Wychowanie

Córeczko, bądź niegrzeczna!

Czy rzeczywiście pielęgnujemy w dziewczynkach cechy, które uczynią z nich nowoczesne, odważne kobiety?




Czy rzeczywiście pielęgnujemy w nich dziewczynkach cechy, które uczynią z nich nowoczesne, potrafiące stawić czoła rzeczywistości kobiety?



Wydaje się, że nie ma nic bardziej oczywistego niż pragnienie, by dziewczynka wyrosła na mądrą i niezależną osobę. A jednak przestaje to być oczywiste, gdy zastanowimy się, jak wychowujemy córki. Czy rzeczywiście pielęgnujemy w nich cechy, które uczynią z nich nowoczesne, potrafiące stawić czoła rzeczywistości kobiety?

Niezależna, więc…
Często zdarza się, że małe dziewczynki, które od pierwszych lat życia wyraziście demonstrują swoje zdanie, które upierają się przy własnych decyzjach (nawet jeśli chodzi tylko o włożenie czerwonej bluzki zamiast kłującego swetra), które bronią swojej własności, które przejawiają niezależność i upór – są określane mianem niegrzecznych. A niegrzeczna znaczy zła, trudna, krnąbrna. Wciąż pokutuje pewien ideał wychowawczy, z którego trudno wyzwolić się nawet mądrym rodzicom: mała dziewczynka powinna być posłuszna i milutka.
A przecież kiedy nasza córka stanie się nastolatką, a potem wkroczy w dorosłość, będziemy chcieli, by odważnie podejmowała decyzje dotyczące nauki, pracy, by osiągała sukcesy zawodowe, radziła sobie w rywalizacji z mężczyznami, nie czuła się od nich gorsza czy słabsza. Tylko jak ma się to udać komuś, kogo od pierwszych lat życia chwali się za grzeczność i posłuszeństwo? Z uległej panienki nie wyrośnie niezależna kobieta!

Co powiedzą inni
Od chłopca większość z nas, czasem nieświadomie, bardziej oczekuje buntu i jest skłonna pobłażliwiej traktować jego nieposłuszeństwo. Bo to przecież chłopak! Dziewczynkę nakłaniamy do uległości (żeby nie była taką buntowniczą chłopaczarą) – często w imię niesprawiania innym przykrości. „Zjedz jeszcze jedną łyżeczkę, inaczej mamusi będzie przykro”, „Zobacz, co zrobiłaś, teraz mamusia będzie przez ciebie smutna”. To w gruncie rzeczy oznacza: musisz przede wszystkim liczyć się ze zdaniem innych i, by nie przysparzać im smutków, rezygnować z własnych potrzeb.

A przecież, choć współżycie w społeczeństwie wymaga liczenia się z cudzymi odczuciami, nie oznacza uległości w imię przypodobania się innym! Takie podejście może stać się przekleństwem dorosłej kobiety, jeśli nauczono ją w dzieciństwie, iż jej odczucia są mniej ważne od uczuć innych osób.

Dziewczynka ma takie samo prawo do buntu jak chłopcy. Dlatego powinniśmy uczyć córeczkę tego, że może głośno mówić „nie”. I że my z tym jej „nie” liczymy się, nawet jeśli nie zawsze jest ono dla nas wygodne. Nie przesadzajmy też z zakazami. Wiele z nich wypowiadamy, kierując się jedynie stereotypami: nie biegaj, nie pobrudź się, nie bądź takim uparciuchem. Żadna z tych rzeczy nie powinna być córce zabraniana tylko dlatego, że „grzeczne dziewczynki tak się nie zachowują”.

Nie tylko lalka
Dlaczego właściwie dziewczynka ma nie biegać po krzakach, nie wskakiwać w kałuże, tylko grzecznie prowadzać przed sobą wózek? Dlaczego powinna bardziej niż jej koledzy dbać o czystą bluzkę? Czemu musi cierpieć podczas czesania długich włosów, skoro krótkie są wygodniejsze? Bo tak jest ładniej, słodko i kobieco? Ale czy naprawdę dzisiejszy świat nie postawi przed nią większych wyzwań niż dbanie o garderobę? Jak ma w przyszłości przygotowywać wielkie projekty, walczyć o podwyżkę czy nie dać się zdominować partnerowi, skoro teraz jej największym problemem jest plama na ubraniu?

Nie ograniczajmy córek stereotypowymi oczekiwaniami. Nadmierne zawstydzanie, wzbudzanie poczucia winy to jeden z naszych rodzicielskich grzeszków. Pozwólmy córeczce broić wszędzie tam, gdzie chłopakom też uszłoby to na sucho. A gdy narozrabia, to raczej pokażmy obiektywne konsekwencje, zamiast mówić: „Wstydź się, taka ładna dziewczynka, a tak brzydko pomazała ścianę”.

Walcząca o swoje
To, że jesteś dziewczynką, nie oznacza, że nie wolno ci bronić swojej własności – oto przekaz, który powinna otrzymać każda parolatka, jeśli ma w przyszłości odważnie iść przez życie. Jeśli zabawki zabiera chłopiec, myślimy: „No tak, to taki mały łobuziak, ale dobrze, że broni swego”. Dziewczynce tłumaczymy: „Pozwól się pobawić misiem Grzesiowi, bo będzie mu przykro, dziewczynki się nie biją”. Ale nasza córka ma takie samo prawo bronić swojej własności jak chłopcy, jak każda inna osoba, dorosła czy mała. I nie powinniśmy jej karcić za to, że jest stanowcza i zdecydowana. Nie chodzi tylko o obronę tego, co należy do mnie, ale też własnego zdania: w co chcę się bawić, co będę teraz robiła, z kim się zaprzyjaźnię. W przyszłości przełoży się to na odwagę obstawania przy własnych poglądach, pomysłach, rozwiązaniach.

Ona zrobi to sama
Zdaniem Ute Ehrhardt, autorki głośnej książki „Grzeczne dziewczynki idą do nieba, niegrzeczne idą tam, gdzie chcą”, jesteśmy skłonni usuwać z drogi córek więcej przeszkód i, bardziej niż chłopców, napominać je, by były ostrożne. Częściej im pomagamy, nawet jeśli tego nie potrzebują, i bardziej je chronimy. A to może skutkować przekonaniem u małej, że sama sobie nie poradzi, że lepiej czekać na pomoc, niż samej próbować. Przekaz, jaki otrzymuje na progu życia dziewczynka, powinien brzmieć: „Jesteś silna, mądra, potrafisz”, a nie: „Jesteś delikatna, słaba, inni zrobią to za ciebie”. To w pierwszych latach życia tworzą się zręby pozytywnej samooceny i wiary w siebie.

Teraz odłóż gazetę…
… i popatrz na swoją małą córkę. Spójrz na nią nie jak na dziewczynkę, która znów się upiera, znowu robi na złość, znów jest nieposłuszna – ale jak na małego, lecz niezależnego człowieka, który bardzo Cię kocha, lecz jednocześnie chce stawać się coraz bardziej samodzielny. Ona musi czasem zachowywać się niegrzecznie, żeby poradzić sobie w życiu. A Ty nie jesteś po to, by zawsze wiedzieć lepiej, strofować i „ugrzeczniać”, ale by radzić, być przewodnikiem, który jednak jest gotowy przystać na to, by Twoja córka wybierała inną drogę.

Paulina Kuźniarska

 

 

td_dopisek.gif

 

 

 

Redaktorka Mamotoja.pl o śnie swoich córek: zaakceptuj fakt, że dzieci są różne

dziecko, mówić, zakaz
Panthermedia
Wychowanie
Gdy dziecko zaczyna się brzydko wyrażać
W życiu ludzie kierują się głównie uczuciami, a jednym ze sposobów wyrażania tych negatywnych jest stosowanie wulgaryzmów. Cóż więc zrobić, gdy także i nasze dziecko wprowadza do słownika niecenzuralne zwroty?

Dzisiejszy świat, choć piękny, niestety przesiąknięty jest złymi emocjami. Prezentowany przez społeczeństwo poziom kultury niejednokrotnie pozostawia wiele do życzenia. W codziennym życiu ludzie kierują się głównie uczuciami, a jednym ze sposobów wyrażania tych negatywnych jest właśnie stosowanie wulgaryzmów. Cóż więc zrobić, gdy także i nasze dziecko wprowadza do słownika niecenzuralne zwroty? Mały obserwator Brzydkie słowa niestety stały się coraz popularniejszym elementem współczesnej polszczyzny – formą ekspresji, po którą wielu (zwłaszcza młodych) ludzi sięga coraz chętniej. Wszechobecne w rozmowach, jeśli nie samych rodziców, to być może przypadkowo mijanych na ulicy czy w sklepie osób, niezwykle szybko bywają podłapywane przez ciekawe świata maluchy. Ale to nie jedyne miejsca, w których dzieci stykają się z takimi wyrażeniami. Telewizja i Internet kipią od przemocy 
i pełnych agresji komunikatów, także w prezentowanych w ramówce filmach słownictwo odrzuca swoją ordynarnością. Często zdarza się również, że i nam – rodzicom przytrafi się chwila zapomnienia, w której w przypływie emocji celem wyładowania się wypowiemy przekleństwo impulsowo, bez namysłu. Najważniejsze jest jednak, aby analogicznych sytuacji unikać, starając się za każdym razem kontrolować swój język. Dzieci bardzo często nie rozumieją tego, co mówią. Jako mali obserwatorzy wielkiego świata, zwykle małpują wszystko to, co je zainteresowało. Przekleństwa z początku więc traktowane są przez nie jedynie jako forma zabawy. Wszak słowo na k… czy ch… brzmi inaczej, bardziej oryginalnie, a wypowiadane przez brzdąca – zdaje się  dla niego wyłącznie piskliwym i wręcz śmiesznym naśladowaniem innych. Na szczęście stan ten zazwyczaj nie trwa długo – prawdopodobnie malec pobawi się, pośmieje i mu przejdzie. Faktyczny problem pojawia się jednak, gdy...

Wychowanie
Nie porównuj
„Ona jest ode mnie szczuplejsza.” „Te dzieci zachowują się lepiej od moich.” Kto nie zna piekła porównywania z innymi?

„Ona jest ode mnie szczuplejsza.” „Te dzieci zachowują się lepiej od moich.” Kto nie zna piekła porównywania z innymi? Dlaczego tak trudno jest uwolnić się od porównywania siebie do innych? Jeśli stale rozglądamy się wokół w poszukiwaniu kogoś, kto lepiej wie, jak się ubrać, zachować, co powiedzieć, jaką podjąć decyzję, wówczas niezauważalnie dla samych siebie oddajemy stery własnego życia w czyjeś ręce. A nasze dłonie zostają puste. Szkoła porównywania się Zaczyna się wcześnie i składa z wielu lekcji. Oto kilka z nich: – Zachowuj się tak jak inni, lepsi od Ciebie. Małe dzieci często słyszą od rodziców: „No zobacz, Beatka już gotowa, a ty jeszcze nie skończyłaś...”, „Ja nie byłam w twoim wieku taką bałaganiarą”. Nie chodzi o to, żeby dokuczyć dziecku czy sprawić mu przykrość. Porównywanie z innymi ma być sposobem skłonienia malucha, by się pospieszył, był staranniejszy, ostrożny, zdyscyplinowany, czyli bardziej dopasowany do naszych oczekiwań. Jest to metoda zadziwiająco skuteczna, ma jednak zasadniczy defekt – uczy tego, co w dorosłym życiu owocuje zagubieniem i brakiem pewności siebie. Uczy, że w życiu nie liczy się to, jak człowiek się czuje, co myśli. Ważne natomiast jest, co myślą i robią inni. – Twoja indywidualność jest czymś złym. Trudno zaakceptować indywidualność dziecka. Odczuwamy niepokój i wątpliwości: „A może ono jest nadpobudliwe, bo tak biega? Przecież inne dzieci...”, „To chyba nienormalne, żeby on tylko układał klocki. Inni chłopcy w tym wieku...”. Uczymy dziecko, że w życiu należy odnajdywać się poprzez porównanie z innymi: „Nie wiem, jaką mam podjąć decyzję, więc zrobię tak, jak inne grzeczne dziewczynki”, albo: „Na złość postąpię zupełnie na odwrót”. W obydwu przypadkach – uległości i buntu...

paulina holtz, słynne mamy
ONS
Mama
Ważne pytania do Pauliny Holtz
Paulina Holtz ma 34 lata i dwie wspaniałe córeczki: pięcioletnią Antoninę i trzyletnią Marcysię. Popularność zdobyła rolą Agnieszki Lubicz w serialu „Klan”.

Miłośnicy jej talentu mogą oglądać ją na scenie Teatru Powszechnego w Warszawie – debiutowała jako dziecko w spektaklu Andrzeja Wajdy. Jest ambasadorką kampanii szczepień ochronnych „Stop pneumokokom”. Magda Klimkowska: Moja pierwsza myśl, gdy dowiedziałam się, że jestem w ciąży… Paulina Holtz: Nareszcie! Magda Klimkowska: Po raz pierwszy poczułam się mamą, gdy… Paulina Holtz: Wyszłam na ulicę już jako mama, ale bez... dziecka. Nagle świat wydawał się zupełnie inny. Magda Klimkowska: Zaskoczyło mnie, że moje córeczki… Paulina Holtz: Choć z tych samych rodziców, tak różnią się od siebie. Dziewczynki mają zupełnie inne charaktery. Magda Klimkowska: Nie miałam pojęcia, że bycie mamą… Paulina Holtz: Tak bardzo może wpływać na pracę nad własnym charakterem. Magda Klimkowska: Najpiękniejsza chwila… Paulina Holtz: Wszystkie, w których moje córeczki wykazują się zaskakującą samodzielnością i dojrzałością. Magda Klimkowska: Chciałabym, żeby córki… Paulina Holtz: Wyrosły na niezależne, silne babki z poczuciem humoru. Magda Klimkowska: Często mówię do nich… Paulina Holtz: Do starszej: „ty słodziaku”, a do młodszej: „ty łotrze”. Magda Klimkowska: Najgłupsza rada, jaką dostałam… Paulina Holtz: Dzieci muszą jeść dużo słodyczy, bo inaczej mają nieszczęśliwe dzieciństwo. Magda Klimkowska: Najlepsza rada… Paulina Holtz: Słuchaj swojej intuicji i zadawaj dużo pytań. Magda Klimkowska: Gdy córki będą duże… Paulina Holtz: Ja będę powoli robić się coraz mniejsza :) Magda Klimkowska: Najważniejsza zmiana, jaka we mnie zaszła… Paulina Holtz: Jestem łagodniejsza, bardziej skłonna do kompromisu. Magda Klimkowska: Kiedy patrzę na inne dzieci… Paulina Holtz: Widzę, jakie błędy...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach

Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19

Partner
Miasteczko Zmysłów 2
Małe dziecko

Odwiedź Miasteczko Zmysłów i poznaj jego atrakcje!

Partner
KINDER Niespodzianka WSCW
Rozwój dziecka

Poznaj świat emocji dziecka! Ruszyła akcja Widzę, Słyszę, Czuję, Wiem

Partner
Polecamy
Porady
ile dać na komunię
Święta i uroczystości

Ile dać na komunię w 2022: ile do koperty od gościa, dziadków, chrzestnej i chrzestnego

Maria Nielsen
Podróż kleszczowy
Poród naturalny

Poród kleszczowy: wskazania, powikłania, skutki dla matki i dziecka

Ewa Janczak-Cwil
co kupić na chrzest
Święta i uroczystości

Co kupić na chrzest? Prezenty praktyczne i pamiątkowe [GALERIA]

Joanna Biegaj
zapłodnienie
Starania o dziecko

Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia

Magdalena Drab
400 plus na żłobek
Aktualności

400 plus dla dziecka na żłobek: zasady, warunki, wniosek

Ewa Janczak-Cwil
Pierwsza komunia święta
Święta i uroczystości

Prezent na komunię: pomysły na prezenty modne i tradycyjne (lista)

Magdalena Drab
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży

Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem

Ewa Janczak-Cwil
Pieniądze na dziecko
Prawo i finanse

Świadczenia na dziecko: co przysługuje po urodzeniu dziecka 2022? [ZASIŁKI, ULGI]

Małgorzata Wódz
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu

Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?

Joanna Biegaj
plan porodu
Lekcja 2

Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku

Małgorzata Wódz
wyprawka dla noworodka wiosna
Noworodek

Wyprawka dla noworodka: wiosną to obowiązkowa lista! (ubranka i rzeczy do wózka)

Małgorzata Wódz
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży

Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?

Ewa Cwil
pozytywny test ciążowy
Ciąża

Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?

Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży

Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?

Małgorzata Wódz
jak ubrać dziecko na spacer
Pielęgnacja

Jak ubrać niemowlę i starsze dziecko na spacer, by nie było mu za zimno ani za gorąco?

Małgorzata Wódz
Pozycje wertyklane do porodu
Poród naturalny

Pozycje wertykalne do porodu: dlaczego warto rodzić w pozycji wertykalnej?

Dominika Bielas
wody płodowe
Przygotowania do porodu

Jak wyglądają wody płodowe? Jak je rozpoznać?

Beata Turska
9 miesięcy w 4 minuty: tak powstaje życie
Przebieg ciąży

Rozwój płodu tydzień po tygodniu – ten film wzruszy każdego!

Joanna Biegaj