nauczycielka zmarła na koronawirusa

Młoda nauczycielka zakażona koronawirusem. Zmarła 15 minut po przyjeździe do szpitala

W jednej ze szkół podstawowych w Krakowie zmarła nauczycielka języka angielskiego. Przyczyną zgonu było zakażenie koronawirusem, a kobieta trafiła do szpitala z ciężkimi objawami zaledwie kilkanaście minut przed śmiercią.
Aleksandra Zaborowska
nauczycielka zmarła na koronawirusa
„Z ogromnym bólem zawiadamiamy, że w dn. 16 października 2020 r. odeszła od nas do Wieczności nasza koleżanka Agnieszka K., nauczyciel języka angielskiego. Zawsze uśmiechnięta, życzliwa i pomocna. Będzie nam Ciebie brakowało. Odpoczywaj w Pokoju!” – taka informacja pojawiła się na stronie Szkoły Podstawowej nr 64 im. Tadeusza Kościuszki w Krakowie, w której pracowała 42-letnia nauczycielka.

Podobną informację opublikowały także Szkoły Sióstr Prezentek w Krakowie, gdzie nauczycielka pracowała w latach 2013 - 2016. „Pani Agnieszka zmarła 16 października o godz. 18:15” – jak poinformowała szczegółowo szkoła.

Brak chorób współistniejących

Agnieszka K. trafiła do szpitala im. Dietla z ciężką niewydolnością oddechową, gdzie lekarze potwierdzili zakażenie koronawirusem. Kobieta nie miała chorób współistniejących.

Nieoficjalnie mówi się o tym, że nauczycielka chciała uzyskać skierowanie na test na obecność koronawirusa, jednak nie mogła się go doprosić. Są to jednak informacje z otoczenia zmarłej i nie są one potwierdzone. Kobieta jednak nie widnieje w statystykach osób zmarłych – redakcja Wyborczej cały czas ustala, dlaczego taka sytuacja ma miejsce.

Poza Agnieszką K., jak dotąd na koronawirusa zmarło czterech nauczycieli.
Redakcja poleca: Czy przejmujesz się smogiem? [SONDA ULICZNA]
Smog truje nas, ale musimy jakoś z nim żyć. Czy my się jeszcze nim przejmujemy? Zapytaliśmy o to przechodniów.

Będzie ułatwiony dostęp do testów dla nauczycieli?

Związek Nauczycielstwa Polskiego walczy o to, aby nauczyciele, tak samo jak lekarze, mieli ułatwiony dostęp do testów na koronawirusa, z uwagi na swoją codzienną pracę z setkami dzieci.

ZNP apeluje także o wprowadzenie nauczania zdalnego we wszystkich szkołach w czerwonych strefach bądź przynajmniej pozostawienie decyzji o trybie nauczania dyrektorom szkół. Obecnie decydują o tym w porozumieniu z sanepidem i narzekają na utrudnioną komunikację i niechęć do współpracy.

Żródło: Wyborcza

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy