babcia, mama, noworodek
fot. Fotolia

Mama i babcia – zgrana para

Babcia gotuje najlepszy na świecie krupnik, zna magiczne sposoby na katar i kocha wnuka tak, jak tylko babcie potrafią, ale… Pytamy Beatę Płażewską, psycholożkę, jak ułożyć relacje z babcią.
Beata Turska
babcia, mama, noworodek
fot. Fotolia
Bywa i tak, że pomagając, babcia próbuje wcielić w życie własne przekonania i powtórzyć scenariusz, który sprawdził się, gdy wychowywała swoje dzieci. Buntujesz się, bo przecież chcesz zajmować się maluchem po swojemu, tak jak podpowiada ci rozum i serce. Jak ułożyć relacje z babcią, by nie dochodziło do konfliktów?

Pamiętaj, że to ty jesteś mamą

Nawet jeśli nie czujesz się jeszcze zbyt pewnie w nowej roli, to właśnie ty (oraz oczywiście debiutujący tata malca) decydujesz o sprawach swojego dziecka i ty jesteś za nie odpowiedzialna. A więc jeżeli np. lekarz uważa, że maluchowi potrzebna jest specjalna dieta lub rehabilitacja, to ty, a nie babcia, odpowiadasz za przestrzeganie tych zaleceń. Wiedząc, co i po co robisz, będziesz spokojniejsza i szybciej dojdziecie do porozumienia. A ona, widząc, że mocno trzymasz ster, będzie mniej skłonna do tego, by za nim stanąć.
Redakcja poleca: Być czy nie być razem ze względu na dziecko? [WIDEO]
Zrezygnowanie z rozwodu ze względu na dobro dziecka, może być bardziej szkodliwe, niż rozstanie się rodziców – przestrzega psycholog Alicja Budzyńska. Ekspert wyjaśnia w filmie, dlaczego dziecko nie będzie szczęśliwe w takiej rodzinie i jakie to niesie skutki dla jego przyszłości.

Bądź konkretna

Babcia nie czyta w twoich myślach i nie wie, jakiej dokładnie pomocy potrzebujesz, próbuje więc wspierać cię na różne sposoby, co nie zawsze ci się podoba. Jeśli chcesz uniknąć nieporozumień, mów konkretnie: „Mamo, mogłabyś mi pomóc w tym i w tamtym?”. Mówiąc o konkretach, nie tylko nie skazujesz jej na domysły, ale także dajesz do zrozumienia, że panujesz nad sytuacją i wiesz, czego ci potrzeba. Słowem: nie jesteś dzieckiem we mgle, które trzeba wziąć za rękę i prowadzić.

Uwierz w jej dobre intencje

Ona nie robi ci na złość, nie atakuje cię ani się nie mądrzy, gdy zakłada dziecku trzeci sweterek albo radzi, byś go nie nosiła, bo je rozpuścisz. Nawet jeśli nie ma racji, chce dla swojego wnuka jak najlepiej, co oczywiście nie oznacza, że musisz się na wszystko godzić. Zawsze jednak warto spokojnie wysłuchać jej zdania.

Spróbuj zrozumieć

Gdy wychowywała własne dzieci, wbijano matkom do głowy, że niemowlęta karmi się co kilka godzin, a nie na żądanie, że dziecko trzeba jak najszybciej zacząć wysadzać na nocnik, że zdrowy malec wygląda jak pączek w maśle. Niełatwo się wyrzec tej wiedzy, nawet jeśli wiele zaleceń się zmieniło. Tobie też nie byłoby łatwo, gdyby nagle okazało się, że wszystko trzeba robić inaczej.

Porozmawiaj z nią, gdy...

Jeśli denerwuje cię jakieś jej zachowanie, porozmawiaj z nią o tym. To lepsze niż burczenie pod nosem czy zaciskanie zębów i tłumienie złości. Podczas rozmowy trzymaj jednak nerwy na wodzy (to trudne, gdy szaleją hormony, a ty nie czujesz się pewnie jako matka), bądź taktowna i delikatna, bo nikt nie lubi pretensji czy przypierania do muru. Jeśli jest bardzo źle, np. babcia ciągle cię krytykuje czy kontroluje, powiedz jej, że dopiero się uczysz i bardziej ci pomoże, wierząc, że dasz sobie radę.

Postaraj się przekonać ją

Gdy robi coś, na co nie możesz się zgodzić (np. zbyt wcześnie podaje malcowi pokarmy, których nie powinien jeszcze jeść), nie urządzaj awantury, ale zrób herbatę i spokojnie wyjaśnij babci, dlaczego się z tym nie zgadzasz. Wytłumacz m.in., że dziś ze względu na zagrożenie alergią rozszerza się dietę ostrożniej niż kiedyś. Powołuj się na autorytety: opinie pediatrów, artykuły z fachowych czasopism, książki.

Ustal „święte” zasady

Takie, których absolutnie nie wolno łamać, ani jej, ani tobie. A więc np. trzymacie się zaleceń lekarza (czyli nie nakrywacie gorączkującego dziecka pięcioma kołdrami, nie karmicie malca na diecie bezglutenowej bułkami itd.), uważacie ze słodyczami (bo nie jest fajnie być grubasem), nie krytykujecie się nawzajem przy dziecku (nie odniesie korzyści, słysząc rzeczy w rodzaju: „Co z ciebie za mama/babcia?”).

ZOBACZ TEŻ: Śpię u babci – przepis na udane nocowanie poza domem


Nie bądź drobiazgowa

OK, może babcia daje sobie wchodzić na głowę, a nawet trochę rozpuszcza wnuka, ale co z tego? Dzieci są inteligentne i dobrze wiedzą, że choć „bunia” da się naciągnąć na zabawkę albo ponadprogramową czekoladkę, z mamą takie numery nie przejdą. Nie ma o co kruszyć kopii, w końcu dziadkowie są od rozpieszczania. Kontakt z babcią jest tak cudownym doświadczeniem, że naprawdę nie ma sensu psuć go przez drobiazgi.

Nie podchodź do wszystkiego z taką powagą

Śmiech pomaga odreagować stres i zmęczenie związane z wychowywaniem dziecka. Przyda się i jej, i tobie, i maluchowi.

Doceniaj jej starania

Babcia niczego nie musi. To wspaniale, jeśli chce i może pomóc, ale nie zapominaj, że nie ma takiego obowiązku. Może być zbyt zajęta swoimi sprawami albo zbyt zmęczona, by zajmować się malcem. Może też zwyczajnie nie mieć na to ochoty. Jeśli ci pomaga, doceniaj to i nie zaskakuj jej nieustannie, jakbyś uważała, że powinna być na każde twoje zawołanie.

Pamiętaj, że jest niezastąpiona

Babcia kocha inaczej niż ty czy tata. Babcia pełni w życiu dziecka inną rolę niż wy (np. kocha, niczego nie żądając w zamian), więc nie musicie ze sobą konkurować.

Tak wiele was łączy

Obie kochacie maluszka, choć każda z was nieco inaczej. Babcia kocha bezinteresownie, z większym spokojem, na luzie. Ty, choć skoczysz za dzieckiem w ogień, więcej od niego oczekujesz.Pamiętaj, że obie:
  • próbujecie się odnaleźć w nowej roli. Ty – mamy, ona – babci. I każda chce wypaść jak najlepiej. Obie obawiacie się krytyki, zepchnięcia na margines, niedocenienia, odtrącenia.
  • chcecie jak najlepiej. Choć każda z was może widzieć dobro dziecka inaczej. I macie ogromną wiedzę: ty – aktualną (od lekarzy, z poradników itd.), ona – wynikającą z doświadczenia.
  • czujecie spoczywającą na was odpowiedzialność. Ty jako matka, a babcia jako ta, która wychowała już własne dzieci i ma doświadczenie, którym się chce podzielić.

Dlatego zostańcie przyjaciółkami! Dogadajcie się jak kobieta z kobietą. Rozmawiajcie, nie rywalizując, lecz porównując zmieniające się poglądy na temat wychowania, obyczaje, style życia.


ZOBACZ TEŻ: Jak kochają dziadkowie – trzy historie



 
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy