Urlop menstruacyjny w PLNY LALA
fot. AdobeStock

Marzysz o urlopie menstruacyjnym? Ta polska firma właśnie go wprowadziła!

Pracownice tej firmy mogą liczyć na płatny wolny dzień od pracy z powodu miesiączki. To pierwsza tego typu inicjatywa w naszym kraju.
Milena Oszczepalińska
Urlop menstruacyjny w PLNY LALA
fot. AdobeStock
Ból wywołany przez miesiączkę bywa tak samo bolesny, jak zawał, co odkrył jakiś czas temu profesor John Gullebaud z University College London. To oznacza, że w „te dni” wiele kobiet naprawdę nie jest w stanie normalnie funkcjonować, nie mówiąc już o skupieniu myśli na pracy. Istnieją państwa, w których urlop menstruacyjny jest czymś naturalnym. Działa on w Korei Południowej, Japonii oraz na Tajwanie. Na Wschodzie uważa się, że jeśli kobieta nie odpoczywa w czasie menstruacji, w przyszłości dużo trudniej znosi poród.

Na Zachodzie wciąż powszechne jest przekonanie, że kobiety często przesadzają i wyolbrzymiają problem, a ból miesiączkowy nie może być aż tak uciążliwy. O rozwiązaniach systemowych w tym zakresie nie ma na razie mowy. Cieszy zatem, że zdarzają się firmy, które same wychodzą z inicjatywą wprowadzenia urlopu menstruacyjnego dla pracownic. Mają do niego prawo kobiety pracujące w Nike i Co-Exist. Ostatnio do tej listy dołączyła kolejna, tym razem polska firma. Domyślacie się, o kogo chodzi?

PLNY LALA pierwszą polską firmą zapewniającą urlop menstruacyjny

Marka odzieżowa PLNY LALA przeznaczona jest właśnie dla kobiet, zwłaszcza młodych, dynamicznych. W zespole, który ją tworzy, w dużej mierze również pracują kobiety. Z myślą o nich i ich komforcie firma zdecydowała o wprowadzeniu jednego dnia urlopu menstruacyjnego w miesiącu.

Elisa Minetti, szefowa PLNY LALA, w jednym z postów na Instagramie tak skomentowała tę decyzję: „Jak przeanalizowałam sobie, ile razy w rozmowach z dziewczynami słyszę: „I jeszcze okresu dostałam”, to wyszło, że to sprawa wyjątkowo dla nas wszystkich istotna. Dlatego chcąc poprawić chociaż trochę humor dziewczynom, które na co dzień pracują w teamie @plnylala, czyli większości naszego zespołu, proponuję (i wprowadzam od dzisiaj!) jeden dzień okresu, ten najgorszy, dniem wolnym od pracy. Płatnym of course. I mam nadzieję, że więcej firm przyłączy się do mnie”.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

@elisa_minetti ❤️❤️❤️❤️❤️ Szefowa Wszystkich Szefów : • Być kobietą, być kobietą to ja lubię nawet, to jest fajna rzecz, ale w „Te” dni to ja dziękuje, przepraszam, ja się cholera wyprowadzam. Nawet te wszystkie nazwy...okres, menstruacja- już lepiej by było Monstruacja, a ciota czy ciotka...🥴 przyzwoitej nazwy brak. Jak przeanalizowałam sobie ile razy w rozmowach z dziewczynami słyszę „i jeszcze okresu dostałam” to wyszło, że to sprawa wyjątkowo dla nas wszystkich istotna. Dlatego chcąc poprawić chociaż trochę humor dziewczynom, które na codzień pracują w teamie @plnylala, czyli większości naszego zespołu 🙂 proponuję ( i wprowadzam od dzisiaj! ) jeden dzień okresu, ten najgorszy, dniem wolnym od pracy. Płatnym of course 🤗 ... i mam nadzieję, że więcej firm przyłączy się do mnie 🙌 #lalafamily #heartonfire #okreswolnyodpracy #cialopozytywne #jestemkobietą

Post udostępniony przez PLNY LALA (@plnylala)


Co sądzicie o tym rozwiązaniu? Chciałybyście, żeby w waszych firmach również zaczął obowiązywać podobny urlop, czy należycie do tego grona szczęśliwych kobiet, dla których miesiączka nie jest żadną przeszkodą w codziennym funkcjonowaniu?

Źródło: silesia24.pl

Zobacz też:
Redakcja poleca: Domowe sposoby na komary: co robić, żeby komary nie gryzły?
Domowe sposoby na komary są prawie tak samo skuteczne, jak te chemiczne, za to o wiele zdrowsze dla nas i środowiska! Warto wypróbować naturalne środki na komary, takie jak: lawenda, wanilia, olejek cytrynowy i inne (równie skuteczne w walce z komarami) preparaty. Dzięki nim nie tylko odstraszysz insekty, lecz także wprowadzisz do domu piękne, aromatyczne zapachy! Sprawdź, czym odstraszyć komary.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy