Poparzenie prądem przez ładowarkę do komórki
fot. Courtney N. Davis, Fotolia

Masz małe dziecko? Uważaj na ładowarkę do telefonu!

Mama 19-miesięcznej dziewczynki wrzuca do sieci zdjęcia i ostrzega innych rodziców po tym, jak jej córka dotkliwie poparzyła się ładowarką od telefonu.
Małgorzata Wódz
Poparzenie prądem przez ładowarkę do komórki
fot. Courtney N. Davis, Fotolia
O tym, jak niebezpieczne mogą być dla dzieci nawet całkiem niepozorne urządzenia elektryczne, przekonała się jedna z amerykańskich mam. Courtney N. Davis opublikowała w ubiegłym tygodniu na Facebooku zdjęcia swojej poparzonej córeczki, aby ostrzec innych rodziców. Zaledwie 19-miesięczna dziewczynka przez chwilę bawiła się ładowarką do telefonu, którą mama zostawiła w zasięgu małych rączek. I jak to się często zdarza dzieciom w tym wieku, mała włożyła końcówkę urządzenia do ust.

Chwila nieuwagi

Courtney N. Davis tłumaczy, że to zdarzenie było incydentem i jej córeczka bawiła się ładowarką tylko przez krótką chwilę. Mimo to doszło do dotkliwego poparzenia. Lekarz, do którego zgłosiła się mama z dzieckiem, potwierdził, że rana, którą ma dziewczynka, jest wynikiem porażenia prądem.

„Nigdy wcześniej nie zostawiałam ładowarki w pobliżu dziecka, ale z powodu mnóstwa spraw, które miałam tego dnia na głowie, nie miałem czasu jej sprzątnąć” – tłumaczy zrozpaczona matka i pokazuje ku przestrodze na swoim profilu na Facebooku zdjęcia poparzonych ust dziecka (także z kolejnych dni po zdarzeniu), aby nikt więcej nie popełnił jej błędu.

Sami się przekonajcie, jak fatalnie to wygląda. 

Redakcja poleca: USG prenatalne – kiedy i po co się je wykonuje [WIDEO]
USG prenatalne to jedno z najważniejszych badań w ciąży. Zwyczajowo nazywa się je USG w 12. tygodniu ciąży. Podczas tego ciążowego badania sprawdza się, czy dziecko rozwija się prawidłowo oraz ocenia ryzyko wystąpienia u płodu wad genetycznych.

Nikt nie jest doskonały

Historia Courtney N. Davis to kolejny dowód na to, że jeśli coś może się stać, to kiedy mamy w domu małe dziecko, prawdopodobieństwo, że to się jednak stanie, jest niemal stuprocentowe. I choć nie jesteśmy w stanie ustrzec naszych pociech przed wszystkimi nieszczęściami świata, dzięki podobnym ostrzeżeniom łatwiej zapamiętamy, na co jeszcze powinniśmy zwrócić uwagę, aby maluch pod naszą opieką rzeczywiście był bezpieczny.

Zobacz też: Gdy mama ma na głowie cały dom...
Oceń artykuł

Ocena 6 na 5 głosy

Zobacz także

Popularne tematy