lekarz, dziecko, badanie, słuchawki

Maluch u kardiologa

Serce wystukuje wciąż podobny rytm. Niestety, czasem zdarza mu się też trochę improwizować i wtedy pojawiają się w sercu niepokojące szmery, świsty i furkoty. Czy zawsze oznaczają coś niedobrego?
Joanna Karwat
lekarz, dziecko, badanie, słuchawki
Pierwszy raz lekarz osłuchał twoje dziecko tuż po urodzeniu: ocenił, czy jego serce i płuca pracują prawidłowo. Takie badanie kontrolne powinien przeprowadzać podczas każdej wizyty bez względu na wiek malucha. Osłuchiwanie bowiem, pomimo rozwoju innych metod, to wciąż jedno z najważniejszych badań.

Na nasłuchu
Osłuchiwanie rozpoczyna się od badania serca. To najtrudniejsza ze wszystkich umiejętności diagnostycznych. Lekarz słucha bicia serca w kilku punktach, nad którymi słychać pracę czterech zastawek i przepływy w sercu. Podczas badania smyk kilkakrotnie zmienia pozycję (siada, leży, pochyla się). To dlatego, że zmiana pozycji wzmacnia niektóre dźwięki świadczące o chorobie serca. Najpierw lekarz zbada szkraba podczas oddychania, potem przy wstrzymanym oddechu: serce bije wtedy wolniej i dokładniej słychać zakłócenia jego pracy. Prawidłowy odgłos można opisać jako miarowe: lap-dap, lap-dap, lap-dap. Bywa, że oprócz tej melodii lekarz wyłapuje też nadprogramowe szmery w sercu. Niektóre przypominają chuchanie, jak w zmarznięte dłonie, inne można porównać do podmuchu wiatru lub tarcia papierem ściernym. Natężenie tych dźwięków ma bardzo niski poziom, trzy razy cichszy niż szept. Musisz wiedzieć, że tego typu „zakłócenia” akustyczne ma ponad 98 proc. dzieci między trzecim a 12. rokiem życia i w większości przypadków nie zwiastują one kłopotów z sercem. To tzw. niewinne szmery, z których dzieci same wyrastają. Powstają na skutek zawirowań krwi przepływającej przez jamy serca. Słychać je dobrze, bo klatka piersiowa dziecka jest cieńsza niż dorosłego, a naczynia krwionośne dużo węższe.

Pod obserwacją
Lekarz musi dokładnie określić szmer, który wysłuchał w serduszku dziecka. Oceni: w jakiej fazie pracy serca ten dodatkowy szum się pojawia (czy to szmer skurczowy, rozkurczowy). Znaczenie ma też jego głośność (ocenia się ją według sześciostopniowej skali) oraz z jakiego miejsca dobiega (np. pojawia się nad sercem). Specjalista może zlecić badania krwi dziecka, by sprawdzić, czy nie ma ono różnych niedoborów, m.in. żelaza, czyli anemii. Niedokrwistość jest częstą przyczyną szmerów w sercu, bo zmienia lepkość krwi i daje w obrębie jam serca zawirowania, które są słyszane właśnie jako szmery. Tego typu szumy po wyleczeniu niedokrwistości z reguły całkowicie zanikają. Możliwe też, że lekarz przeprowadzi wnikliwy wywiad rodzinny. Zapyta cię, czy w rodzinie (twojej lub ojca dziecka) są lub były przypadki chorób serca, czy maluch dobrze się rozwija, czy nie męczy się szybciej niż inne dzieci. Nie denerwuj się – to normalna procedura, dzięki której lekarzowi łatwiej będzie zdiagnozować dziecko. Możliwe, że już na tym etapie uzna szmery w sercu za niewinne lub skieruje malca na dodatkowe badania diagnostyczne (USG serca). Podczas kolejnej wizyty kontrolnej lekarz powinien ponownie osłuchać dziecko. Jeśli trafisz do innego lekarza – koniecznie powiedz mu o tym, że smyk miał szmery.


Po chorobie
Szmery mogą pojawić się po chorobie, np. anginie, jeśli nie została do końca wyleczona. Wokół zastawek serca zbierają się np. bakterie (na USG serca przypominają małe kalafiorki). Zakłócają pracę zastawek i stąd szumy. Trzeba je leczyć antybiotykami. Zaś przez niezaleczoną infekcję wirusową, np. grypę, może dojść do zapalenia mięśnia sercowego lub zbierania się płynu – wtedy też będzie słychać szum.

Z kłopotami
Objawem poważnych kłopotów z sercem mogą być nie tylko głośne (szorstkie) szmery – lekarz określi je jako patologiczne. Często widać też zmiany w zachowaniu szkraba, np. ma przyspieszony oddech, często jest blady, łatwiej się poci. Niepokojącym sygnałem są omdlenia, duszności, zawroty głowy, sinica warg oraz paznokci. Znacznie trudniej rozpoznać wadę serca, kiedy szmery nie występują, a objawy wady serca mogą być podobne do tych, które występują w chorobach układu oddechowego. Tak naprawdę to są sygnały, które mogą przyprawić rodziców o przyspieszone bicie serca. Jeżeli natomiast lekarz jest pewien, że są to tylko szmery niewinne – możecie zatem spać spokojnie. Pewnego dnia po prostu przestaną już być słyszalne.

Wyjątkowe okoliczności
Niewinne szmery w sercu mogą nasilać się lub powracać, kiedy dziecko gorączkuje, przeżywa silne emocje (strach, stres, ale i radość), jest przemęczone, odwodniło się lub ma kłopoty z tarczycą. Szumy pojawiają się dlatego, że w wymienionych sytuacjach zmienia się lepkość krwi oraz rytm serca.

Wnikliwe badania
Dzięki nim można dokładnie osłuchać i obejrzeć dziecięce serduszko:
- Echo serca (ultrasonografia – USG) – rejestracja wizualna i dźwiękowa zjawisk w sercu za pomocą fal ultradźwiękowych. Lekarz przykłada końcówkę aparatu do klatki piersiowej i wodząc nią, uzyskuje na ekranie obraz narządu z uwidocznieniem jego budowy i przepływu krwi. Trwa około pół godziny i jest zupełnie bezbolesne.
- Prześwietlenie promieniami X – zdjęcie rentgenowskie ukazuje wielkość i położenie serca.
- Elektrokardiogram (EKG) – za pomocą końcówek przyczepionych do nóg, rąk i klatki piersiowej dziecka aparat rejestruje powstające w sercu bioprądy i przedstawia je w formie wykresów. Na podstawie kształtu tych krzywych lekarz ocenia pracę mięśnia sercowego. Badanie jest bezbolesne. Czasem konieczne jest noszenie Holtera, czyli urządzenia, które rejestruje pracę serca przez całą dobę. Smyk, który je ma, normalnie bawi się i biega.
- Cewnikowanie serca – do żyły, zwykle w prawej nodze, wprowadza się cieniutką rurkę. Stąd przez naczynia krwionośne kieruje się ją do serca, żeby zmierzyć ciśnienie krwi w komorach i przedsionkach, a także pobrać jej próbki, aby ocenić wysycenie krwi tlenem. Czasem dodatkowo do układu krwionośnego wprowadza się kontrast. Dzięki niemu widać przepływ krwi i jamy serca na zdjęciu rentgenowskim lub na filmie. Badanie trwa zazwyczaj około dwóch godzin i odbywa się w szpitalu. Zabieg wykonuje się w znieczuleniu.


Konsultacja: dr Mirosława Sielska-Wojtaszek, pediatra, kardiolog.


Przedszkolakf

 
Redakcja poleca: Domowe sposoby na przeziębienie - film
Nie zawsze konieczna jest wizyta u lekarza, czasem wystarczy herbata z cytryną czy ciepła kąpiel. Pediatra poleca domowe sposoby na przeziębienie.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 4 głosy

Zobacz także

Popularne tematy