dziecko
fot. Panthermedia

Moczenie nocne

Malec tej nocy kolejny raz zmoczył piżamkę? Nie zawstydzaj go ani nie karaj. Nie robi tego specjalnie! Dobrze się za to zastanów, jak mu pomóc pokonać ten wstydliwy nawyk.
dziecko
fot. Panthermedia
Zwykle już w 2–3. roku życia dziecko opanowuje trening nocniczkowy i – poza naprawdę wyjątkowymi sytuacjami, kiedy „zapomni się” i zajmie zabawą – nie zdarza mu się w ciągu dnia zmoczyć majteczek. Większość maluchów przesypia również noc bez siusiania i można im już przestać na noc zakładać pieluszkę. Bywa jednak i tak, że przedszkolak wspaniale opanował dzienny trening nocniczkowy, za to noce są wciąż mokre. Słyszysz mnóstwo rad: nie podawaj dziecku nic do picia, budź je w nocy, daj nagrodę za suchą noc. Co naprawdę pomaga?

Nie tylko twoje
Przede wszystkim nie myśl, że tylko twoje dziecko ma ten problem. Moczy łóżko co trzeci czterolatek i co piąty pięciolatek! Ba, co dziesiąty maluch idący do szkoły jeszcze siusia w nocy, a więc w każdej pierwszej klasie jest dwóch, trzech uczniów z tym problemem. Wciąż pokutuje przesąd, że przyczyna nocnego siusiania to psychika, że dziecko moczy się, bo w domu panuje nerwowa atmosfera lub nie potrafi się zaaklimatyzować w przedszkolu (czy szkole). To nie tak: stres jest bardzo rzadko przyczyną nocnego moczenia. Można to brać pod uwagę dopiero wówczas, gdy wyeliminuje się wszystkie inne powody.
Jeśli trzylatek siusia w nocy, po prostu zakładaj mu na noc pieluszkę lub tzw. „nocne” majteczki. Jeśli jednak pięciolatek ma w tygodniu więcej nocy mokrych niż suchych, idź z nim do lekarza. Taka wizyta jest wprost konieczna, jeśli dziecko również w dzień popuszcza siusiu, a także gdy od czasu do czasu miewa podwyższoną temperaturę (i nie towarzyszy temu infekcja dróg oddechowych). Może to bowiem być spowodowane ukrytą wadą układu moczowego albo jego zakażeniem. Trzeba je leczyć!

Ważne badania
Jeśli dziecko ma pięć lat i nadal moczy się w nocy, nie bagatelizuj problemu. Idź z malcem do lekarza i poproś go o skierowanie na badania moczu (ogólne i posiew). Ważne jest też oznaczenie ciężaru właściwego moczu (dziennego i nocnego), a także zrobienie USG nerek i pęcherza z oceną zalegania moczu po mikcji (czyli po zrobieniu przez dziecko siusiu).  Takie badania powinien mieć zrobione każdy pięciolatek moczący się w nocy! Jeśli któreś z badań wyjdzie nieprawidłowo, konieczna jest wizyta u urologa dziecięcego. Może to bowiem świadczyć o wadzie układu moczowego. Nieleczona prowadzi do poważnej choroby nerek. Z reguły jednak wyniki są całkiem dobre, a dziecko nadal siusia.

Skuteczne kuracje
Nie ma uniwersalnej metody leczenia moczenia nocnego. Przede wszystkim ważne jest określenie, czy dziecko siusia w majtki tylko w nocy, czy też w dzień. Przyczyn nocnego moczenia jest wiele. Pierwsza to geny. Jeśli żadne z rodziców nie moczyło się w nocy, to ryzyko, że dziecko będzie miało ten problem wynosi 15 proc; jeżeli moczyło się jedno z rodziców, ryzyko rośnie do 43 proc., a jeśli obydwoje – aż do 77 proc.! Przyczyną może być też niewykryta i nieleczona alergia lub ADHD, a czasem po prostu to, że dziecko w nocy bardzo mocno śpi i nie budzi się – pomimo tego, że ma pełny pęcherz. Lekarz zaproponuje dalsze postępowanie w zależności od przyczyny, którą podejrzewa. Zapyta też, jak dużo malec pije w ciągu dnia i jak często siusia. Zaleci, by przez dwa dni dokładnie to wszystko zapisywać. Te zapiski podpowiedzą, czy przyczyną problemów nie są zaburzenia równowagi pomiędzy objętością wydzielanego moczu a pojemnością pęcherza. Normalnie nerki powinny produkować w nocy mniej moczu niż w ciągu dnia, bardziej go zagęścić. Dzieje się tak dzięki temu, że organizm w czasie snu wydziela więcej wazopresyny, hormonu zagęszczającego mocz. U dzieci moczących się tak się nie dzieje. Moczu jest dużo, pęcherz szybko się wypełnia i maluch albo zsiusia się do łóżka, albo musi iść do łazienki.
Jeśli lekarz podejrzewa, że przyczyną problemów jest niedobór wazopresyny, może zlecić jej podawanie. Około 80 proc. dzieci już po podaniu pierwszych dawek przestaje siusiać w nocy. Leczenie warto kontynuować kilka miesięcy. Po odstawieniu leku okazuje się, że u połowy dzieci problem moczenia się znika. Podanie wazopresyny często powoduje, że organizm sam „przestawia się” i wydziela jej więcej. Pozostałe dzieci ponownie dostają wazopresynę na kilka miesięcy – i znowu jest grupa maluchów, które dzięki temu wyleczą się z problemu. Inne dzieci hormon muszą brać dłużej.
Jeżeli moczenie nocne nie jest spowodowane wadą układu moczowego, to dziecko w końcu z niego „wyrośnie”. Nie wiadomo jednak, czy stanie się to, gdy będzie miało 5 czy 15 lat (są też dorośli, którzy moczą się w nocy). Najważniejsze, by malec nie miał poczucia, że jest w jakiś sposób gorszy przez to, że zdarza mu się zmoczyć łóżko. Dlatego problemu nie można bagatelizować, tylko trzeba iść do lekarza. Nie ma na co czekać.

Tak możesz pomóc dziecku
1. Pilnuj, by smyk pił regularnie w ciągu dnia. Wieczorem nie podawaj mu napojów gazowanych (drażnią ściany pęcherza moczowego i powodują, że dziecko częściej siusia). Przed snem moczący się maluch nie powinien też jeść cytrusów, pić napojów egzotycznych, a także bogatych w wapń (takich jak np. mleko, kakao, czekolada do picia).
2. Dbaj, by malec zrobił siusiu przy wieczornym myciu, a potem jeszcze raz, tuż przed snem. To konieczne szczególnie wtedy, jeśli przed chwilą coś pił. Bardzo ważne jest to, by położył się spać z pustym pęcherzem.
3. Nie wyśmiewaj dziecka i nie pozwalaj, by ktokolwiek śmiał się czy żartował z tego, że się zsiusiało czy ma na noc zakładaną pieluszkę. Nie wolno też malca karać. Powiedz raczej: „Wiem, że nie chciałeś, starasz się, żeby łóżko było suche, na pewno damy sobie z tym radę”. Dziecko potrzebuje ogromnego wsparcia, a nie krytyki.
4. Jeśli chcesz budzić malucha w nocy i wysadzać (tzw. alarm nocny bywa skuteczny), postaw przy łóżeczku nocnik. Nie będziesz musiała nosić smyka do ubikacji i rozbudzać go, np. zapalając światło.


Konsultacja:
dr Karina Felberg, Klinika Urologii Dziecięcej Centrum Zdrowia Dziecka.
Redakcja poleca: Domowe sposoby na przeziębienie - film
Nie zawsze konieczna jest wizyta u lekarza, czasem wystarczy herbata z cytryną czy ciepła kąpiel. Pediatra poleca domowe sposoby na przeziębienie.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy