dziecko, mama, syn, kara, wychowanie, kłótnia
Valua Vitaly - Fotolia.com
Wychowanie

Wyznaczanie granic. Dlaczego warto czasem powiedzieć dziecku "nie"

Czy dziecko będzie szczęśliwe jedząc wyłącznie czekoladę i robiąc tylko to, na co ma ochotę? Dlaczego wojskowy dryl to kiepski pomysł? Co to znaczy, że wyznaczane dzieciom granice powinny być rozsądne? Wyjaśnia psycholog Beata Płażewska.

Mądra miłość polega między innymi  na stawianiu granic, mówieniu "nie" i skłanianiu dzieci, by robiły to, na co niekoniecznie mają ochotę.

Co do wielu spraw nie mamy wątpliwości. Dziecko musi wiedzieć, że nie wolno wkładać palców do kontaktu, wychylać się z okna i dotykać gorącego garnka. Że trzeba myć zęby i jeździć wyłącznie w foteliku. W tych sprawach nie ma dyskusji, z innymi nie jest już tak prosto. Czy naprawdę trzeba chodzić spać zaraz po dobranocce? Czy podczas obiadu wolno opowiadać nieapetyczne dowcipy? Czy w dziecinnym pokoju musi być zawsze porządek? Takie pytania można mnożyć w nieskończoność i każdy rodzic musi sobie odpowiedzieć na nie sam.

Dziecko potrzebuje granic

Małe dziecko nie zawsze wie, co jest dla niego dobre. Potrzebuje granic, bo:

  • Nie ma pojęcia, na co się naraża chcąc natychmiast zrealizować swoje pomysły.
  • Nie wie jakie zachowania są akceptowane przez innych, a jakich lepiej się wystrzegać.
  • Często nie rozumie co się z nim dzieje.
  • Nie potrafi kontrolować swoich emocji.
  • Wielu rzeczy uczy się metodą prób i błędów, mniej lub bardziej bolesnych. Na szczęście nie musi uczyć się w ten sposób wszystkiego (mogłoby się to dla niego źle skończyć) - ma przecież nas.

- Marudzący, rozdrażniony maluch nie wie, że chce mu się spać. Czuje, że coś jest nie tak, ale nie ma pojęcia co z tym zrobić, dlatego powinniśmy podjąć decyzję za niego. Po jakimś czasie dziecko zacznie rozumieć sygnały, jakie wysyła jego ciało. Podobnie jest z wieloma innymi sprawami – tłumaczy Beata Płażewska.

Polecamy także: Dzieci potrzebują granic. Wywiad z Dorotą Zawadzką, Supernianią

Dziecko chcą w nas widzieć rodziców, nie kumpli

Wbrew pozorom dzieci wcale nie chcą widzieć w rodzicach wyłącznie kumpli. Tarzanie się po dywanie i zabawa w psa jest OK, ale ktoś w tym towarzystwie musi być dorosły i powiedzieć, że pora umyć zęby.

- Dziecko chce by rodzice byli mądrzy i silni, bo wtedy są dla niego oparciem – mówi psycholog.

Więcej na ten temat: Mama - koleżanka, kapral czy szefowa?

Dzieci, którym wszystko wolno, wcale nie są szczęśliwe

Zakazy i nakazy bywają frustrujące. Dzieci awanturują się, zalewają łzami, tupią. Gdy są starsze wytaczają jeszcze cięższe działa: "Nie kochasz mnie! (...bo nie chcesz mi kupić deskorolki albo każesz zjeść barszcz). Jednak dzieci, którym wszystko wolno, wcale nie są szczęśliwsze.

– Mały człowiek potrzebuje porządku, w miarę przewidywalnego rytmu dnia, jasnych zasad postępowania (wolno się złościć, ale nie wolno gryźć i kopać itd.) – mówi Beata Płażewska. - Gdy nie obowiązują żadne reguły, w jego życiu panuje chaos. Malec, który w nim żyje może być zagubiony, rozchwiany emocjonalnie i mieć kłopoty z dostosowaniem się do jakichkolwiek zasad (a prędzej czy później będzie musiał). Może także próbować narzucić otoczeniu własne reguły albo nieustannie badać, jak daleko może się posunąć, by wreszcie usłyszeć "Stop!"

Jednak uwaga: dom to nie wojsko!

Wychowywanie dzieci w wojskowym drylu, gdzie wszystko musi być w kostkę, od - do i na rozkaz, także nie jest dobre.

- Spotkałam się z rodzicami, którzy nawet kupę każą robić dziecku na komendę. Sadzają na nocniku i każą siedzieć do skutku - mówi Płażewska. –Nadmierny rygor nie jest dobry. W ten sposób uczy się malca, że silniejszy wygrywa. Można sprawić, że wyrośnie na uległego człowieka, który sam nie wie, co jest dla niego ważne, co lubi itd. albo wychować buntownika, który dla zasady łamie wszelkie zakazy i nakazy (to zależy m.in. od temperamentu dziecka). Człowiek wychowywany w taki sposób może postępować tak jak jego rodzice: wywierać nacisk, zamiast prosić, przekonywać albo negocjować.

Złoty środek

Znalezienie złotego środka między brakiem zasad a nadmiernym rygorem to bardzo trudna sprawa, a w dodatku dla każdego ten środek jest gdzie indziej.
W jednych domach można podczas obiadu robić palcem dziurki w pierogach, w innym trzeba trzymać łokcie przy sobie.

- Najważniejsze jest to, by nie popadać w skrajności i by reguły były spójne z tym co sami robimy. Nie nauczmy dziecka np. prawdomówności, jeśli samo będzie przyłapywać nas na kłamstwach – tłumaczy psycholog.

A poza tym:

  • Zasady muszą być jasne... Do dziecka trzeba mówić konkretnie. Nie: "Nie wolno tak się zachowywać" ale " Nie wolno bić/ kopać/ gryźć".
  • ... stałe... Dziecko, które już wie, że nie wolno tego czy tamtego, raz na jakiś sprawdza, czy te reguły obowiązują nadal. Jeśli raz jest tak, a raz tak, trudno traktować je poważnie. Jeśli np. ma sprzątać swój pokój, powinno to robić codziennie, a nie tylko wówczas, gdy mama ma czas, by go przypilnować. Jednak we wszystkim, także w byciu konsekwentnym, trzeba zachować zdrowy rozsądek.
  • ...i nie powinno być ich zbyt wiele. W gąszczu zakazów i nakazów trudno się  się połapać.
  • Zasad trzeba przestrzegać. Jeśli każemy dziecku posprzątać pokój a potem nie reagujemy, gdy idzie obejrzeć bajkę, dziecko odbiera nasz komunikat na zasadzie "Sprzątnij, jeśli masz ochotę".
  • "Nie, bo nie" niczego nie wyjaśnia. Tłumacz dziecku, dlaczego czegoś nie może zrobić albo dlaczego powinien zrobić coś innego. Nie musisz wdawać się w długie wyjaśnienia, wystarczy krótkie: "Nie wolno, bo się oparzysz". "Musisz wypić lekarstwo, żeby szybko wyzdrowieć" itd. Niech dziecko wie, że te zakazy i nakazy czemuś służą a nie są jedynie demonstracją rodzicielskiej siły.

Konsekwencja? Tak, ale nie do bólu

Każdy, także dziecko, powinien mieć poczucie wpływu na własne życie, prawo do własnego zdania i dyskutowania o swoich sprawach.
- Nie spadnie nam z głowy korona, jeśli czasem ustąpimy albo damy się przekonać. Dziecko nauczy się przy okazji empatii, elastyczności, ustępowania i rozsądnego argumentowania - tłumaczy Beata Plażewska. - Jeśli np. w domu są goście i wszyscy, włącznie z malcem, świetnie się bawią, można pozwolić maluchowi pójść spać później niż zwykle. Jeśli jest zmęczony można mu darować sprzątanie. Warto jednak podkreślić wyjątkowość sytuacji i uważać, by takie wyjątki nie stały się regułą.

Przeczytaj także: Dlaczego dzieci nie słuchają rodziców?

Czy to prawda, że wnuki kocha się bardziej niż własne dzieci?

dziecko, dziewczynka, uśmiech, mama
Andres Rodriguez - Fotolia.com
Mama
Mama – koleżanka, kapral czy szefowa?
Mamą można być na różne sposoby. Tylko czy wszystkie są równie dobre? Zapytaliśmy o to Beatę Płażewską, psycholożkę dziecięcą.

Dzieci uwielbiają się z nami kumplować. Są szczęśliwe, gdy się z nimi bawimy, wygłupiamy i śmiejemy. Czy to jednak znaczy, że  powinnyśmy we wszystkim traktować je jak równorzędnych partnerów? Pytamy o to Beatę Płażewską, psycholożkę dziecięcą.  Być matką czy koleżanką? Mama-koleżanka jest bardzo fajna. Nie każe sprzątać, pozwala opychać się czekoladą i nie odmawia, gdy się ją prosi o kupienie kolejnej zabawki. Zostawia malcowi wolną rękę: chcesz – jesz, nie chcesz – nie jesz. W jej słowniku nie ma słów "zabraniam", "musisz" ani "powinieneś". Czy wystarczy pójść w jej ślady, żeby dziecko było szczęśliwe?  – Nie, to kiepski pomysł, bo taka mama wbrew pozorom wymaga od dziecka... zbyt wiele – tłumaczy psycholożka – Oczekuje, że samo połapie się, co jest dla niego dobre, a co nie,  nauczy się unikać niebezpieczeństw, pozna reguły, jakie obowiązują w świecie, dowie się, jakich zachowań trzeba się wystrzegać. A ono jest na to wszystko za małe i potrzebuje kogoś, kto mądrze nim pokieruje.    Kilkulatek, któremu wszystko wolno, wcale nie jest szczęśliwy. Dobrze wie o tym Iwona, trzydziestoparolatka, która ma już własne dziecko. – Moja mama to  cudowna osoba: uśmiechnięta, roztrzepana, ma sto pomysłów na minutę. Gdy byłam mała, zazdrościło mi jej całe podwórko, bo na wszystko mi pozwalała, robiła niespodzianki ("Dziś zrobimy sobie wagary") i nie traktowała wywiadówek ze śmiertelną powagą ("Ojej, zapomniałam...").  A ja,  choć kochałam i kocham ją nad życie, marzyłam, że – tak jak sąsiadki – będzie wołać z okna "Iwooooonka, do dooooomuuuu!".    – Choć maluchy często się buntują przeciw zakazom i nakazom, tak naprawdę potrzebują porządku, w miarę stałego rytmu dnia,...

wychowanie dzieci, mama i córka
Panthermedia
Wychowanie
8 zasad okazywania dziecku szacunku
Ubóstwiamy nasze dzieciaki tak, że wskoczylibyśmy za nie w ogień. Dbamy o nie i dajemy wszystko, co najlepsze. Ale czy je szanujemy?

Dziecko, które jest szanowane przez najbliższych, uczy się szacunku do innych i do samego siebie – mówi Beata Płażewska, psycholog dziecięcy . No dobrze, tylko co to właściwie znaczy? Skąd dziecko wie, że jest szanowane? I jak to pogodzić z wychowywaniem? 1. Szanuj indywidualność dziecka Każdy człowiek od dnia narodzin ma prawo do bycia sobą: kimś o określonym temperamencie , talentach , niedostatkach. Ma prawo rozwijać się we własnym tempie i iść własną drogą. Nie musi spełniać niczyich ambicji. Niby to wszystko wiemy, ale... Tak bardzo chcemy, by nasze dzieci były najwspanialsze, że czasem zupełnie niepotrzebnie je poganiamy: za szybko uczymy siadać, chodzić, denerwujemy się, gdy później niż rówieśnicy zaczynają mówić albo gorzej rysują. Biorąc pod uwagę potrzeby i możliwości dziecka , okazujemy szacunek dla jego odrębności. Gorzej, gdy bez ustanku porównujemy je do innych. Nie można na przykład oczekiwać, że skoro starsza siostra dziecka była „taka spokojna”, ono także takie będzie, bo przecież jest... inną osobą. Czytaj też: Fajnie mieć rodzeństwo – Warto także zdawać sobie sprawę, że dziecko to nie mały dorosły – podkreśla Beata Płażewska. – Inaczej rozumuje, żyje w świecie, w którym fikcja miesza się z rzeczywistością, jest egocentryczne . Ma więc prawo panicznie bać się odpływu w wannie, opowiadać niestworzone historie, niecierpliwić się, wiercić przy stole właśnie dlatego, że jest dzieckiem. To, że jest dzieckiem nie oznacza, że jego sprawy są mniej ważne. – Często jest tak, że gdy mama woła dziecko, oczekuje, że ono zjawi się natychmiast. A przecież dziecko ma prawo zrobić to samo co ona. Czyli powiedzieć: „Za chwilę, muszę dokończyć to czy tamto” – mówi psycholog. 2. Słuchaj dziecka Jednym z najbardziej elementarnych wyrazów szacunku jest uwaga , jaką obdarza...

bunt, dwulatek
Wychowanie
Nie strzelaj sobie gola! O tym, jak niechcący prowokujemy złe zachowanie naszych dzieci
Wszyscy chcemy, żeby nasze dzieci były grzeczne, ale czasem im to utrudniamy. Kiedy to robimy? Jak tego uniknąć? Wyjaśnia psycholog.

Nie czarujmy się: nasze słodkie słoneczka dają nam czasem popalić. Marudzą , krzyczą, a czasem nawet urządzają publiczny show z wianuszkiem widzów (to specjalność zbuntowanych dwulatków ). To, jak się zachowuje małe dziecko , zależy od wielu rzeczy, m.in. od jego temperamentu . Zdarza się jednak, że sami (oczywiście niechcący) prowokujemy je do rozrabiania . W jaki sposób? Nie bierzemy pod uwagę możliwości dziecka… …i  na przykład zabieramy je do galerii handlowej albo marketu budowlanego, gdzie odwiedzamy kilkanaście działów i w każdym oglądamy po kilkanaście rzeczy. Albo wybieramy się z Wrocławia nad morze i chcemy pokonać trasę z jedną jedyną krótką przerwą na siusiu w okolicach Piły. Takie przykłady można mnożyć bez końca. – Widzę czasem takich poukładanych, świetnie radzących sobie w życiu dorosłych, którzy oczekują, że dziecko będzie ich kopią: zachowa się jak należy w samochodzie czy restauracji, spokojnie wysiedzi trzy godziny na imieninach u cioci itd. Nic z tego. Małe dziecko nie może spełnić tych oczekiwań, nawet jeśli będzie się bardzo starało. Dlaczego? Bo jest dzieckiem. Nie jest w stanie usiedzieć długo w jednym miejscu, jest niecierpliwe, szybciej się męczy, potrzebuje więcej ruchu – mówi Beata Płażewska, psycholożka dziecięca. …ani jego potrzeb Zabieranie gdzieś zmęczonego , niewyspanego, niewybieganego dziecka to jak strzał w stopę: nie zachowa się tak, jak sobie tego życzymy, bo będzie domagało się zaspokojenia swoich potrzeb. Nie będzie wiedziało, o co dokładnie mu chodzi, nie powie np.: „Tato, chcę się przespać”. Po prostu zacznie szaleć. Ulegamy dla świętego spokoju 2-, 3- dziecko błyskawicznie się uczy. Jeśli zauważy, że by osiągnąć swój cel (np. dostać upragnioną zabawkę), wystarczy rzucić się na podłogę, z pewnością...

Nasze akcje
dziecko na szczepieniu
O szczepieniach
Szczególne znaczenie szczepień przeciw pneumokokom u niemowląt i dzieci w dobie pandemii COVID-19
Partner
mata na piknik
Pielęgnacja
Jedziecie na piknik? Oto 6 wskazówek, dzięki którym się uda
Partner
częste oddawanie moczu u dziecka
Zakupy
Szukasz najlepszego nocnika dla dziecka? Sprawdź nasz ranking!
Partner
Podróże z Marko BeSafe
Rozwój
Oto sposób na przewożenie dziecka 5 razy bezpieczniej niż dotąd!
Partner
Polecamy
Porady
jak ubierać noworodka latem
Noworodek
Jak ubierać noworodka latem, żeby go nie przegrzać?
Małgorzata Wódz
Nowe urlopy dla rodziców
Prawo i finanse
Nowe urlopy dla rodziców w 2022 roku: od kiedy więcej dni wolnych?
Małgorzata Sztylińska-Kaczyńska
Bon turystyczny: jak wykorzystać w 2022?
Aktualności
Gdzie można wykorzystać bon turystyczny – lista podmiotów + zmiany przepisów
Ewa Janczak-Cwil
Rabarbar w ciąży
Dieta w ciąży
Czy w ciąży można jeść rabarbar? Tak, ale trzeba pamiętać o jednej rzeczy
Luiza Słuszniak
imiona unisex
Imiona
Imiona unisex – jak nazwać dziecko bez wskazywania na płeć? 168 propozycji!
Ewa Janczak-Cwil
biegunka w ciąży
Zdrowie w ciąży
Biegunka w ciąży: przyczyny i leczenie rozwolnienia w ciąży i przed porodem
Ewa Janczak-Cwil
bon turystyczny do kiedy
Aktualności
Bon turystyczny 2022 – ważność bonu. Do kiedy można wykorzystać?
Małgorzata Wódz
zapłodnienie
Starania o dziecko
Zapłodnienie: przebieg, objawy, kiedy dochodzi do zapłodnienia
Magdalena Drab
Czop śluzowy
Przygotowania do porodu
Czop śluzowy – co to, jak wygląda, kiedy odchodzi?
Joanna Biegaj
wyprawka noworodka
Niemowlę
Wyprawka dla noworodka na lato: ubranka i rzeczy do szpitala [LISTA ZAKUPÓW]
Małgorzata Wódz
uczulenie na jad pszczeli / uczulenie na jad osy
Zdrowie
Uczulenie na jad pszczeli i jad osy: objawy, co robić i jak przebiega leczenie
Katarzyna Pinkosz
Szparagi w ciąży: czy można jeść, właściwości, przeciwwskazania
Dieta w ciąży
Szparagi w ciąży: czy można jeść, właściwości, przeciwwskazania 
Luiza Słuszniak
jak pobrać bon turystyczny
Prawo i finanse
Jak pobrać i aktywować bon turystyczny: instrukcja rejestracji na PUE ZUS (krok po kroku)
Milena Oszczepalińska
domowe sposoby na komary
Aktualności
Domowe sposoby na komary: co robić, żeby komary nie gryzły?
Joanna Biegaj
twardy brzuch w ciąży
Zdrowie w ciąży
Twardy brzuch w ciąży – kiedy napięty brzuch jest powodem do niepokoju?
Ewa Cwil
plan porodu
Lekcja 2
Plan porodu: jak go napisać, czy jest obowiązkowy? Wzór do druku
Małgorzata Wódz
pozytywny test ciążowy
Ciąża
Pozytywny test ciążowy – co dalej? Kiedy test ciążowy jest fałszywie pozytywny?
Joanna Biegaj
plamienie implantacyjne
Objawy ciąży
Plamienie implantacyjne: co to jest, jak wygląda, ile trwa? Czy zawsze występuje w ciąży?
Małgorzata Wódz