śmierc dziecka zarażonego opryszczką
fot. Adobe Stock

Dramat mamy 2-tygodniowej córeczki: „Przestańcie całować dzieci, które nie są wasze!”

Dla dorosłych to nic strasznego, ale dla dzieci ze słabym lub żadnym układem odpornościowym to śmierć.
Agnieszka Majchrzak
śmierc dziecka zarażonego opryszczką
fot. Adobe Stock
To zapis dramatu mamy, której maleństwo, zupełnie nieświadomie, głównie z braku wiedzy zostało narażone na śmiertelne niebezpieczeństwo. To może się przydarzyć każdej z nas. 

„Straszna choroba nam ją odebrała”

Presley Trejo pochodzi z Forth Worth w amerykańskim stanie Teksas. W lipcu została szczęśliwą mamą i urodziła zdrową córeczkę, Emerson. Radość z narodzin trwała zaledwie 12 dni. Dziewczynka zmarła na skutek zarażenia wirusem opryszczki pospolitej, który przeniósł się poprzez pocałunek.

Mama maleńkiej Emerson opublikowała w sieci dramatyczny apel, który udostępniono już blisko 200 tysięcy razy. „Czas uświadomić wszystkich, jak straszna choroba nam ją odebrała” – napisała na Facebooku zdruzgotana matka.
Redakcja poleca: Leczenie infekcji intymnych [WIDEO]
Infekcje intymne można próbować leczyć domowymi sposobami przez 2–3 dni. Jeśli jednak świąd pochwy, ból, pieczenie, upławy nie znikają, trzeba zgłosić się do ginekologa, który ustali przyczynę choroby. Często konieczna jest antybiotykoterapia – u kobiety i jej partnera.

Wirus HSV-1 może być śmiertelnie niebezpieczny

Emerson zmarła z powodu wirusa HSV-1. To wirus opryszczki pospolitej, powszechnie znany jako wirus opryszczki lub „pocałunek śmierci”. „Dla dorosłych to nic strasznego, ale dla dzieci ze słabym lub żadnym układem odpornościowym jest śmiertelny” – wyjaśniła Presley Trejo. Najpierw atakuje mózg. Następnie rozprzestrzenia się na inne narządy.
  [content:0_25103,0_20792,1_1345,2_1086:PsychologicalTest]

Atak wirusa był błyskawiczny, rodzice nie mieli szans zauważyć nawet jakichkolwiek sygnałów, że z maleństwem dzieje się coś niepokojącego. „Gdy pojawiliśmy się w szpitalu, jej wątroba i nerki były już zaatakowane. Nic nie pomagało. Miała wiele napadów padaczkowych, aż nastąpiła śmierć mózgu. Jej serduszko przestało bić" – napisała Amerykanka. Zanim doszło do śmierci, maleństwo było sztucznie podtrzymywane przy życiu.

„Moja córeczka, moje ciało i krew, owoc miłości była utrzymywana przy życiu przez maszyny, a ja musiałam być tą, która to przerwała” – wspomniała zdruzgotana kobieta.

Jeden pocałunek

Nie wiadomo, w jakich okolicznościach córeczka Presley została zarażona. Jej mama wspomniała jedynie, że dziewczynka zaraziła się wirusem opryszczki, bo ktoś dał jej całusa. Amerykanka opublikowała w sieci dramatyczny apel: „Ludzie! Przestańcie całować dzieci, które nie są wasze! Myjcie ręce, gdy przebywacie przy noworodkach!” - napisała.

Podkreśliła, że gdy ktoś mający wirusa opryszczki pospolitej pocałuje niemowlę, wirus może się szybko rozprzestrzenić. Można też być jego nosicielem i nawet o tym nie wiedzieć. Nie musi być aktywny, aby go dalej przekazać. Tym bardziej należy bardzo ostrożnie postępować z tak małymi, dopiero co urodzonymi dziećmi.


Czy to opryszczka?

Wirusa opryszczki ma ok. 50–60 proc. Polaków. Opryszczka wirusa herpes simplex 1 (HSV-1) objawia się w postaci pojawienia się na nosie czy wokół ust charakterystycznych, bolesnych i nieestetycznych pęcherzyków, stwarzających nieprzyjemne swędzenie lub pieczenie. Pęcherzyki te, nieleczone, mogą pękać, tworząc w ten sposób małe, bolesne ranki.

Zarażenie następuje drogą kropelkową lub bezpośrednio poprzez kontakt, na przykład pocałunek. W większości przypadków wirus nie daje jakichkolwiek objawów, pozostając w postaci utajonej, tak więc większość zarażonych osób nawet nie wie, że są jego nosicielami.

Zarażeniu sprzyja:
 
  • obniżenie ogólnej odporności organizmu,
  • infekcje,
  • przemęczenie itd.

Zgłoś się!  Rozdajemy 1000 opakowań mleka następnego NAN OPTIPRO® Plus 2 HM-O!

Zarażenie opryszczką może spowodować u noworodków poważną chorobę neurologiczną, która czasem prowadzi do śmierci. Zdarza się to jednak niezwykle rzadko.

Pamiętaj, że dzieci (nie tylko noworodków) w ogóle nie powinno się całować w usta. Można w ten sposób przekazać, nie tylko opryszczkę, ale także:
 
  • wirusy, powodujące przeziębienie lub grypę,
  • próchnicę.

 Z tego samego powodu nie powinno się oblizywać łyżeczki czy smoczka ani pić z tego samego kubka co dziecko.

Żadna matka nie powinna chować swojego dziecka. Śmierć dziecka to dla rodzica niewyobrażalna tragedia. Współczujemy Presley z całego serca i tak jak ona apelujemy o wielką ostrożność podczas kontaktu z nowo narodzonymi maleństwami.

Napiszcie w komentarzach, w jaki sposób chronicie dzieci przed infekcjami i zarażeniem się wirusami.

Zapraszamy do naszej internetowej szkoły rodzenia:
 

Źródło: fakt

Zobacz też:
 
Oceń artykuł

Ocena 4 na 9 głosy

Zobacz także

Popularne tematy