fot. Fotolia

Najbardziej absurdalne i najśmieszniejsze rady dla rodziców – okiem mam!

Każda z nas mogłaby stworzyć długą listę takich doskonałych „rad”.
Ewa Podleśna-Ślusarczyk
fot. Fotolia
Na jednej z grup dla mam w mediach społecznościowych, przeprowadzono konkurs na najbardziej absurdalne i śmieszne porady związane zarówno z karmieniem dzieci, jak i ich wychowywaniem. Ilość odpowiedzi może zaskoczyć, gdyż już po 2 dniach było ponad 200 komentarzy. Przedstawiamy Wam te, które wydały nam się najbardziej zaskakujące.
  • Babcia podczas rozmowy telefonicznej: już powinnaś gotować jej zupki i warzywka (mała 5 miesięcy), bo to więcej witaminek, a ty masz TYLKO SAMO mleko.
  • Teściowa: „pij mleko będziesz miała więcej pokarmu",  ja: „to krowa też pije, żeby dawać mleko??
  • Ja usłyszałam taką radę: wiąż dziecku nogi, żeby ich nie miało krzywych.
  • Nie jedz zimnego jogurtu/ nie chodź boso/ nie wyrzucaj pieluch po zmroku ... bo dziecko będzie płakać.
Czytaj: Jak pobudzić laktację?
 
  • Mi w głowie zostało to, co kiedyś jedna z dziewczyn z grupy pisała. Lipiec tego roku- pamiętacie jak było ciepło? Babcia odradziła jej karmienie na dworze, bo uwaga, uwaga... Nałyka się powietrza.
  • Koleżanka przyjechała do mnie w odwiedziny i przywiozła córeczce 8 miesięcznej lizaka. Ja mówię jej, że to za wcześnie a ona do mnie, że „dziecku dzieciństwo odbieram”.
  • Dziecko 4 tygodnie-ja zapalenie piersi-nie mogłam sobie poradzić i lekarz rodzinny do mnie: musi Pani wyciskać ten pokarm, ale nie maszynkami (laktator), tylko sama-bo ja sobie Pani tego nie wyciśnie to Pani to mleko zjełczeje w piersiach.
  • Sąsiadka: "A gdzie czapeczka ?" (maj był...) Ja: ” a pani gdzie ma swoją czapeczkę? Może pani tez założy? S: "Ale on taki malutki"...miał 13 miesięcy...
Czytaj: Uwaga, sezon na "Założy Pani dziecku czapeczkę" uważam za otwarty!
  • A ja usłyszałam od teściowej, że mam dawać synkowi glukozę między karmieniami, żeby żołądek mu odpoczął.
  • W lecie powinnam dawać do picia wodę dwumiesięcznej córce, bo mój pokarm to posiłek nie gasi pragnienia. Natomiast te same osoby dwa miesiące później stwierdziły, że powinnam dawać zupki, bo dziecko się nie najada i że mleko to napój, a nie jedzenie. Następnie to, że mała ma 6 miesięcy, to powinnam już kończyć to swoje karmienie, bo będzie chodzić do przedszkola a ja dalej będę karmić.
  • Po wykarmieniu 2 dzieci co w sumie trwało 4 lata dowiedziałam się od położnej przy 3 porodzie, że mam piersi, z których raczej dziecka nie wykarmię.
  • "Pij dużo bawarki to będziesz miała dużo mleka i duże piersi. Ciocia Hela do tej pory pije bawarkę i twierdzi, że to dzięki temu ma taki duży biust ".
  • Karmię synka 18 miesięcy słyszałam już różności, ale najbardziej zdenerwowało mnie to jak pani doktor powiedziała, że krzywdzę dziecko tym, że karmię go piersią a jak powiedziałam, że synek śpi ze mną to odpowiedziała na to, że to jest patologia.
  • Ja słyszałam od niedoszłej teściowej „ dziecko się myje raz w tygodniu, przebiera co 3 dni, a pieluchę się zmienia aż będzie pełna, dawaj dziecku pić melisę, nie kupuje się nic dla dziecka, zanim się urodzi, sadzaj dziecko od pierwszego miesiąca, karm mojego drugiego wnuczka piersią, bo przecież masz dużo pokarmu, po co ci fotelik dla noworodka przecież można położyć dziecko na tylnej kanapie. Oj dużo było tych dobrych rad i mnie dużo nerwów kosztowały od niej.
A Wy też słyszałyście podobne rady? Piszcie jesteśmy bardzo ciekawi!

Czytaj także:
12 zalet macierzyństwa
Redakcja poleca: 8 przestarzałych rad dla rodziców: nie słuchaj ich! [WIDEO]
Te rady dla rodziców powinny pójść w odstawkę. Czy wiesz, dlaczego nie powinnaś ich słuchać? Wyjaśniamy!
Oceń artykuł

Ocena 6 na 4 głosy

Zobacz także

Popularne tematy