tarczyca, niedoczynność tarczycy, endokrynolog
fot. Panthermedia

Jak rozpoznać niedoczynność tarczycy

Budzisz się zmęczona, przestałaś mieścić się w swoje ciuchy, a skóra zrobiła się sucha? Sprawdź, kiedy warto iść do endokrynologa.
tarczyca, niedoczynność tarczycy, endokrynolog
fot. Panthermedia

Kasia Guła-Jakubiak ma 31 lat i jest mamą pięcioletniego Kamila. Mniej więcej dwa lata temu zaczęła się kiepsko czuć.



Objawy niedoczynności tarczycy - senność

– Byłam potwornie zmęczona i ciągle chciało mi się spać. Oczy dosłownie same mi się zamykały. W pracy niemal zasypiałam nad klawiaturą. W domu było jeszcze gorzej: zdarzało mi się usnąć przy dziecku. Nie, nie wieczorem, gdy kładłam je do łóżka. Wystarczyło, że na chwilę usiadłam... – opowiada Kasia.

 Próbowała wziąć się w garść, wymyślała zabawy, przy których trzeba się ruszać. Robiła wszystko, by jej synek nie odczuł, że jego mama na nic nie ma siły. Ale było coraz gorzej.

Czytaj też: Badania krwi w ciąży - normy
Redakcja poleca: Masz problemy z wagą? Zbadaj tarczycę! - film
Tycie bez powodu, senność, wypadanie włosów.... to mogą być objawy niedoczynności tarczycy. Zrób odpowiednie badania i sprawdź, jak możesz pomóc sobie dietą.



Objawy niedoczynności tarczycy - tycie


Niepokoiło ją także to, że błyskawicznie przybiera na wadze. W ciągu pół roku przytyła 18 kilogramów, choć nie zaczęła nagle opychać się słodyczami ani pochłaniać bochenka chleba dziennie. Przeciwnie – cały czas była na diecie. – Tragedia! – podsumowuje. – Ukochane dżinsy poszły w kąt, musiałam wymienić wszystkie ciuchy. Choć nie miałam na nic siły, nie siedziałam z założonymi rękami. Kupiłam stepper, żeby ćwiczyć w domu i zmuszałam się do ruchu. I co? I tyłam dalej!

Czytaj też: Alkohol w ciąży - fakty i mity

Objawy niedoczynności tarczycy - opuchlizna



Nie tylko przybierała na wadze, ale i puchła – miała obrzękniętą twarz i opuchnięte powieki. Czuła się tak, jakby uwięziona w organizmie woda rozpierała ją od środka. Pojawił się jeszcze jeden problem: jej skóra zrobiła się okropnie sucha, zwłaszcza na dłoniach, kolanach, łokciach i na twarzy.



Czytaj też: Przywileje prawne dla rodziców 2013

Kiedy do lekarza?

Mimo tylu niepokojących objawów Kasia nie od razu zorientowała się, że może mieć problem ze zdrowiem. Sądziła, że zmęczenie to wynik nagłego przybrania na wadze, a tycie – efektu jojo (po ciąży jak większość młodych mam próbowała wrócić do dawnego rozmiaru) i zmiany trybu życia. 

– Trudno było tak nie myśleć – wspomina. – Dopiero co wróciłam do pracy po urlopie wychowawczym i z dnia na dzień wszystko zaczęło wyglądać inaczej. Wcześniej codziennie bawiłam się z Kamilem na placu zabaw, chodziłam z nim na długie spacery, a w pracy wiadomo: osiem godzin przy komputerze, zero ruchu. A skóra? No cóż, próbowałam leczyć ją u dermatologa.



Diagnoza - niedoczynność tarczycy


Podczas badań okresowych lekarka zauważyła, że na szyi Kasi pojawiło się zgrubienie – wole. – Zaczęłam szperać w internecie i szybko zorientowałam się, że mogę mieć kłopoty z tarczycą. Nie wszystkie objawy się zgadzały, uznałam jednak, że trzeba to sprawdzić. 

Najpierw trafiła do internisty, który zlecił jej zbadanie stężenia TSH (czyli hormonu tyreotropowego). Wynik był nieprawidłowy, więc wybrała się do endokrynologa, który wysłał ją na kolejne badania hormonalne. Zlecił m.in. zbadanie stężenia tyroksyny (T4) i trójjodotyroniny (T3).

Zakres normy TSH: 0,4-4,0 mU/l

Sprawdź normy wyników badań.

Wyniki nie pozostawiały złudzeń. Diagnoza: niedoczynność tarczycy. – Nie zdziwiłam się, bo wiedziałam mniej więcej, czego mogę się spodziewać – mówi Kasia. Przez trzy miesiące czekała na decyzję, czy będzie brać syntetyczny hormon tylko przez jakiś czas, czy do końca życia. Okazało się, że już się bez niego nie obejdzie.



Leczenie przynosi efekt


Lek zaczął działać. – Rozpierała mnie energia. Niestety, moje serce nie było zachwycone tak samo jak ja: tłukło się oszalałe – wspomina. Nie było wyjścia: dawkę hormonu trzeba było zmniejszyć.
Kasia bierze lek od półtora roku. Czuje się już lepiej. – Nie jestem ciągle znużona, nie zasypiam na stojąco, łatwiej mi się skupić na pracy. Trochę schudłam, metabolizm znacznie mi się poprawił, wygląd skóry także, choć nadal jest sucha. Choroba nie wpływa już na moje życie. Muszę tylko pamiętać o lekach, kontrolowaniu hormonów i USG tarczycy. 



Co to jest niedoczynność tarczycy?



Odpowiada prof. dr hab. n.med. Andrzej Milewicz, endokrynolog z Akademii Medycznej we Wrocławiu:

Niedoczynność tarczycy to dość powszechny problem. Może być skutkiem choroby Hashimoto (czyli przewlekłego autoimmunologicznego zapalenia tarczycy), która niszczy miąższ tego gruczołu i sprawia, że przestaje on wydzielać wystarczającą ilość hormonów. 

Choroby nie wolno bagatelizować, bo gdy się jej nie leczy, może przyspieszać procesy miażdżycowe i prowadzić do choroby niedokrwiennej serca. Chory ma również łamliwe paznokcie, suchą skórę, obrzęki i wiele innych utrudniających życie objawów.

Trzeba także pamiętać o tym, że jeśli cierpiąca na niedoczynność tarczycy kobieta zajdzie w ciążę, przekaże chorobę dziecku, co może je narazić na zaburzenia rozwoju i obniżyć jego iloraz inteligencji. Na szczęście niedoczynność tarczycy można łatwo i skutecznie leczyć.
Oceń artykuł

Ocena 4 na 2 głosy

Zobacz także

Popularne tematy