Nauczyciel roznosi jedzenie biednym dzieciom
fot. AdobeStock/Twitter/Elaine Penman

Nauczyciel-bohater. Każdego dnia pokonuje 8 km, by dostarczyć jedzenie biednym dzieciom

Dla wielu dzieci zamknięcie szkół jest jednoznaczne z brakiem codziennego obiadu. Ten człowiek postanowił to zmienić. Oto przykład, jak zostać bohaterem w czasach koronawirusa!
Milena Oszczepalińska
Nauczyciel roznosi jedzenie biednym dzieciom
fot. AdobeStock/Twitter/Elaine Penman
Zane Powles, nauczyciel z jednej z brytyjskich szkół, codziennie przemierza około 8 km, by wesprzeć dzieci, które z powodu epidemii koronawirusa nie mogą liczyć na ciepłe obiady w szkole. Miejscowa społeczność już okrzyknęła go bohaterem, choć on sam przyznaje, że to, co robi, jest po prostu częścią jego pracy. Nie czuje się bohaterem.

Nauczyciel pomaga biednym dzieciom w czasach koronawirusa

Zane Powles na co dzień pracuje jako asystent dyrektora w Western Primary School w Grimsby. Część dzieci uczęszczająca do placówki ma trudne warunki finansowe i do tej pory korzystała z darmowych obiadów szkolnych. Teraz, kiedy szkoły są zamknięte z uwagi na koronawirusa, nie mogą liczyć na ciepłe posiłki każdego dnia. Nauczyciel wpadł na pomysł, że będzie dostarczał im jedzenie do domów. Codziennie pomaga w ten sposób 78 dzieciom. Pokonuje pieszo 5 mil, czyli ok. 8 km i roznosi posiłki składające się m.in. z kanapki, herbatników i owoców.

Zobacz też: Koronawirus uderza w najsłabszych: setki tysięcy dzieci zostały bez opieki
Redakcja poleca: Nie możesz namówić dziecka, by jadło warzywa? Teraz zrobi to za ciebie Messi! [WIDEO]
Nakłonienie dziecka do zdrowej żywności jest nie lada wyzwaniem, ale genialna akcja Beko przekona każdego niejadka!

Zasady bezpieczeństwa przede wszystkim

Brytyjski nauczyciel dba nie tylko o to, by dzieci z Grimsby nie chodziły głodne, lecz także o to, by były bezpieczne i zdrowe. Tłumaczy im, jak ważne jest obecnie pozostawanie w domach, a podczas wizyt zawsze zachowuje odpowiedni dystans, ma na sobie rękawiczki jednorazowe i nie podaje ręki na przywitanie. Zapewnia też, że przygotowywane przez niego zestawy posiłków są w pełni bezpieczne.

Bohater w czasach zarazy

Dla Zane’a Powlesa roznoszenie zamienników szkolnych obiadów jest częścią pracy. Mówi, że bycie nauczycielem to edukowanie, a teraz robi to nieco inaczej. Nie czuje, że robi coś wyjątkowego. Natomiast lokalna społeczność uznała go za bohatera, i słusznie. Jak wielu nauczycieli w obecnej sytuacji zachowuje się podobnie?
Postawa Zane’a Powlesa zainspirowała innych pracowników szkoły. Do akcji włączyła się dyrektorka, która również zaczęła dostarczać żywność biednym dzieciom, tyle że nie pieszo, a samochodem. Liczymy na więcej podobnych inicjatyw!

Źródło: radiozet.pl

Zobacz też:
Oceń artykuł

Ocena 6 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy