przybywa otyłych dzieci w Polsce
fot. Fotolia

Ministerstwo Zdrowia odchudzi nasze dzieci? Jest pomysł!

Polskie dzieci tyją najszybciej w Europie, dlatego Ministerstwo Zdrowia zapowiada walkę z niezdrową żywnością. Jak zamierza zaradzić problemowi?
Karolina Stępniewska
przybywa otyłych dzieci w Polsce
fot. Fotolia
Słodkie kanapki i batoniki, czekoladowe desery, słone chrupki i słodziutkie napoje – to wszystko podane w atrakcyjnej dla dzieci formie, sprzedawane w reklamach telewizyjnych jako obietnica szczęścia, rodzinnych beztroskich chwil i przedniej zabawy. Jak tu nie poprosić rodzica, żeby kupił ten produkt przy następnej wizycie w sklepie? I jak tu odmówić dziecku, skoro to część dzieciństwa? A nadwaga i otyłość wśród dzieci przybiera rozmiary epidemii – już ponad 20 proc. dzieci doświadcza tego problemu. Dlatego Ministerstwo Zdrowia mówi: dość! Koniec reklam niezdrowej żywności skierowanej do dzieci.

Walka z niezdrową żywnością dla dzieci

Jak donosi "Gazeta Polska Codziennie", ministerialny zakaz obejmie spoty reklamowe zachęcające dzieci do kupowania słodyczy, słodzonych napojów, słonych przekąsek i fast foodu. Zakaz reklam ma być jednym z elementów walki z epidemią otyłości wśród dzieci – wyjaśnia Dariusz Poznański, szef departamentu zdrowia publicznego w Ministerstwie Zdrowia.  Resort planuje także podjąć kroki ograniczające sprzedaż produktów o wysokiej zawartości cukrów i soli.
Redakcja poleca: Polskie dzieci tyją na potęgę! – mówi dr Agnieszka Jarosz (film)
Otyłych przedszkolaków jest już dwa razy więcej niż 10 lat temu. Polskie dzieci tyją na potęgę – apelują lekarze i dietetycy. Dlaczego tak się dzieje? Jak zapobiec epidemii otyłości? Mówi ekspert ds. żywienia, dr Agnieszka Jarosz z Instytutu Żywności i Żywienia.

Otyłość polskich dzieci

Z badań wynika, że młodzi Polacy tyją najszybciej w Europie. 11-latki przekraczają średnią światową pod względem wagi. Co 5. dziecko w wieku szkolnym ma nadwagę lub jest otyłych. Nawet otyłych przedszkolaków jest już 2 razy więcej niż 10 lat temu. Problem polega na nieświadomości dużej liczby dorosłych, którzy bagatelizują skalę zjawiska, wychodząc z założenia, że dzieci wyrosną z nadwagi i otyłości. To błędne myślenie. Wiele z nich będzie przez całe życie walczyć z otyłością, a – jak podkreśla "Gazeta Polska Codziennie" – specjaliści w dziedzinie żywienia ostrzegają, że jeśli ta tendencja się utrzyma, obecne pokolenie będzie w przyszłości częściej chorowało jako skutek otyłości, a nawet żyło krócej niż pokolenie ich rodziców.

Dlaczego dzieci są coraz grubsze?

Odpowiedzi należy szukać w braku ruchu i nieodpowiedniej diecie. Dzieci jedzą za dużo wysoko przetworzonej żywności, tłuszczów nasyconych oraz syropu glukozowo-fruktozowego. To zmiany w stylu życia doprowadziły do eskalacji problemu – współczesne dzieci mniej czasu spędzają aktywnie, jedzą za dużo przekąsek i niezdrowej żywności między posiłkami. Badania mówią, że nieprawidłowo odżywia się 50 proc. polskich dzieci.

Sprawdź, czy waga Twojego dziecka jest prawidłowa (kliknij w obrazek):

- Problem żywności typu fast food by nie istniał, gdyby nie była ona nadużywana – twierdzi w wypowiedzi dla Babyonline.pl dr Agnieszka Jarosz, dietetyk z Instytutu Żywności i Żywienia – Nie ma nic złego w kawałku pizzy, ale problem jest taki, że jedzenie typu fast food gości na talerzach dzieci zbyt często, a do tego jest ono traktowane jako przekąska.

To dobrze, że Ministerstwo Zdrowia chce walczyć z otyłością wśród dzieci. Dopóki jednak nie zmieni się podejście dorosłych do diety ich dzieci, otyłych przedszkolaków i uczniów będzie przybywać. Najważniejsze są działania edukacyjne przeprowadzane wśród rodziców – bez tego trudno będzie zatrzymać tę tendencję wzrostową. 

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy