GRY

Tatusiowie też rodzą! Przygotujcie chusteczki, ten widok wzrusza – zobacz film

Poród to niezwykłe wydarzenie nie tylko dla kobiety, ale również dla mężczyzny. Zobacz emocje, które towarzyszą ojcom na porodówce. Trudno powstrzymać łzy!
Mężczyzna na pordówce
fot. Facebook/Birth Becomes Her
W czasie porodu rodzi się nie tylko dziecko, ale również mama i tata. Choć mężczyźni zgrywają twardzieli, gdy na świecie pojawia się dziecko, emocje biorą górę!

W czasie porodu rodzi się tata

Film opublikowany na Facebooku Birth Becomes Her wyświetlono już 10 milionów razy. Nic dziwnego, że w ciągu kilku dni został hitem internetu – emocje, które towarzyszą mężczyznom w czasie porodu, są tak samo silne, jak te, których doświadczają kobiety. W żaden sposób nie można ich podrobić ani ukryć! Do filmu dołączono podpis: "Do wszystkich ojców na świecie... to również dzień waszych narodzin. Przygotujcie chusteczki. Wszystkiego najlepszego z okazji Dnia Ojca!". Zobaczcie:
 
Redakcja poleca: Mężczyzna w ciąży - rewolucyjny pas pozwalający tacie poczuć ruchy płodu (VIDEO)
Marka Huggies z okazji Dnia Ojca stworzyła specjalny pas umożliwiający mężczyźnie czucie ruchów swojego nienarodzonego dziecka. Zobacz, jak to działa.

Dlaczego warto rodzić z partnerem?

"Rodzinny poród ma wiele plusów. Trwa krócej, przebiega harmonijniej, mniej nerwowo. Rodząca nie jest taka spięta, zestresowana, bo obecność kogoś bliskiego sprawia, że czuje się bezpieczniej, ma też poczucie, że w każdej chwili może liczyć na wsparcie. W szpitalu, w którym pracuję, zdarzają się kobiety rodzące same, ale to są wyjątki. U nas normą jest, że kobieta do porodu idzie z kimś. Zwykle z partnerem. Oczywiście mają oni wątpliwości. Czy sprostają wyzwaniu? Czy nie zemdleją?" – mówi położna Katarzyna Rzeszotarska z Gdańska.

Na pytanie, czy mężczyźni na porodówkach płaczą, położna odpowiedziała: "Jeszcze jak! Gdy usłyszą płacz dziecka i wtedy, gdy daję im go na ręce. Na początku się wzbraniają, że nie potrafią, że zrobią krzywdę... A gdy tak potrzymają dziecko w ramionach, poszukają podobieństwa (oczy po mnie, a włosy po tobie), to później muszę się z nimi siłować, by zabrać je do karmienia".

Czy Wasi partnerzy byli z wami w czasie porodu? Koniecznie napiszcie nam, jak się zachowywali, jeśli wam towarzyszyli, a jeśli nie, to dlaczego. Czekamy na wasze komentarze!

Zobacz także: Tak rodzimy! 10 zdjęć z porodu, których nie da się zapomnieć

Źródło: Facebook
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Zima z niemowlakiem

Przygotowania do świąt