maluch, lekarz, szczepienie

Ważne pytania o odczulanie

Twoje dziecko jest alergikiem? Jeśli tak, warto pomyśleć o immunoterapii. To naprawdę działa. I może bardzo ułatwić życie.
Konsultacja: dr Leszek Olchowik, pediatra, alergolog, pulmonolog
maluch, lekarz, szczepienie
Nie ma alergii bez alergenu. Najlepiej więc byłoby z otoczenia maluszka usunąć wszystko, co go uczula. Nie zawsze jednak da się to zrobić. Bo jak tu na przykład nie wychodzić z przedszkolakiem na spacer przez całą wiosnę i lato tylko dlatego, że rośliny pylą? Gdy alergenów nie da się wyeliminować, pozostaje jedno – zaprzyjaźnić z nimi dziecko. Jest to możliwe dzięki odczulaniu (czyli tzw. immunoterapii).

Na czym polega odczulanie?

Na naprawianiu błędu układu odpornościowego. Alergia jest właśnie nim spowodowana. Cząsteczkę, która powinna być dla układu odpornościowego obojętna (np. białka mleka krowiego, pyłku komosy czy bylicy), traktuje on jak wroga – wirusa lub bakterię – i zaczyna zwalczać. Efekt? Pojawia się stan zapalny skóry, spojówek, przewodu pokarmowego, dróg oddechowych. Dziecko ma katar, kaszel, duszności, atopowe zapalenie skóry. W odczulaniu chodzi o oduczenie organizmu takiej błędnej reakcji i nauczenie tolerancji. Maluch dostaje alergen – początkowo w niewielkiej dawce, która nie powoduje niekorzystnych reakcji. Dawka jest stopniowo zwiększana, tak by odpowiednio „przyzwyczaić” organizm. Skutek jest taki, że układ odpornościowy nie atakuje już prawdziwego alergenu, kiedy z nim się zetknie.
Redakcja poleca: Domowe sposoby na przeziębienie - film
Nie zawsze konieczna jest wizyta u lekarza, czasem wystarczy herbata z cytryną czy ciepła kąpiel. Pediatra poleca domowe sposoby na przeziębienie.

Czy odczulanie jest potrzebne?

Tak. To jedyny skuteczny sposób wyleczenia alergii. Odczulanie jest konieczne w przypadku uczulenia na jad owadów, gdyż ukąszenie przez pszczołę lub osę może powodować nawet niebezpieczny dla życia wstrząs. Zaleca się je również w przypadku alergii wziewnej na roztocza kurzu domowego, pyłki roślin, pleśnie – gdy objawy są silne i dokuczliwe. Nie odczula się natomiast alergii pokarmowej.

Nie lepiej poczekać, aż dziecko z alergii samo wyrośnie?

Wszystko zależy od objawów. Jeśli jedynym symptomem alergii jest pojawiający się od czasu do czasu niewielki katar, rzeczywiście nie warto zabierać się do odczulania. Gdy jednak objawy są silne, dziecko przez kilka miesięcy w roku ma stale zatkany nos, w nocy nie może spać z powodu męczącego kaszlu, a każde wyjście na spacer kończy się łzawieniem oczu, warto zdecydować się na immunoterapię.

Polecamy: Wszystko o immunoterapii

Jakie badania należy zrobić przed odczulaniem?

Konieczne są testy potwierdzające alergię – z krwi lub skórne. W krwi bada się poziom immunoglobuliny typu E (IgE) – u alergików jest on podwyższony. Dzieciom powyżej trzech lat częściej jednak wykonuje się testy skórne. Polegają na lekkim nakłuciu skóry i wprowadzeniu kropli alergenu. Jeśli malec jest uczulony, po 10–15 minutach w tym miejscu pojawi się zaczerwienienie, obrzęk lub bąbel. Obydwa testy potwierdzają tzw. alergię IgE-zależną, czyli tę, którą da się leczyć odczulaniem.

Jak wygląda odczulanie?

Najczęściej dziecko dostaje odczulającą szczepionkę w zastrzykach. Przez pierwsze kilka–kilkanaście tygodni musi przychodzić na szczepienie co 7–14 dni. Kolejne dawki (tzw. podtrzymujące) będzie dostawało co 5–6 tygodni.

Zobacz także: Na czym polega odczulanie, kiedy je robić i komu jest potrzebne?

Kiedy zacząć odczulanie?

Pora roku jest w zasadzie obojętna, gdyż obecnie nie odczula się już sezonowo (jak kiedyś), tylko całorocznie. Ale trzeba zacząć wtedy, gdy objawy alergii są wyciszone, bo szczepionka zawiera dodatkową porcję alergenu. Jeśli zatem maluszek jest uczulony na pyłki, immunoterapię trzeba rozpocząć kilka miesięcy przed sezonem pylenia, tak żeby dojść do maksymalnej dawki, zanim pojawią się alergeny w otoczeniu.

Czy mogą wystąpić skutki uboczne?

Najczęściej nie ma żadnych. Czasem w miejscu ukłucia pojawia się zaczerwienienie. Bardzo rzadko zdarzają się silniejsze reakcje – duszność, a nawet wstrząs anafilaktyczny. Dlatego zawsze po zastrzyku dziecko musi pozostać przez pół godziny w gabinecie. Odczulanie na jady owadów odbywa się w szpitalu, ponieważ u osób szczególnie wrażliwych może dojść do wstrząsu, a wtedy konieczna jest jak najszybsza pomoc lekarska. Aby zminimalizować ryzyko wystąpienia niepożądanych skutków, dziecko jest badane przez lekarza za każdym razem przed zastrzykiem. On decyduje, czy można podać szczepionkę. Lepiej, jeśli ten dzień malec spędzi spokojnie, bez szaleństw, np. na rowerze czy w basenie. Nie można mu też podawać pomidorów, czekolady, truskawek, papryki, orzechów. Zawierają one bowiem histaminę, która jest odpowiedzialna za objawy alergii.

Czy odczulanie jest rzeczywiście skuteczne?

W 60–70%. Najlepiej immunoterapia działa w przypadku uczuleń na jad owadów – jest wtedy skuteczna w prawie 100%. Odczulanie daje również bardzo dobre wyniki przy alergii na pyłki roślin.

A szczepionki podjęzykowe – czy także działają?

Alergolodzy mają na ten temat podzielone zdania. Na pewno te szczepionki są bardziej przyjazne dla dziecka, bo nie musi ono dostawać zastrzyków. Problem jednak w tym, że szczepionki podjęzykowe maluch dostaje w domu. Nie ma przy tym żadnej kontroli lekarza, który może pomóc, gdy wystąpią skutki uboczne. Dlatego większość alergologów woli podawać szczepionki w zastrzykach. Są uważane za bezpieczne i skuteczne.

Jak długo trwa immunoterapia i kiedy widać pierwsze efekty?

Całe odczulanie to minimum pięć lat. Im dłużej trwa, tym jest większa szansa, że objawy już nigdy nie powrócą. Jednak efekty są czasami widoczne nawet już w pierwszym roku odczulania. Jeżeli dziecko ma alergię na pyłki traw, a immunoterapia rozpoczęła się sporo przed sezonem pylenia, to już w jego trakcie może mieć mniejsze objawy, a nawet nie mieć ich wcale. Jednak cyklu szczepień nie wolno przerywać. To mogłoby bowiem spowodować, że objawy powrócą – za rok, dwa.

Ile kosztuje odczulanie?

Szczepionkę muszą kupić rodzice. To wydatek 200–300 zł na rok. Są to jedyne koszty, jeśli szczepisz dziecko w gabinecie alergologicznym, który ma podpisaną umowę z NFZ. Jeżeli zaś odczulanie odbywa się w gabinecie, który umowy nie ma, do ceny szczepionki dochodzi za każdym razem koszt wizyty u alergologa.

Zobacz także: Biorezonans w leczeniu alergii

Przedszkolakf

 
dr Leszek Olchowik
Konsultacja: dr Leszek Olchowik, pediatra, alergolog, pulmonolog

Pracował wiele lat w Klinice Pediatrii i Alergologii Centrum Zdrowia Dziecka, dziś przyjmuje w przychodni dla Dzieci i Rodziców Tolek w Nowej Woli k. Warszawy.

Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy