Maja Bohosiewicz urodziła córeczkę
fot. Instagram/majabohosiewicz

Wiemy, jak ma na imię córeczka Mai Bohosiewicz! Podoba wam się?

Maja Bohosiewicz pokazała zdjęcie córeczki i zdradziła, jak nazwała dziewczynkę. To naprawdę wyjątkowe imię!
Hanna Szczesiak
Maja Bohosiewicz urodziła córeczkę
fot. Instagram/majabohosiewicz
W sobotę, 29 lipca, Maja Bohosiewicz po raz drugi została mamą! Aktorka opublikowała na Instagramie zdjęcie córeczki i zdradziła, jak ją nazwała!

Maja Bohosiewicz urodziła córeczkę

Zdjęcie dziewczynki podbiło serca fanów aktorki. Gdy tylko Maja je opublikowała, pojawiły się setki komentarzy z gratulacjami. Aby rozwiać wszelkie wątpliwości, aktorka od razu zdradziła, jak nazwała córeczkę. To piękne i niezbyt popularne imię to... Leonia! Maja pokazała, że dobrze zna trudy macierzyństwa. Przy pierwszym zdjęciu dziewczynki zwróciła się do taty Leonii: "Gratuluję. Już nigdy nie będziemy spać!".

Zobacz zdjęcie:
 
Redakcja poleca: Czy dziecko może mieć na imię... Tradycja? [WIDEO]
Jak to jest z imionami? Czy rodzice mogą puścić wodze fantazji? Czy dziecku można dać na imię Tradycja? A Mercedes? A Antek, zamiast Antoni? Możesz się zdziwić...

"Miałam poczucie, że to wszystko mi ucieka"

Maja Bohosiewicz wielokrotnie podkreślała, że macierzyństwo zmieniło jej życie. W jednym z ostatnich postów na Instagramie szczerze wyznała, że "życie to pieluchy, wyparzarki, nakładki żelowe na sutki i Wasz Stary, który widział was w takim stanie, że same się siebie brzydziłyście" – niejedna mama doskonale ją rozumie! Wpis Mai zdobył uznanie – w kilka dni polubiło go ponad 20 tys. osób, a największe portale pisały o szczerym wyznaniu aktorki.

Przeczytajcie, co napisała i zdradźcie w komentarzu, czy zgadzacie się z jej słowami!
 
 

Przy pierwszym dziecku schudłam Xkg w pierwszych tygdoniach. Nie, nie dlatego, że sie odchudzałam. Byłam tak przerażona każdym płaczem, kwękiem, że żołądek miałam skurczony do rozmiarów modelki victoria secret ( szkoda, że twarz nie postanowiła się przystosować do tych standardów). Pamiętam, że patrzyłam na zdjęcia znajomych którzy pływali na kajtach na helu, pili proseco nad wisłą, spotykali się na kolacje a ja miałam poczucie, że to wszystko mi ucieka. Że utknęłam w domu z małym człowiekiem do którego zapomnieli dołączyć instrukcji obsługi, a gdzieś na oknem odbywa się życie. Stary wracał z pracy a ja o 17:00 szłam myć zęby bo nie miałam kiedy (nie wiem co robiłam z niemowlakiem cały dzień ale fakt faktem podłogi były zawsze wylizane, a wory pod oczami miałam po kolana). Teraz jest łatwiej. Oj jak łatwiej jest przy drugim dziecku! Po prostu nie odpalam fb i nie widze kajtów, helu, preseco i knajp. Nie patrze za okno, że gdzieś tam odbywa się życie. Zaciągam rolete w dół i szczęśliwa ide spać o 20:30 słysząc, że pod blokiem nawet 5latki grają jeszcze w piłkę. Ale kochani. Czy wy wiecie jak wygląda wschód słońca o 4:45? Czy wy wiecie jak smakuje zimna kawka o 10:00, zaparzona o 6:00? Czy wy wiecie jak wygląda zadowolona mama bo się wykąpała kiedy dziecko piło mleko? Czy wy wiecie jak wygląda uśmiech kobiety która nakarmiła własnoręcznie ugotowaną zupą syna który postanowił akurat dziś zjeść, zamiast podnieść miskę i wylać zawartość na psa i dywan? LUDZIE! TO JEST ŻYCIE! a nie tam wasze imprezy, kina, alkoholizacje, romanse. Życie to pieluchy, wyparzarki, nakładki żelowe na sutki i Wasz Stary który widział was w takim stanie, że same się siebie brzydziłyście. Jeżeli są tu ze mną inne Matki to jestem pewna, że wiecie o czym mówie😂 A przyjaciółki proszę, na imprezę do ludzi, do knajp, z alkoholem weźcie mnie 🤦🏻‍♀️ choć raz! #momslife #familycomesfirst #babyfashion #momlife #friends

Post udostępniony przez Stara Dzidziutków (@majabohosiewicz)


Zobacz także: Ania Lewandowska pokazała, jak karmi piersią! Zobacz zdjęcie

Źródło: Instagram
Oceń artykuł

Ocena 4 na 3 głosy

Zobacz także

Popularne tematy