Jesienny spacer po odporność Sambucus
fot. Adobe Stock

Masz wpływ na odporność swojego dziecka! Sprawdź, co możesz zrobić, by rzadziej chorowało

Jak to się dzieje, że jedne dzieci kaszlą i gorączkują niemal bez przerwy, choć rodzice chuchają i dmuchają na nie bez ustanku, a inne chorują rzadko, nawet jeśli skaczą po kałużach i zdarza im zgubić czapkę? To kwestia... odporności. Podpowiadamy jak wzmocnić układ immunologiczny maluszka.
Jesienny spacer po odporność Sambucus
fot. Adobe Stock
Układ odpornościowy dziecka jest niczym armia, która broni jego organizm przed atakiem wirusów. Jeśli jest sprawny, robi to skutecznie i malec choruje rzadko. Jeśli nie, dziecko łapie infekcję za infekcją. Nie na wszystko mamy wpływ, jednak możemy zrobić naprawdę wiele, by malec rzadziej chorował. Oto nasi sprzymierzeńcy:

Spacery bez względu na pogodę

W hartowaniu nie chodzi o lodowaty prysznic i inne tego rodzaju praktyki, a o przyzwyczajanie organizmu maluszka do zmieniających się warunków. Mały człowiek nie może funkcjonować jak egzotyczny kwiat w cieplarni. Musi stykać się z zimnym powietrzem, deszczem, śniegiem, podmuchami wiatru itd. Dlatego wychodź z nim bez względu na pogodę, chyba że na dworze panują naprawdę ekstremalne warunki, np. wieje wyjątkowo silny, lodowaty wiatr. 

Odpowiedni ubiór

Postępuj w myśl skandynawskiej zasady „Nie ma złej pogody, są tylko nieodpowiednie ubrania”. Ubieraj dziecko tak, by nie marzło, ale uważaj, żeby nie przesadzić – przegrzewanie sprawia, że maluch szybko się poci i jeszcze szybciej wychładza, a to oznacza kłopoty. Nie patrz w kalendarz, zwłaszcza teraz, gdy zmieniający się klimat funduje nam liczne niespodzianki. Od pory roku ważniejsza jest temperatura, jaka panuje na dworze. Ubieraj dziecko na cebulkę, żebyś w razie potrzeby mogła mu zdjąć lub dołożyć jedną warstwę. Gdy wybierasz ubrania, bierz pod uwagę aktywność dziecka: jeśli stale jest w ruchu, potrzebuje lżejszych ciuszków niż wówczas, gdy leży lub siedzi w wózku.

Zabawy ruchowe na dworze 

Bieganie, skakanie, wspinanie się po drabinkach czy jazda na rowerze są ważniejsze niż na ogół nam się zdaje: taka spontaniczna aktywność nie tylko sprawia ogromną frajdę i rozwija na wiele sposobów, a także wzmacnia organizm i wspiera układ odpornościowy. Od najmłodszych lat zachęcaj dziecko do ruchu na świeżym powietrzu. Nie woź go w wózku, jeśli nie jest to konieczne, nie każ mu chodzić stale u swojego boku ani tym bardziej przesiadywać grzecznie na ławeczce. Zabieraj je tam, gdzie może się wyszaleć, na przykład na dobrze wyposażone place zabaw, nie protestuj, gdy wspina się na każdy murek i schodek. Wie, co robi! Potrzebuje nie zakazów, lecz asekuracji.

Wyjazdy za miasto

Nawet jeśli dziecko codziennie chodzi na spacery, warto od czasu do czasu, np. w weekendy i podczas wakacji, wyjeżdżać z nim tam, gdzie powietrze jest wolne od spalin i innych zanieczyszczeń, zwłaszcza do lasu, w góry i nad morze. 

Odpowiednia dieta

By układ odpornościowy działał jak należy, dziecko nie może jeść byle czego. Musi dostać wszystkie ważne składniki odżywcze, witaminy i minerały. Bardzo ważne są także naturalne probiotyki. Dlatego dbaj o to, by na talerzu maluszka nie brakowało także tego, za czym niekoniecznie przepada, np. świeżych warzyw i owoców, kasz, produktów pełnoziarnistych, kiszonek i dobrej jakości tłuszczu

Babcine sposoby – teraz także z apteki

Apteczne półki uginają się pod ciężarem preparatów na odporność. Warto zwrócić uwagę na takie, których receptury opierają się na sprawdzonych przez wieki komponentach. Jednym z nich jest  czarny bez. Zawiera polifenole, które mają właściwości przeciwutleniające i dzięki temu zwalczają wolne rodniki oraz wzmacniają układ odpornościowy. Czy wzorem naszych babć można robić syrop z czarnego bzu samodzielnie? Można, o ile mamy pewność, że przygotowujemy go z właściwiej rośliny, owoce są wolne od zanieczyszczeń i zostały wysuszone w odpowiednich warunkach, a my potrafimy przyrządzić miksturę, zachowując właściwe proporcje i nie tracąc cennych właściwości. Jeśli nie masz pewności, czy twój syrop spełni te warunki, postaw na preparat z apteki. Wybierz taki, który zawiera standaryzowane ekstrakty z owoców bzu czarnego, bo to oznacza, że każda porcja ma odpowiednią ilość dobroczynnych składników. Ważne jest także to, by nie miał sztucznych barwników i aromatów ani dodatku syropu glukozowo-fruktozowego. Takie warunki spełnia syrop Sambucus Kids

Sambucus Kids

Czyste powietrze w domu

Zbyt suche i gorące powietrze w ogrzewanym mieszkaniu niszczy nabłonek dróg oddechowych, torując drogę wirusom. Dlatego codziennie wietrz mieszkanie i dbaj o to, by powietrze miało odpowiednią wilgotność. Nie pozwalaj nikomu palić w mieszkaniu papierosów. Dotyczy to także balkonu, bo – wbrew nadziejom balkonowych palaczy – dym i tak wdziera się do środka. 

Zdrowy sen

Długi, nieprzerwany sen ma ogromny wpływ na sprawność układu odpornościowego, dlatego od początku wyrabiaj dobre nawyki, które ułatwią dziecku zasypianie i odpoczynek bez ciągłych pobudek. Pamiętaj o wieczornych rytuałach, takich jak np. wyciszające zabawy, kąpiel, czytanie bajek i kładź dziecko spać o stałej porze. Gdy maluch podrośnie, nie pozwalaj mu wieczorem oglądać telewizji ani korzystać ze smartfona czy komputera – emitowane przez te urządzenia niebieskie światło utrudnia spokojny sen. Pamiętaj także o tym, że małe dziecko powinno odpoczywać w ciągu dnia. 

Materiał powstał przy udziale marki Sambucus Kids.
 
Oceń artykuł

Ocena 5 na 3 głosy

Zobacz także

Popularne tematy