powietrzu.
Milena Oszczepalińska
Pijana 23-latka zaatakowała lekarza w Wilkowicach
fot. Fotolia
Do policji w Wilkowicach dotarło zgłoszenie o dziecku, które prawdopodobnie przebywało pod opieką nietrzeźwej 38-letniej kobiety w jednym z prywatnych domów. Kiedy funkcjonariusze pojechali na miejsce z interwencją, okazało się, że w środku jest więcej osób. Wśród nich znajdowała się 23-letnia kobieta w zaawansowanej ciąży oraz dwaj mężczyźni.

Libacja alkoholowa w jednym z domów prywatnych w Wilkowicach

Ponieważ grupa zachowywała się tak, jakby była pod wpływem alkoholu, policjanci zbadali to alkomatem. Badanie wykazało, że 38-latka miała prawie 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu, a ciężarna 23-latka 2 promile. Funkcjonariusze wezwali więc pogotowie ratunkowe w celu zbadania ciężarnej.

Będący w domu mężczyźni byli dość agresywni, w pewnym momencie dopuścili się nawet naruszenia nietykalności cielesnej policjantów. Na szczęście nie doszło do poważniejszej sytuacji, ponieważ szybko zostali obezwładnieni i trafili do aresztu, gdzie postawiono im zarzuty.

Pijana 23-latka została natomiast zaprowadzona do karetki w celu zbadania. Tam zaatakowała lekarza, który chciał udzielić jej pierwszej pomocy. Za ten czyn kobieta również otrzyma zarzut naruszenia nietykalności cielesnej.

Pijana 38-latka, która sprawowała opiekę nad 7-latkiem, zostanie z kolei postawiona przed sądem opiekuńczym.

Przypominamy, że kilka tygodni temu Rzecznik Praw Dziecka wystosował do prezydenta propozycję zmian w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym w taki sposób, by bardziej chronił on nienarodzone dzieci i zapobiegał przypadkom FAS, czyli alkoholowemu zespołowi płodowemu. Pisaliśmy o tym tutaj.
Redakcja poleca: Lampka wina w ciąży wskazana na trawienie? Opinia położnej [WIDEO]
Uważasz, że lampka wina w ciąży nie zaszkodzi? W 175 ml czerwonego wina jest aż 17 g czystego alkoholu etylowego, a każda jego dawka może być groźna dla płodu. Pozwalanie sobie nawet na jeden kieliszek wina w ciąży jest więc absolutnie zakazane.

Czym jest FAS?

FAS, czyli alkoholowy zespół płodowy, to zespół chorobowy wywołany spożywaniem alkoholu przez kobietę w ciąży. Każda dawka alkoholu może zagrażać rozwijającemu się płodowi. Alkohol wypity nawet w niewielkiej ilości może przyczynić się do uszkodzenia ośrodkowego układu nerwowego i spowodować wady rozwojowe wielu narządów.

Zobacz też: Chłopiec, którego nikt nie przytulał. Historia dziecka z FAS

Źródło: wiadomosci.gazeta.pl
Oceń artykuł

Ocena 3 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy