Materiał Partnera
Dzielnica Smaku Dzielnica Dotyku Dzielnica Zapachu Dzielnica Wzroku Dzielnica Słuchu Dzielnica Niespodzianek Dzielnica Spotkań Miasteczko Zmysłów
Wyczuwamy pismo nosem, czyli jak nie przeoczyć, że maluch ma problemy? [LIVECZAT Z EKSPERTEM]
Podczas kolejnego spotkania w ramach akcji Miasteczko Zmysłów rozmowa była o… węchu. Dosłownie, a więc o zapachach i towarzyszącym im wspomnieniach, ale także o zachowaniach. O tym, jak „wyczuć” malucha, zrozumieć go, rozgryźć co go trapi, gdy niekoniecznie chce lub nie umie nam o tym powiedzieć. Wszystkie te wątpliwości rozwiewała Dorota Zawadzka – psycholożka i ambasadorka akcji Miasteczko Zmysłów.
Tym razem na tapet wzięto zmysł węchu. –  Zmysł węchu rozwija się dosyć wcześnie, jeszcze w życiu płodowym malucha. Gdy noworodek przychodzi na świat, to poznaje go właśnie przede wszystkim przez zapach – rozpoczęła spotkanie Dorota Zawadzka. – Dzieci są bardzo wrażliwe na zapachy, dlatego warto być ostrożnym, jeśli chodzi o eksperymenty zapachowe w domu – dodała ekspertka.

Pachnie, czy nie pachnie?

Podczas spotkania padło wiele pytań o… jedzenie. Nie bez powodu – jak wyjaśniła ekspertka, zmysł smaku i węchu są ściśle ze sobą związane.
Rodzice pytali, jak postępować z maluchem, któremu każde danie brzydko pachnie i jak zapachem regulować nastroje, emocje i zachowania. – Badania wykazały, że w pokoju dziecięcym bardzo dobrze sprawdza się delikatny zapach róży – mówiła Zawadzka. Podkreśliła jednak, żeby uważać na olejki zapachowe, kadzidełka i świece. Powinny być bezpieczne dla malucha i nie drażnić małych nosków. –  Część z nich jest wyciszających, cześć z nich pobudzających. Należy na to zwrócić uwagę – zakończyła ekspertka.

Nie do końca o zapachu

W myśl powiedzenia o wyczuwaniu pisma nosem, uczestnicy liveczatu pytali obecną w studiu Dorotę Zawadzką o zachowania dzieci – czy można nauczyć się ich wyczuwania właśnie. Ekspertka podkreśliła, że niezwykle ważna jest obserwacja dziecka. – Jakie są jego potrzeby, jak ono się czuje, jak ono funkcjonuje i jakie ma emocje w danym momencie – to jest niezła szkoła dla rodzica. Ale to wiąże się także z naszymi uczuciami. Z tym, jak jesteśmy uważni na dziecko, na co jesteśmy wrażliwi, co chcemy zobaczyć. Zdarza się czasami, że rodzice przegapiają czasem takie rzeczy, uważając, że coś jest w porządku. Zawsze namawiam i przypominam: sięgajmy po książki o rozwoju człowieka, czyli o tym, czego oczekiwać i na co zwracać uwagę – tłumaczyła psycholożka.

CAŁOŚĆ DO OBEJRZENIA RÓWNIEŻ NA NASZYM FANPAGE >>> TUTAJ


Artykuł powstał z udziałem marki KINDER Niespodzianka