Najwyższa ściągalność alimentów od kilku lat
fot. Adobe Stock

Komornicy odzyskali REKORDOWE sumy od alimenciarzy: koniec z pobłażliwością!

„Skończyliśmy z łagodnym traktowaniem osób, które unikają płacenia na swoje dzieci" - przekonuje Ministerstwo Sprawiedliwości, W 2020 roku osiągnęło najwyższy wynik w ściąganiu alimentów w porównaniu do pięciu ostatnich lat. Komornicy odzyskali aż 9 mld 249 mln zł. Resort przekonuje, że tak dobry wynik jest efektem reformy komorniczej z początku 2019 roku.
Joanna  Biegaj
Najwyższa ściągalność alimentów od kilku lat
fot. Adobe Stock
Skuteczność ściągania świadczeń alimentacyjnych uległa znacznej poprawie – w roku poprzednim wzrosła do ponad 20%. Przed okresem reformy (w 2018 roku) wynosiła jedynie 7,8 %. Co więcej, mimo pandemii koronawirusa i znacznych ograniczeń - skuteczny poziom egzekucji wcale nie uległ zmniejszeniu. Wiceminister sprawiedliwości podkreśla, że wyniki byłyby jeszcze lepsze, gdyby nie utrudnienia spowodowane koronawirusem. 

Koniec z łagodnym traktowaniem alimenciarzy

Do połowy 2020 roku sądy pierwszej instancji skazały ponad 13 tys. osób w związku z niepłaceniem alimentów. Było to prawie 43 % mniej niż w roku poprzednim. Tym samym wzrosła ściągalność zobowiązań alimentacyjnych przez państwowy Fundusz Alimentacyjny. Alimenciarze częściej regulują takie zobowiązania, obawiając się prokuratora.
Od stycznia do czerwca 2020 roku sądy pierwszej instancji skazały 13 316 osób. W pierwszej połowie 2019 roku liczba ta była większa - 23 260 osób, natomiast w całym 2019 roku było to 47 001 osób. Od płacenia alimentów w 2016 roku uchylało się  8499 osób, natomiast w 2017 roku -  8654, a w 2018 roku -  45 104.

„Ministerstwo przywiązuje wielką wagę do sprawy ściągalności alimentów. Skończyliśmy z łagodnym traktowaniem osób, które unikają płacenia na swoje dzieci. Wprowadziliśmy jasne zasady. Każdego, kto zalega na kwotę równą lub przewyższającą trzymiesięczne zobowiązanie, może spotkać kara od grzywny do roku więzienia. I to przyniosło spore efekty” - mówi Agnieszka Borowska, rzecznik ministra sprawiedliwości.

Znaczny wzrost ściągalności alimentów

Jak wynika z danych Ministerstwa Sprawiedliwości znacznie wzrosła ściągalność alimentów w ostatnim czasie. W 2015 roku wynosiła jedynie 13 proc., 2019 roku wzrosła do 41 proc. Dzięki nowym przepisom osoby oczekujące na alimenty mają większe możliwości, by dochodzić swoich praw w prokuraturze. Efekty najlepiej pokazują liczby wszczętych spraw o niepłacenie alimentów na dzieci:
 
  • 2016 rok - wszczęto 17 tys. spraw
  • 2017 rok – wszczęto 38,5 tys. spraw
  • 2018 rok – wszczęto 94,5 tys. spraw
  • 2019 rok (pierwsza połowa) – wszczęto ponad 49 tys. spraw

„W 2015 roku do komorników wpłynęło ponad 59 tys. wniosków o egzekucję alimentów. 2 lata później było ich ponad 48,5 tys., a w 2018 roku - prawie 53,7 tys. Widać zatem, że alimenciarze w obawie przed prokuratorem o wiele częściej decydują się regulować tego typu zobowiązania. Gdy wniosek wpłynie do komornika, skuteczność egzekucji jest lepsza niż dawniej. W porównaniu z 2016 rokiem wzrosła o ok. 10 proc.” - zaznacza Agnieszka Borowska.

Sukces mimo pandemii

„Już w pierwszym roku obowiązywania nowych przepisów skuteczność kwotowa wzrosła z 14,39 do 16,5 proc., a dziś mamy rekordową sumę wyegzekwowaną przez komorników. Gdyby nie trudności związane z pandemią, rezultaty z pewnością byłyby jeszcze lepsze. To pokazuje, że zmiany przepisów polegające na uproszczeniu sposobu pobierania opłat, obniżeniu niektórych stawek, zwiększeniu liczby komorników, przy jednoczesnym ściślejszym nadzorze nad ich działalnością, dają pozytywne efekty” - powiedział  wiceminister sprawiedliwości Sebastian Kaleta.

Źródło: money.pl, biznes.interia.pl, wpolityce.pl

Zobacz także: 
Redakcja poleca: Co sądzisz o ojcach niepłacących alimentów? [SONDA ULICZNA]
O to, co sądzisz o ojcach niepłacących alimentów na swoje dzieci zapytaliśmy przechodniów. Zobacz co mieli do powiedzenia - to nie były miłe słowa!
Oceń artykuł

Ocena 6 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy