GRY
 
 

O co chodzi z tym pseudo-śpiworkiem?! My mówimy: nie!

Chyba tylko NAPRAWDĘ zdesperowani rodzice zdecydowaliby się położyć w tym trzęsącym się łóżeczku swoje maleństwo. A może się mylimy?

mashable urządzenie dla dziecka
fot. Fotolia
Jest wiele metod na usypianie dziecka. Każda jest inna i polega albo na bliskości z maluszkiem, zasypianiu w ramionach, w łóżeczku, w wózku czy kołysce, albo – tej metody nigdy nie polecamy! – na pozostawianiu płaczącego dziecka w sypialni i czekaniu aż się zmęczy.

Jest też wiele innych metod pomiędzy tymi wyżej wymienionymi, które są wynikiem prób i błędów mam, poszukujących własnej, najlepszej metody na usypianie dziecka.


Produkt zaproponowany na stronie Mashable, wzbudza jednak ogromne wątpliwości. Producenci kierują go zwłaszcza do rodziców zmęczonych i wyczerpanych brakiem snu. Do łóżeczka-kołyski rodzic wkłada niemowlę, a dziecko ubrane jest w specjalny śpiworek, który ściśle przylega do ciała za pomocą elastycznych pasków.

Dziecko zapięte jest po samą szyję, także rączki schowane są do wnętrza śpiworka. Za pomocą specjalnych rzepów, śpiworek przymocowany jest do brzegów kołyski, by dziecko w czasie potrząsania nie zmieniło swojej pozycji.

Są dwa tryby tego urządzenia: albo dziecko jest potrząsane bardzo energicznie na boki, albo ruchem spokojniejszym, bardziej przypominającym kołysanie przez mamę. Do tego można także włączyć szum uspokajający dziecko.



Wszystko to brzmi dobrze, ale jak wygląda w praktyce? Film, który zobaczyliśmy, zdecydowanie zniechęciłby nas do zakupu. Latająca na boki w sposób niekontrolowany główka, wstrząsy zdecydowanie za mocne i… rodzice, którzy mocują dziecko w kołysce i idą sobie spokojnie spać. To wszystko rodzi pytanie – czy na tym polega macierzyństwo? Czy nie zapominamy czasem o tym, że wszystkie codzienne trudności, z którymi musimy się zmagać, jednocześnie łączą się z budowaniem więzi i bliskości z maleństwem?

Zdajemy sobie sprawę, że nie żyjemy w idealnym świecie, gdzie wszystkie dzieci idą grzecznie spać. Wiemy, że są dzieci które potrzebują silniejszych bodźców i otulania ścisłego by się wyciszyć. Być może oni będą zadowoleni z pracy takiego urządzenia, które da im choć chwilę wytchnienia.

Rozumiemy jednak oburzenie wśród większości rodziców i ich troskę o zdrowie potrząsanego maluszka. "Co z jego głową?", "Po co tak telepać dzieckiem?", "Jak się nie chce nosić i tulić dziecka to po co się człowiek na nie decyduje?". To tylko kilka z licznych komentarzy.

Lekarze także ostrzegają przed nadmiernym potrząsaniem dziecka ze względu na 2 najważniejsze czynniki:
  • zbyt słaby kark i plecy
  • niedojrzały mózg, w wyniku potrząsania dochodzi do jego uszkodzeń, nazywanych syndromem dziecka potrząsanego
Czytaj więcej: Tego nie rób z dzieckiem - zakazane zabawy dla niemowląt 

Jaką metodę usypiania Wy stosujecie? Piszcie w komentarzach!

Zacałować do snu - nowy sposób na usypianie dziecka

źródło: Mashable
Redakcja poleca: Filary Rodzicielstwa Bliskości: 1. Bądź blisko dziecka [WIDEO]
Rodzicielstwo bliskości to sposób wychowania dzieci oparty na budowaniu silnej więzi emocjonalnej rodziców z maluchem, czułej opiece i stawianiu mądrych granic. Podstawą RB jest 7 filarów. Psycholożka Agnieszka Stein mówi, co oznacza 1. z nich: Bądź blisko dziecka.
Doładuj
Przeładuj