Usłyszała, że nigdy nie będzie mamą. Teraz z nadzieją patrzy w przyszłość?

Justyna w wieku 20 lat dowiedziała się, że ma kilkanaście mięśniaków macicy a lekarz od razu zaproponował histerektomię. Młoda kobieta załamała się słysząc, że musi porzucić marzenia o macierzyństwie. Zobacz jak dziś wygrywa walkę z chorobą.
Aneta Grinberg
fot. Fotolia.pl

Straszna diagnoza a potem wyrok

Aż trudno uwierzyć, że w Polsce rocznie około 127 tys. kobiet spotyka to, co miało spotkać 20-letnią Justynę.
  - Kiedy po raz pierwszy usłyszałam wyrok – trzeba pani usunąć macicę – to jedyne o czym wtedy mogłam myśleć, to to, że już nigdy nie będę mogła mieć dzieci – opowiada nie kryjąc wzruszenia Justyna (nazwisko do wiadomości redakcji).
U tej młodej kobiety lekarze w wieku 20 lat zdiagnozowano kilkanaście mięśniaków macicy.
- Wszystko zaczęło się, gdy byłam bardzo młoda – opowiada kobieta. -  Odkąd pamiętam miałam dokuczliwe miesiączki, ból podbrzusza nie do wytrzymania, a do tego coraz bardziej bolały mnie plecy. Nie wiedziałam, co się dzieje, dlatego udałam się do lekarza.
Badania wykazały, że ma kilkanaście mięśniaków macicy i konieczna jest operacja usunięcia całej macicy.
- To był dla mnie okrutny wyrok – żali się dziś 26-latka. – Miałam wtedy 20 lat, plany na przyszłość w tym założenie rodziny. Nie mogłam uwierzyć, że moje marzenia o dzieciach legną w gruzach. Już wtedy czułam się jak niepełnowartościowa kobieta, która nie będzie mogła wydać na świat dzieci.
Pani Justyna początkowo załamała się. Jednak znalazła oparcie w bliskich osobach. Przyjaciele i rodzina przekonywali ją, że choroba to nie koniec świata. Wzięła się w garść i zaczęła szukać ratunku dla siebie.

Zobacz też: Czy masz mięśniaki macicy?
 
Redakcja poleca: Atoperal najlepszy do suchej skóry dziecka? Sprawdziłam! [TEST REDAKCJI]
Dużo słyszałam, że Atoperal jest hitem wśród preparatów do skóry suchej i atopowej, że ma świetne składy. Postanowiłam to sprawdzić. Przetestowałam go na skórze mojego synka i... własnej. Zobacz wyniki tego egzaminu!

Okazało się, że jest ratunek… i szansa na macierzyństwo

 
 - To nie może się tak skończyć – pomyślałam wtedy – mówi 26-latka. - Znalazłam innego lekarza, który dał mi nadzieję, mówiąc o terapii farmakologicznej, która zmniejszy mięśniaki do rozmiaru kwalifikującego się do leczenia oszczędzającego narząd rodny.
Tak też się stało. Została poddana farmakoterapii octanem uliprystalu. Już po 3 miesiącach leczenia poczuła się dużo lepiej, a dolegliwości bólowe ustąpiły.
- W końcu usunięto mi 18 mięśniaków, oszczędzając macicę! – mówi uradowana. - Czuję się doskonale i jestem pełna nadziei na założenie rodziny – opowiada pani Justyna.
 
Polecamy: Kobiety chore na mięśniaki macicy nie muszą żegnać się z macierzyństwem.
 
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Co ty wiesz o niepłodności?

Życie seksualne