niemowlę

Męskie sprawy

Mali chłopcy czasem mają wielkie problemy. I choć najczęściej wystarczy poczekać, aż zadziała natura, to czasem potrzebna może być pomoc medycyny.
niemowlę
Niezstąpione jąderko
Wędrówka jąder z brzucha do moszny powinna zakończyć się przed narodzinami, a najpóźniej w pierwszych tygodniach życia. Czasem jednak tak się nie dzieje.
- Jak rozpoznać? Unieś jedną ręką siusiaczek, a drugą delikatnie uciskaj mosznę. Wyczułaś w niej dwa jądra wielkości grochu? To znaczy, że wszystko w porządku. Jeśli moszna jest pusta lub wyczuwasz tylko jedno jądro, pokaż malca lekarzowi.
- Leczenie. Lekarz może podjąć próbę leczenia hormonem gonadotropiną. Jeśli i to nie poskutkuje – trzeba operować.
- Czy to poważny zabieg? Nie jest zbyt skomplikowany, dlatego nie musisz się go obawiać. Kiedy malec jest znieczulony, chirurg nacina jego skórę w pachwinie i poszerza kanał pachwinowy. Potem wydłuża powrózek nasienny, na którym umocowane jest jądro, i umieszcza je w mosznie. Zwykle już na drugi dzień można zabrać dziecko do domu.
- Kiedy zgłosić się na operację? Zagrożenie dla jądra rośnie po drugim roku życia dziecka, więc zabieg (albo leczenie hormonalne) należy zakończyć wcześniej.
- Czy to groźne? Im wyżej utknęło niezstąpione jąderko, tym większe ryzyko jego przegrzania, a nawet obumarcia. Grozi to bezpłodnością malca i zwiększonym ryzykiem raka jądra.
- A jeśli wędruje? Bywa też tak, że jądro czasem chowa się w pachwinie, a czasem wraca do moszny. Wtedy też powinnaś zgłosić się z dzieckiem do specjalisty. To, czy jądro samo lokuje się w mosznie, najlepiej sprawdzać podczas kąpieli. W cieple niezstąpione jąderko często powraca na miejsce.

Spodziectwo
To dość rzadka nieprawidłowość w rozwoju cewki moczowej i prącia. Cewka moczowa jest krótsza, nie kończy się na szczycie żołędzi, ale w innym miejscu. Jej ujście znajduje się na dolnej części prącia.
- Pojawiają się kłopoty z siusianiem. Spodziectwo może powodować zaburzenia w oddawaniu moczu, a od trzeciego, czwartego roku życia stać się też powodem problemów emocjonalnych dziecka (wstyd przy siusianiu, poczucie inności).
- Istnieją trzy stopnie nieprawidłowości. Im krótszy odcinek cewki, tym bardziej zaawansowany stopień spodziectwa i tym częściej towarzyszą mu dodatkowe wady wrodzone (przepuklina pachwinowa, niezstąpione jądro, brak nerki, wodonercze).
I stopień. Ujście cewki moczowej znajduje się na żołędzi prącia, ale w nieprawidłowym miejscu. To drobny defekt i jeżeli nie ma innych wad, nie wymaga ingerencji chirurgicznej.
II stopień. Otwór znajduje się między żołędzią a nasadą prącia. Konieczna jest operacja: zwykle wystarcza jeden zabieg.
III stopień. Ujście cewki moczowej znajduje się blisko moszny. Wymaga to skomplikowanej operacji, w dwóch lub więcej etapach, aby uzyskać dobry efekt: odpowiedni kształt prącia, swobodne oddawanie moczu i w przyszłości możliwość współżycia płciowego.


Wodniak jądra

Worek mosznowy, w którym znajdują się jądra, jest wypełniony płynem chroniącym je przed uszkodzeniem. Zdarza się jednak, że chłopczyk rodzi się z nadmierną ilością tego płynu. Wygląda to wtedy trochę tak, jakby malec miał trzy jąderka.
- Czy może zaszkodzić? Wodniak nie wpływa w żaden sposób na funkcje jądra. Wchłania się samoistnie – w pierwszym, a czasami dopiero w drugim roku życia.
- Czy jest bolesny? Nie, jąderko z wodniakiem nie boli. Skóra moszny jest niezmieniona. Wodniaka wrodzonego można za to rozpoznać, przykładając włączoną latarkę do moszny. Światło w zdrowym jądrze nie powinno być widoczne z drugiej strony.
- Dlaczego trzeba powiedzieć o tym lekarzowi? Ze względu na zagrożenie przepukliną. U chłopców z wodniakiem pomiędzy osłonkami jądra a jamą otrzewnej pozostaje otwarta przestrzeń (i dlatego płyn z otrzewnej zbiera się w osłonkach jądra). Jeśli ta przestrzeń jest wystarczająco szeroka, mogą wchodzić do niej jelita. Wówczas powstaje przepuklina pachwinowa (towarzyszy jej ból, wymioty). Należy ją zoperować w pierwszych sześciu miesiącach życia dziecka.
- Co zrobić, by szybciej się wchłonął? Można przyspieszyć ten proces, często unosząc mosznę dziecka ku górze. Wystarczy podkładać pod nią zwiniętą pieluszkę albo przewijać chłopczyka tak, żeby wodniak był skierowany ku górze.
- Co robić, gdy pojawi się później? To już inna sprawa. Tak zwane wodniaki nabyte, które mogą być np.następstwem urazu, ostrego stanu zapalnego jąder, bezwzględnie trzeba leczyć.

Stulejka
Jest to zwężenie napletka, które uniemożliwia swobodne oddawanie moczu. Zasłonięte jest ujście cewki, dlatego dziecko może mieć trudności z siusianiem – mocz wypływa cienką strużką lub po kropelce gromadzi się pod skórą. Stulejka może być przyczyną stanów zapalnych okolicy prącia i dróg moczowych.
- Nie ściągaj napletka na siłę. To może powodować jego pękanie. Wtedy tworzą się blizny, napletek jest coraz węższy i jeszcze trudniej go ściągnąć. Ból, jaki towarzyszy odprowadzaniu go siłą, ma też następstwa emocjonalne. Chłopiec pamięta bolesne zabiegi i przez wiele lat może bezwiednie wstrzymywać mocz.
- Pewnie minie samo. W pierwszym roku życia napletek jest przyklejony do żołędzi i nie można jej odsłonić u 90 procent chłopców! W drugim roku nie da się tego zrobić u 50 procent chłopców. Gdy malec skończy trzy lata, najpewniej napletek sam odklei się od żołędzi.
- Pomoc po czwartych urodzinach. Gdy chłopiec będzie miał cztery lata i nadal nie będzie można odprowadzić napletka z żołędzi, zgłoś się z nim do chirurga dziecięcego. Lekarz najpierw przepisze maść sterydową. Jeśli ona nie zadziała, chirurg spróbuje zsunąć napletek w znieczuleniu miejscowym. Gdyby i to się nie udało, potrzebna będzie operacja.


Konsultacja: dr n. med. Kamil Hozyasz, pediatra, pracuje w Klinice Pediatrii Instytutu Matki i Dziecka w Warszawie.

 
td_dopisek.gif

 
Redakcja poleca: Akcesoria do kąpieli niemowlaka
Co przyda się podczas kąpieli niemowlaka podpowiada ekspert.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy