Kliniczny szpital ginekologiczno-położniczy w Poznaniu wdzięczny Owsiakowi za aparaturę WOŚP
fot. AdobeStock

Rodzice i lekarze we wzruszajacych wspomnieniach o pomocy od WOŚP #MuremZaOwsiakiem

Szef fundacji WOŚP na skutek ostatnich wydarzeń postanowił podać się do dymisji. Tysiące wdzięcznych mu ludzi włączają się w akcję #MuremZaOwsiakiem. Ostatnio dołączył też do niej szpital, w którym rodzi się najwięcej dzieci w Polsce.
Milena Oszczepalińska
Kliniczny szpital ginekologiczno-położniczy w Poznaniu wdzięczny Owsiakowi za aparaturę WOŚP
fot. AdobeStock
Poznański szpital kliniczny ginekologiczno-położniczy mieści się przy ul. Polnej. To tam rodzi się najwięcej dzieci w Polsce, ok. 7000 rocznie. Wiele z nich również przedwcześnie. Te skrajnie niedojrzałe, o niskiej masie urodzeniowej noworodki korzystają ze sprzętu, jaki rokrocznie fundowany jest przez WOŚP. Dlatego też szpital nawiązując do ostatnich wydarzeń i do rezygnacji szefa fundacji, Jerzego Owsiaka, zaapelował: „Pokażcie w komentarzach, że to, co robi Jurek Owsiak i WOŚP, jest dla nas ogromnie ważne!”. Odzew byłych pacjentów był natychmiastowy!

Setki słów poparcia dla fundacji WOŚP

Tuż po apelu szpitala na stronie placówki pojawiło się mnóstwo komentarzy. Swoje wspomnienia i podziękowania dla fundacji WOŚP publikowali rodzice dzieci, które dzięki fachowemu sprzętowi ratującemu życie są dziś zdrowe.

Hanna Walkowiak-Barańska z biura prasowego szpitala osobiście umieściła apel w sieci. Z radością przyznała: „Płyną do nas liczne wyrazy wsparcia dla WOŚP”. Wiele z nich to niezwykle wzruszające historie. Jak chociażby ta o bliźniaczkach urodzonych w 1997 roku w 30. tygodniu życia. „Jedna z nich ważyła 1100 gramów i miała w skali Apgar tylko 4 punkty. Druga  ważyła minimalnie więcej, bo 1130 gramów, ale w skali Apgar miała tylko 1 punkt. Obie dziewczynki udało się uratować, zostały wypisane w 49. dobie życia do domu. Dziś chcą opiekować się wcześniakami” – zdradziła rzeczniczka szpitala. Aby było to możliwe, 21-letnie Zuzanna i Weronika wybrały studia położnicze na Uniwersytecie Medycznym w Poznaniu. „Dzięki aparaturze, którą Polna dostała od Owsiaka, żyjemy! Chciałybyśmy w przyszłości pracować na oddziale neonatologicznym” – siostry przyznały jednogłośnie.
Redakcja poleca: Biliśmy rekord w jednoczesnej resuscytacji WOŚP! – zobacz film
Bicie rekordu w jednoczesnym prowadzeniu resuscytacji przez jak największą liczbę osób odbyło się w piątek 16 października 2015 r., dokładnie o godzinie 12. W wydarzeniu organizowanym przez WOŚP wzięła również udział nasza redakcja. To było niezwykłe przeżycie, zresztą zobacz sama.

Siermiężna szpitalna rzeczywistość lat 90.

Prof. Janusz Gadzinowski, neonatolog ze szpitala przy Polnej wspomina, jak kiedyś było trudno. Dziś pewnie niewiele osób o tym pamięta, ponieważ sprzęt WOŚP-u znajduje się niemal w każdej placówce, ale w latach 90. większość szpitali była tak biedna, że na oddziałach nie było praktycznie nic, z wyjątkiem łóżek. W 1993 roku Orkiestra zagrała po raz pierwszy. „Nagle na oddział wjechał piękny, nowoczesny sprzęt, o którym nam się nawet nie śniło. To był jak skok w kosmos” – przyznaje profesor.

Zobacz też: Dzięki Owsiakowi, rodzice w szpitalach będą spali na fotelach!

Prezent, a nie pożyczka

Hanna Walkowiak-Barańska postanowiła zdementować jedną z plotek, jakie krążą wokół sprzętu medycznego WOŚP-u. Poinformowała: „nie jest prawdą, że Orkiestra wypożycza nam sprzęt. Ona nam go daje. Nie jest prawdą też, że NFZ doposaża szpitale. NFZ płaci tylko za leczenie”.

Pamiętajcie o akcji #MuremZaOwsiakiem. Wy też możecie wyrazić swoją wdzięczność za to, jak bardzo fundacja WOŚP odmieniła jakość leczenia w polskich szpitalach.

Źródło: wyborcza.pl [content:0_24165,0_26494,0_26496,0_26506:CMNews]
Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy