szczepienie przeciw odrze
fot. Fotolia

Powrót odry przez antyszczepionkowców. To już pewne?

Coraz częściej słyszymy, że czyjeś dziecko zachorowało na odrę. Skoro mamy dostęp do szczepień ochronnych, dlaczego tak się dzieje? Czy winę za epidemię odry faktycznie ponoszą antyszczepionkowcy? Amerykańscy naukowcy twierdzą, że tak.
szczepienie przeciw odrze
fot. Fotolia
Z badań przeprowadzonych w USA w latach 2001-2015 wynika, że prawie 70 proc. osób zarażonych odrą, w ogóle nie było zaszczepionych. Niestety wielu rodziców w dalszym ciągu nie zamierza szczepić swoich dzieci. Jedni udzielają rad drugim, a źródłem wiedzy o medycynie stają się fora internetowe.

Brak szczepień winny epidemii

W 2015 roku w Stanach Zjednoczonych wybuchła epidemia odry. Okazało się, że aż 3/4 chorych nie było szczepionych! Badania pokazały, że wśród przypadków zarażenia wirusem odry było aż 1243 osób, które nie miały szczepień – to aż 69,5 proc. populacji. Kolejne 17,75 proc. osób miało nieznany stan szczepień. Dzięki szczepionce MMR amerykańskim naukowcom z Centrów Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) udało się wyeliminować rozprzestrzenianie się choroby.

Mimo to problem jest wciąż żywy i dotyka także Polskę. Niedawno w Poznaniu odnotowano aż 18 przypadków zachorowań na odrę wśród nieszczepionych osób.
Redakcja poleca: Odra w Europie! A czy szczepionka przeciw odrze jest bezpieczna? [WIDEO]
Wysypka po szczepieniu przeciw odrze to niepożądany odczyn poszczepienny, ale... świadczy o tym, że układ odpornościowy dobrze reaguje na szczepienie. A co z autyzmem? I dlaczego w Norwegii 96 proc. rodziców szczepi dzieci, choć szczepienia są nieobowiązkowe - mówi dr Paweł Stefanoff.

Lepsza odra niż autyzm?

Niestety coraz więcej rodziców przestaje szczepić swoje dzieci. Ruch antyszczepionkowy rośnie w siłę od czasu artykułu zamieszczonego w czasopiśmie naukowym "The Lancet" w 1998 roku. Andrew Wakefield, brytyjski chirurg i naukowiec opublikował wyniki badań, które wykazały, że stosowanie u dzieci szczepionki MMR ma wpływ na pojawienie się u nich autyzmu. Udowodniono ponad wszelką wątpliwość, że badania zostały sfałszowane, a Wakefieldowi odebrano prawo wykonywania zawodu. Mimo to wiele osób nadal obawia się, że szczepionka MMR może wywołać autyzm i w dalszym ciągu odmawia swoim dzieciom szczepień. Pamiętajmy jednak, że odmawiając swojemu dziecku szczepień przeciwko odrze, narażamy je na groźne powikłania, takie jak zapalenie ucha środkowego czy płuc.

Warto być czujnym

Problem odry jest niezwykle poważny. Nie można jej lekceważyć, zwłaszcza że najczęściej dotyka niemowlęta i dzieci do lat trzech. To właśnie najmłodsi są najbardziej narażeni na ryzyko poważnych powikłań (nawet śmiertelnych!), ponieważ mają najsłabiej wykształcony układ odpornościowy. Badania przeprowadzone przez CDC sugerują, że szczepienie zdecydowanie zmniejsza ryzyko choroby.

Czy uważacie, że antyszczepionkowcy przyczynili się do wzrostu zachorowań na odrę? Napiszcie nam o tym w komentarzu!

Zobacz także:
 
Oceń artykuł

Ocena 3 na 3 głosy

Zobacz także

Popularne tematy