niemowlę, kubek niekapek, pić

Nauka picia z kubeczka

Najpierw służy do gryzienia lub rzucania, dopiero po pewnym czasie malec uczy się, że kubek (też niekapek) najlepszy jest do picia.
niemowlę, kubek niekapek, pić
Dziecko pije z kubka niekapka jak z butelki – nie trzeba zakładać mu śliniaczka ani ciągle wycierać podłogi. Po co w takim razie to zmieniać i uczyć smyka trudnej sztuki picia z kubeczka?

Piję, bo...
Zbyt długie picie z butelki źle wpływa na zęby. Stałe popijanie soczków i mleka może doprowadzić do próchnicy (z kubeczka pije się krócej; płyn nie jest uwięziony w ustach jak w wypadku picia z butelki), a ciągłe trzymanie w buzi smoka – zdeformować zgryz. Picie ze zwykłego kubka sprawia, że malec uczy się połykać jak dorosły. No i kiedyś trzeba zacząć pić jak inni. Tym bardziej że picie z butelki może uzależnić.
Zanim maluch nauczy się pić z kubeczka, może oswoić się z nim, pijąc z niekapka – to dwa w jednym. Kubeczek, ale pije się z dzióbka. Najmłodszym można dać niekapek z miękkim ustnikiem, który nie podrażni dziąseł. Smykom, które mają ząbki – kubeczki z twardym ustnikiem.

Początek nauki
Kiedy zacząć? Trudno odpowiedzieć precyzyjnie. Jedne dzieci uczą się picia z kubka przed pierwszymi urodzinami, a inne długo po nich. Na pewno maluszek musi dobrze siedzieć (bo nie da się pić z kubka na leżąco) i radzić sobie z jedzeniem z łyżeczki. Zupki i deserki są gęste, nie spływają do buzi tak szybko jak herbatka czy mleko, więc dziecku łatwiej nauczyć się je przełykać. Dopiero gdy już to potrafi, można pójść dalej. Lepiej jednak nie zwlekać z nauką.
Wybierz dla dziecka kubek ze sztucznego tworzywa. Ceramiczne są za duże i za ciężkie. Poza tym mogą się łatwo stłuc.
• Najpierw wlej niewielką ilość płynu, by smyk się nie zakrztusił. Najlepiej taki, który dziecko lubi najbardziej. Dla maluszka będzie to zachęta. Później podaj kaszę i gęste soki.Nie będą spływać do buzi tak szybko jak woda czy mleko.
• Nie wlewaj maluszkowi picia do buzi. Przechyl kubeczek tylko o tyle, by odrobina płynu dotarła do jego warg.
• Bądź przy smyku. Nie zostawiaj uczącego się dziecka sam na sam z kubeczkiem. Jest na to o wiele za wcześnie.


Nauka picia - pierwsza część konkursu rozwiązana!
Wielka jest radość rodzica, który widzi, jak jego małe dziecko uczy się samodzielności, nowych umiejętności... Wiemy, jakie może być to trudne. Dlatego namówiliśmy czytelniczki, by podzieliły się swoim doświadczeniem i wzięły udział w konkursie „Ważne debiuty” zorganizowanym wspólnie z Aventem. Zaczęliśmy od kubka niekapka. Ponad 50 mam opisało na www.debiuty.babyonline.pl (to miejsce także dla ciebie), jak ich smyk nauczył się z niego pić. Najciekawsze wypowiedzi zostały opublikowane na łamach „Mamo, to ja”. 

c.d. na następnej stronie »


Koleżanka córci dała jej przykład
Moja Weroniczka dostała pierwszy kubek niekapek, kiedy skończyła pół roku. Nie wiedziała, do czego służy, dlatego na początku brała go do rączki, oglądała, potrząsała i stukała nim o podłogę. Była taka szczęśliwa, że w środku coś pływa (to znaczy się rusza). Po kilku dniach wzięła dzióbek do buzi i zaczęła go gryźć z całej siły. Niestety, nic z niego dalej nie leciało, więc maleńka się złościła i rzucała kubeczek. Kiedy tylko go widziała na stole, głośno krzyczała „be”. Pewnego dnia przyszła do mnie koleżanka ze swoją  dwuletnią córeczką. Wercia od razu zauważyła, że dziewczynka ma podobny kubeczek i często po niego sięga. Nie wiedziała tylko po co. Wzięła więc swój niekapek i, patrząc na małą koleżankę, robiła to samo co ona. Brała dzióbek do buzi i robiła śmieszne miny. Kiedy tak wojowała ze swoim kubeczkiem, w pewnym momencie udało jej się zassać i troszkę soczku trafiło do buzi. W ten sposób zaczęła się nauka picia z kubka. Codzienne treningi sprawiły, że sama nauczyła się pić ze swojego niekapka. karina20 

Od Redakcji: Maluchy uczą się, obserwując otoczenie. Trzeba to wykorzystać i dawać dzieciom przykład. Jeśli nasz, rodzicielski, nie pomaga, na pomoc trzeba zawołać innego malucha. W większości wypadków się sprawdza!

Zmiana ustnika
Nasz kubek przyniósł św. Mikołaj (właściwie to moja siostra, ale ciiii...). Synkowi ciężko się z niego piło. Wyrzucał go, raz nawet schował pod wersalkę. Dawał pić wszystkim misiom, ale sam nie chciał! Miałam wrażenie, że nawet bardziej zżył się z butelką. Staraliśmy się namówić go do picia z kubka, głównie mąż, bo ma większy posłuch u Tomka. Bez rezultatów, niestety. Mało tego, zostaliśmy sterroryzowani przez smoczek i flachę! A że potrzeba jest matką wynalazków, kupiliśmy ustnik. Taki miękki... Ustnik został obwąchany, pogryziony, zjedzony. Był w nosie, uszach, aż w końcu trafił do buzi. No i już poszło szybko i sprawnie. Teraz przestawiliśmy się na butelko-kubek i jest super. Co prawda, nie jest niekapkiem jak poprzednik, ale uczymy się, że wylewanie nie należy do dobrego tonu. polec

Od Redakcji: Kubki niekapki można kupić z miękkim ustnikiem lub twardym. Pierwszy przeznaczony jest dla najmłodszych, bo nie podrażnia dziąseł. Drugi – dla smyków, które mają już ząbki. Jeśli malcowi nie odpowiada miękki ustnik, trzeba spróbować z twardym. Albo odwrotnie :)

Nic na siłę
Oliwia ma 14 miesięcy. Do kubka niekapka namawiałam ją cztery miesiące temu – wtedy nie chciała wziąć go nawet do ręki. Pomyślałam, że w porządku i że nic na siłę. Gdy Oliwia skończyła rok, weszła w fazę powtarzania po wszystkich wszystkiego, więc postanowiłam, że sama zacznę pić z kubeczka niekapka. Ja miałam świetną zabawę, a córka raz-dwa zorientowała się, o co chodzi. Myślę, że nie należy zmuszać dzieci do czegokolwiek tylko dlatego, że jego rówieśnik robi coś, czego nasz smyk jeszcze nie umie. Fajnie pokazywać dziecku coś nowego, najlepiej w formie zabawy, ale jeśli smyk nie ma ochoty czegoś robić i najwyraźniej nie sprawia mu to satysfakcji, to dajmy sobie spokój, spróbujmy innym razem. Każde dziecko jest inne i rozwija się indywidualnie. oliwka311220

Od Redakcji: Jesteśmy za! Nic na siłę. Nie ma potrzeby popędzać malucha tylko dlatego, że dziecko koleżanki już coś potrafi, a nasze jeszcze nie – jedne maluchy uczą się szybciej, inne wolniej. Można zachęcać malucha, by zmierzył się z problemem, w naszym wypadku z piciem z kubka niekapka. W końcu sam po niego sięgnie.

Mamy, których rady publikujemy, otrzymują zestaw kubków niekapków Philips AVENT (6m+, 12m+, 18m+) i czajnik z regulacją temperatury oraz filtrem zapobiegającym osadzaniu się kamienia – ufundowane przez firmę Philips AVENT. Nagrodzone mamy – te, które wzięły udział w pierwszej części konkursu, ale i te, które wezmą udział w kolejnych – będą się ubiegać o tytuł Debiut Roku!


mtj_dopisek.gif


Redakcja poleca: Szczepienia – przed jakimi chorobami chronią? [WIRTUALNE WARSZTATY]
Gruźlica, błonica, tężec, krztusiec, polio to choroby, które dzięki szczepieniom obowiązkowym prawie udało się wyeliminować. Czy to oznacza, że już nigdy nie wrócą? Jak się objawiają i jakimi powikłaniami grożą? Dowiesz się tego, uczestnicząc w bezpłatnych wirtualnych warsztatach, na które zapraszamy wraz z dr n. med. Anetą Górską-Kot, pediatrą.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy