Co to jest naprotechnologia?
fot. Fotolia

Naprotechnologia - metoda leczenia niepłodności czy szukania jej przyczyn? Sprawdź, na czym polega!

Określana jest jako naturalna metoda leczenia niepłodności, jednak wzbudza wiele emocji. Poznaj jej plusy i minusy.
Martyna Pstrąg
Co to jest naprotechnologia?
fot. Fotolia



Naprotechnologia to metoda naturalnej prokreacji. Jej nazwa to skrót od angielskiej nazwy Natural Procreative Technology (z ang. naturalna technologia prokreacyjna). Metoda ma leczyć niepłodność i pomagać w staraniach o dziecko poprzez obserwację ciała kobiety i na tej podstawie wyciągania wniosków co do jej płodności.

Spis treści:  

Naprotechnologia - leczenie niepłodności za pomocą obserwacji

Naprotechnologia opiera się na tzw. modelach płodności Creightona, które mają pomóc w wykryciu zaburzeń płodności kobiety - błędów i nieprawidłowości cyklu miesiączkowego utrudniających zajście w ciążę. Polega na monitorowaniu:
 
  • śluzu szyjki macicy i wydzieliny z pochwy,
  • temperatury ciała kobiety,
  • owulacji,
  • krwawienia miesiączkowego,
  • odczuć w okolicach intymnych.
 
Redakcja poleca: Trudne rozmowy o męskiej niepłodności - film
Niepłodność często mylona jest z impotencją lub obniżonym libido. Między innymi dlatego niektórzy mężczyźni źle znoszą informację o tym, że mają jakieś kłopoty z płodnością i niechętnie podejmują próby leczenia. Czy można to zmienić?

Etapy obserwacji naprotechnologicznej

Przez 24 miesiące obserwuje się organizm kobiety i jej cykl miesięczny oraz ewentualne nieprawidłowości w jego funkcjonowaniu. Przeprowadza się to w trzech etapach:
 
  • obserwacji śluzu, zapisywania wyników temperatury, badaniu poziomu hormonów kobiety i mężczyzny (według zasad modelu płodności Creightona),
  • rozpoznania problemu niepłodności lub bezpłodności (np. stwierdzeniu braku owulacji),
  • leczeniu niepłodności i podjęciu próby poczęcia dziecka w wyznaczonym, najbardziej odpowiednim terminie.

 

Kto może skorzystać z naprotechnologii?
  Jest to metoda odpowiednia dla par bezskutecznie starających się o dziecko, ale cierpiących na niepłodność uleczalną, czyli taką, której można zapobiegać za pomocą medycyny (to ok. 40 proc. wszystkich par mających problem z zajściem w ciążę).



Po zebraniu wszystkich wyników badań i postawieniu diagnozy, co jest przyczyną niepłodności, u par takich można zastosować:
 
  • leczenie hormonalne,
  • ginekologiczne,
  • chirurgiczne (histeroskopię, laparoskopię).

W wyniku obserwacji naprotechnologicznej może okazać się, że problem z zajściem w ciążę wynika z:
 
  • niezdrowego stylu życia,
  • stresu,
  • nieodpowiedniej diety.

W takiej sytuacji rozwiązaniem problemu zajścia w ciąże może okazać się zmiana trybu życia - np. rzucenie palenia papierosów, większa aktywność fizyczna lub odżywiania.

Komu nie pomoże naprotechnologia?


Naprotechnologia nie daje możliwości leczenia problemu niepłodności immunologicznej, w której zarówno organizm kobiety, jak i organizm mężczyzny może w określonej sytuacji traktować komórki rozrodcze jako wroga i wysyłać przeciwko nim przeciwciała.

Metoda naturalnej prokreacji nie pomoże także parom borykającym się z problemem:
 
  • fizycznego braku macicy,
  • braku jajników,
  • braku jajowodów,
  • zaawansowanej endometriozy,
  • defektów anatomicznych u kobiety lub mężczyzny.
Zdaniem ginekologów metoda ta nie daje parom walczącym z niepłodnością dostępu do metod rzeczywiście rozwiązujących ich problem. Oceniana jest jako postępowanie diagnostyczno-terapeutyczne wykorzystujące zaledwie kilka, wybranych metod leczenia niepłodności.

Naprotechnologia a in vitro

Metoda jest krytykowana przez lekarzy ginekologów za nieuznawanie z przyczyn ideologicznych (np. religijnych) innych form leczenia niepłodności, np. zapłodnienia metodą in vitro.

Przy tej okazji warto podkreślić, że wbrew obiegowym opiniom nie można naprotechnologii określać jako naturalnej alternatywy dla zapłodnienia in vitro, gdyż obie z nich opierają się na zupełnie innych założeniach. Podstawowa różnica sprowadza się do tego, że:
 
  • in vitro polega na pozaustrojowym połączeniu komórki jajowej i plemnika (poza organizmem kobiety) w warunkach laboratoryjnych, a następnie umieszczeniu zarodka w macicy w celu jego zagnieżdżenia,
  • naprotechnologia ma na celu doprowadzić do poczęcia dziecka w naturalny sposób.

Program naprotechnologii w Polsce


Początki naprotechnologii sięgają początku lat 90-tych ubiegłego wieku i wiążą się z osobą prof. Thomasa Hilgersa z Nebraski w USA oraz z założonym przez niego Instytutem Pawła VI. Przez wiele lat naprotechnologia rozwijała się tylko w Stanach Zjednoczonych, dopiero kilkanaście lat temu dotarła do Europy, a od 10 lat znana jest Polsce.

W naszym kraju zrobiło się o niej bardzo głośno, kiedy popularna aktorka Małgorzata Kożuchowska wyznała, że poddała się naprotechnologii i już po  dwóch miesiącach leczenia była w ciąży, podczas gdy z wcześniejszych badań wynikało, że miała zaledwie 2-3 procent szans na posiadanie dziecka.

Zwolennicy naprotechnologii wskazują na jej bardzo dużą skuteczność (ok. 97 proc.) oraz na mniejsze koszty, w porównaniu z zapłodnieniem in vitro.  

Warto jednak pamiętać, że tak wysoka skuteczność metody nie ma związku z ilością ciąż, a jedynie z trafnością diagnozy co do przyczyn problemu z zapłodnieniem. Gdyby tak jednak przyjrzeć się liczbom ciąż, kazałoby to w wątpliwość poddać skuteczność tej metody.

Skuteczność naprotechnologii

W Polsce od 2016 roku obowiązuje bazujący na naprotechnologii Program „Kompleksowa ochrona zdrowia prokreacyjnego w Polsce” wprowadzony przez rząd Prawa i Sprawiedliwości w miejsce programu in vitro realizowanego za rządów PO-PSL. Z danych zebranych w październiku 2018 roku wynikało, że w ciągu dwóch lat jego obowiązywania w wyniku stosowania metody naprotechnologii:
 
  • urodziło się 70 dzieci,
  • na 1 tys. 300 par diagnostykę przeszło 1 tys. 289.

To skuteczność na poziomie nieco ponad 5 proc. Na realizację programu, w tym na sprzęt i adaptację pomieszczeń wydano blisko 30 milionów złotych. Na diagnostykę kolejne 850 tys. złotych.

Dla porównania w podobnym okresie w wyniku stosowania metody in vitro:
 
  • na świat przyszło 4 tys. 125 dzieci,
  • łącznie w ciągu czterech lat realizowania programu in vitro urodziło się 8 tys. 395 dzieci.

Średnia skuteczność programu in vitro w latach 2013-2016 wyniosła 32 proc.
 
Doładuj
Przeładuj