GRY
 
 

Mama broni rodziców, którzy... zostawili dzieci w rozgrzanym samochodzie

Każdego roku słyszymy historie dzieci, nawet kilkumiesięcznych, które zmarły w rozgrzanym samochodzie wskutek udaru cieplnego. Czy można w ogóle próbować usprawiedliwiać ich rodziców?

Dziecko śpi latem w samochodzie
fot. Fotolia
Średnio 37 dzieci rocznie umiera w rozgrzanym samochodzie* – poinformowała Susan Auriemma, mama 3 dzieci i wiceprzewodnicząca amerykańskiej organizacji Kids And Cars, zajmującej się uświadamianiem rodziców i zapobieganiem wypadkom samochodowym z udziałem dzieci.

Auremma udzieliła wywiadu portalowi Huffington Post, w którym... broni rodziców, którzy zostawili dzieci w rozgrzanym samochodzie. W 4 punktach wyjaśnia, dlaczego wciąż wzrasta liczba takich wypadków.

 1. To zdarza się niezamierzenie

 W większości przypadków, rodzice zostawiają dzieci w rozgrzanym samochodzie nieświadomie. Mają mnóstwo obowiązków, a młodzi rodzice, przez ciągły brak snu, mogą być zdekoncentrowani i roztargnieni. Ilość czynników rozpraszających rodzica jest tak duża, że rodzic, zamiast zawieźć dziecko do przedszkola czy do babci, wychodzi z samochodu i... zapomina. 

2. To zdarza się nawet najbardziej odpowiedzialnym rodzicom

Większość osób, która słyszy historie rodziców zostawiających dzieci w samochodzie, uważa ich za złych rodziców, za potwory. W rzeczywistości, to troskliwi i kochający rodzice, którzy nigdy nie wybaczą sobie tego, co zrobili. Najgorsze, co można zrobić, to myśleć "ja nigdy nie zrobiłbym czegoś takiego mojemu dziecku".

3. To zdarza się nawet wtedy, gdy nie jest gorąco

Ciało dziecka rozgrzewa się 3-5 razy szybciej niż ciało dorosłego. System termoregulacji dzieci nie jest w pełni wykształcony, dlatego maluchy doznają udaru cieplnego szybciej niż dorośli. 

4. To zdarza się szybko

W ciągu pierwszych 10 minut temperatura w samochodzie najbardziej wzrasta. W ciągu kilku minut, wynosi ponad 50°C. 

Być może Auriemma ma rację twierdząc, że nie powinniśmy osądzać rodziców, którzy zostawili dziecko w samochodzie, jednak nie mogę sobie wyobrazić, jak kochający, opiekuńczy rodzic, może coś takiego zrobić! W dzisiejszych czasach każdy ma sporo na głowie, ale posiadanie dziecka to odpowiedzialność, o której nie można tak po prostu zapomnieć, bo ma się inne sprawy do załatwienia! Brak snu czy zmęczenie nie są usprawiedliwieniem dla takiego zachowania...

Jesteście w stanie zrozumieć takich rodziców? Piszcie w komentarzach!

*w Stanach Zjednoczonych

Czytaj także: 100 dolarów za 10 minut w rozgrzanym samochodzie

źródło: huffingtonpost.com
Redakcja poleca: Jedziesz z dzieckiem? Te zasady są dla ciebie święte! [WIDEO]
Gdzie jest najbezpieczniejsze miejsce dla dziecka w samochodzie? O czym warto pamiętać, a czego nie powinno się robić podczas podróży z dzieckiem? – radzi ekspert Filip Raszewski, trener doskonalenia techniki jazdy w ŠKODA Auto Szkoła.
Doładuj
Przeładuj