Oczekując.pl, Maria i Kuba
fot. mat. prasowe

Blog: Pasja, praca, pieniądze. Czyli rodzina jako firma – czytaj felieton autorki bloga Oczekując.pl

Trzy lata temu nie miałam pojęcia zielonego, co to jest blogosfera – nie znałam takiego pojęcia, nie czytałam blogów, nie miałam z nimi nic wspólnego - pisze Maria Wolna-Pasek, autorka jednego z najpopularniejszych blogów parentingowych: Oczekując.pl.
Oczekując.pl, Maria i Kuba
fot. mat. prasowe
Trzy lata temu nie miałam pojęcia zielonego, co to jest blogosfera – nie znałam takiego pojęcia, nie czytałam blogów, nie miałam z nimi nic wspólnego. Żyłam w słodkiej niewiedzy przez całe moje dorosłe życie i zawsze ceniłam sobie nawet to, że nie miałam konta na Facebooku.

Wszystko zmieniło się z dniem, kiedy dowiedziałam się, że jestem w ciąży. Co to ma wspólnego? Początkowo czułam lęk, później radość, ale z czasem zaczęły pojawiać się pytania, na które odpowiedź zna tylko młoda mama albo kobieta w ciąży. Na szkołę rodzenia było jeszcze za wcześnie, a ja bardzo chciałam wiedzieć, co ze mną, kobietą w ciąży, będzie działo się za tydzień, za dwa, a nawet już jutro? Jak ustrzec się rozstępów, czy każda ciężarna ma mdłości - a jeśli tak, to jak się ich pozbyć? Czy zawsze w ciąży psują się zęby? Co robić, aby nie przytyć 50 kg w czasie ciąży? I w jaki sposób walczyć z huśtawkami nastrojów, które przecież są normą w czasie ciąży - albo czy w ogóle z nimi walczyć?

Pytania mnożyły się, a jak zaczęłam szukać bratniej duszy w... internecie. Dziewczyny, która tak, jak ja: jest w ciąży, i która codziennie opisuje swój rytm dnia, samopoczucie i może uspokoić mnie w tym przecież wyjątkowym, ale też specyficznym czasie oczekiwania na dziecko. Długo szukałam, ale nie znalazłam takiego bloga, wiec postanowiłam założyć go sama i dać wsparcie innym młodym mamom, które mają mętlik w głowie.

Bloga traktowałam jak pamiętnik. Codziennie zapisywałam co robiłam, z kim się spotykałam, wizyty u lekarza, jaki mam humor, na co mam ochotę - również do jedzenia ;) Prócz tego testowałam różne kosmetyki, ubrania, miejsca i dzieliłam się swoją opinią z innymi. Po 5 miesiącach, kiedy 6 sierpnia 2012 r. na świat przyszła Gabi, a ja spędziłam uroczy tydzień w szpitalu z noworodkiem, mój mąż Jakub przejął klawiaturę, aby zdać relację moim wirtualnym przyjaciółkom, że żyjemy, a ja i Gabi mamy się dobrze. Wpis AKCJA był pierwszym wpisem Jakuba, bardzo szczerym, osobistym, ale również z dużą dawką humoru. I właśnie to męskie pióro bardzo przypadło dziewczynom do gustu! Kuba odkrył na nowo swoją pasję i pokochał pisanie, a od ponad dwóch lat codziennie dzielimy biurko, by razem blogować :)

Czasami śmieję się, że męża wymodliłam sobie na pielgrzymce (byłam 3 razy pieszo na Jasnej Górze, a do przejścia było blisko 250 km!), bo mając kochających rodziców, którzy niestety się rozwiedli, chciałam stworzyć szczęśliwą i pełną rodzinę. Kubę poznałam w moje 26 urodziny i kiedy zdmuchiwałam świeczkę na podgrzewaczu urodzinowym pomyślałam życzenie: \"Aby On został na dłużej w moim życiu\". Po roku od naszego pierwszego spotkania nastąpiły nasze zaręczyny, rok później ślub, a po 4 latach zostaliśmy szczęśliwymi rodzicami.

Z najbliższą mi osobą, z moim mężem, dzielę wspólną pasję, jaką jest blogowanie. Całą naszą małą rodziną jeździmy w różne miejsca w całej Polsce, pokazujemy miejsca przyjazne młodym rodzicom z małym dzieckiem, ale też potrafimy wskazać miejsca, które odradzamy (np. Magnolia Park).

Oczekując.pl to blog obojga rodziców, mamy i taty, ale przede wszystkim kobiety i mężczyzny. Dziecko jest ważną częścią naszego życia, ale nie jest filarem bloga. Prócz polecanych miejsc można u nas przeczytać recenzje filmu obejrzanego w kinie, książki czy szkolenia motywacyjnego Łukasza Jakóbiaka, ale też przeczytać opinie na bieżące i kontrowersyjne tematy, obejrzeć mnóstwo świetnych zdjęć, znaleźć pomysł na prezent czy miejsce na wakacje. Polecamy obuwie dla dziecka na zimę oraz odpowiadamy na pytanie: co to jest generator pary albo co oznacza konwergencja? Organizujemy konkursy, bierzemy udział w promowaniu fajnych marek, gotujemy w Dzień Dobry TVN, cieszymy się swoim życiem i dajemy przykład, że aby być dobrym człowiekiem wystarczy chęć - inspirujemy każdego, bo każdy może wziąć z nas przykład!

Kiedyś mój przyjaciel powiedział: „Jeśli chcesz i możesz, to musisz”. A ja chciałam być dobrą matką, żoną, kobietą. A teraz również blogerką. I uważam, że wychodzi mi to bardzo dobrze.

Czytaj więcej na blogu Marysi i Kuby: Oczekując.pl – zapraszamy do lektury!

„Zarówno dla mnie, jak i dla Kuby blogowanie jest totalną pasją, a nie ma lepszej rzeczy niż dzielić pasję z kimś najbliższym. Poza tym prawda jest taka, że blogera zrozumie tylko drugi bloger!” – czytaj wywiad z Marysią o blogowaniu razem z mężem.
Redakcja poleca: Piniata – jak ją zrobić? Instrukcja krok po kroku (film)
Piniata to coraz popularniejszy element dziecięcych przyjęć. Przedstawiamy prosty sposób, jak samodzielnie zrobić efektowną piniatę. Choć nie jest to skomplikowane, warto zabrać się do pracy z odpowiednim wyprzedzeniem, aby piniata zdążyła wyschnąć.
Oceń artykuł

Ocena 4 na 8 głosy

Zobacz także

Popularne tematy