karmienie niemowlaka, dieta dziecka, rozszerzanie diety niemowlaka
fot. Panthermedia

Źle karmimy dzieci - szokujący raport

Po raz pierwszy eksperci sprawdzili, co naprawdę jedzą niemowlęta. I okazało się, że tylko co 15. mama stosuje się do zaleceń dietetyków i pediatrów.
Katarzyna Pinkosz
Konsultacja: dr inż. Anna Stolarczyk, dietetyk
karmienie niemowlaka, dieta dziecka, rozszerzanie diety niemowlaka
fot. Panthermedia

Jedno z półrocznych dzieci dostawało aż 17 posiłków w ciągu doby, a na talerzu jego rówieśnika znalazła się kanapka z pasztetem z puszki. Skutkiem takiego odżywiania mogą być poważne choroby.

Patrząc na malca, który chętnie zjada rosół, kanapkę z pasztetem i ogórkiem konserwowym, popijając czarną herbatą (wszystkie te rzeczy znajdowały się w diecie badanych niemowląt!), nie myślisz, że to coś złego. Dziecko wygląda przecież jak okaz zdrowia – jest aktywne, rośnie jak na drożdżach. Problem polega na tym, że jego organizm właśnie „programuje się” na przyszłość.
 


Dziś nikt już nie ma wątpliwości, że od sposobu odżywiania w okresie niemowlęcym zależy, czy za dwadzieścia i więcej lat twój obecnie kilkumiesięczny niemowlak będzie zdrowy, czy pojawi się u niego któraś z chorób cywilizacyjnych: otyłość, miażdżyca, cukrzyca typu 2. – Te choroby w dużej mierze są wynikiem złej diety, już z okresu dzieciństwa – mówi prof. Piotr Socha, kierujący oddziałem Gastroenterologii i Hepatologii Centrum Zdrowia Dziecka.



Karmienie dziecka - decydujący czas

Dietetycy opracowali szczegółowe zalecenia, jak odżywiać dziecko w pierwszym roku życia. Problem polega na tym, że większość rodziców albo tych zaleceń nie zna, albo…. stosuje z nich tylko te, które uważa za słuszne i ważne. Nie zdając sobie sprawy z tego, w jaki sposób wpłynie to na dalsze życie dziecka.

Jakie kaszki dla niemowlaka - opinie rodziców

– Wyniki badań, które przeprowadzaliśmy w Centrum Zdrowia Dziecka, we współpracy z Fundacją NUTRICIA, są niepokojące. Okazuje się, że 55 proc. mam jest przekonana, że wie, jak żywić dzieci, ale jednocześnie tylko 7 proc. zna i stosuje się do zaleceń żywieniowych dla niemowląt. Badania przeprowadzano u dzieci w wieku 6 i 12 miesięcy. To dwa przełomowe momenty, jeśli chodzi o sposób żywienia: gdy dziecko ma pół roku, zaczyna jeść nowe dania; kiedy kończy rok – przechodzi do tzw. diety rodzinnego stołu.  
Redakcja poleca: Dieta rocznego dziecka - film
Kiedy wprowadzać nowe pokarmy do diety niemowlaka? Czy to prawda, że roczne dziecko może jeść niemal wszystko? Posłuchaj porad pediatry.

Błędy w karmieniu niemowląt

Najwięcej błędów popełniają rodzice w okresie rozszerzania diety. Dziecko w drugim półroczu powinno jeść 5–6 posiłków dziennie. Tymczasem co piąte 16-miesięczne dziecko je 10 posiłków dziennie, a rekordzista dostawał ich 17–20! – Rodzice nie potrafią rozpoznać u dziecka sygnałów głodu i sytości. Jeśli, ich zdaniem, zjadło ono niewiele, po chwili proponują kolejny posiłek. Dziecko nie zdążyło nawet zgłodnieć, ale rodzice nie patrząc na to, zabawiają je i odwracają uwagę, by skończyło porcję.

Zobacz też: Co może jeść 8-miesięczne dziecko
  [content:8_1685,1_3366,2_1310,0_25983:CMNews]
Nie tylko liczba posiłków jest nieodpowiednia, ale także to, co dzieci podczas nich jedzą. Jedno z półrocznych dzieci dostawało 6 razy kaszę manną na mleku krowim (!), kanapkę z pasztetem z puszki i czarną herbatę z cukrem. W jadłospisie niemowląt znajdowały się też:
  • soki z kartonu,
  • parówki,
  • zupy gotowane na kostkach rosołowych,
  • pierogi ruskie,
  • serki topione,
  • ogórki konserwowe,
  • frytki – dania ciężkostrawne, bezwartościowe. Ba, wręcz szkodliwe, które nie powinny znajdować się w menu niemowlęcia. 
– Takie żywienie prowadzi do nadciśnienia i otyłości. Nie ma u nas jeszcze takich przypadków jak Chińczyk Xiao Hao, który w wieku trzech lat ważył 60 kg, jednak liczba otyłych dzieci niepokojąco rośnie – ostrzega prof. Socha.



Inne błędy, które często popełniają rodzice niemowląt, to:
 
Za wczesne lub za późne rozszerzanie diety. Zbyt wczesne rozpoczęcie podawania dziecku nowych dań może spowodować nietolerancję pokarmową (błona śluzowa przewodu pokarmowego jest jeszcze niedojrzała). Z kolei zbyt długie podawanie dziecku jedynie mleka powoduje niedobory energii i składników mineralnych, przede wszystkim żelaza i cynku. – U dzieci, które są zbyt długo karmione samym mlekiem, jest też większe ryzyko rozwinięcia się alergii pokarmowej. Jeśli bowiem w okresie tzw. okna immunologicznego (czyli okresu, kiedy układ odpornościowy jest bardziej tolerancyjny), dziecko nie dostanie nowych produktów, to potem może się na nie łatwiej uczulić – dodaje prof. Piotr Socha.

Pamiętaj! Jeśli karmisz dziecko butelką, zacznij rozszerzać mu dietę, gdy skończy 4 miesiące; jeżeli podajesz mu pierś – po 6. miesiącu życia.

Podawanie słodkich napojów zamiast wody. Co drugie spośród badanych niemowląt, gdy chciało mu się pić, dostawało słodzone herbatki, słodkie napoje, wodę z glukozą. Tylko 10 proc. niemowląt piło wodę!

Pamiętaj! Od początku ucz dziecko zaspokajania pragnienia wodą (niegazowaną, niskozmineralizowaną). Woda nie ma kalorii, więc jej picie nie wpływa źle na apetyt. Organizm najszybciej ją też przyswaja, co jest szczególnie ważne, gdy dziecko ma biegunkę, gorączkę. Gdy malec skończy 4 miesiące (karmiony piersią – 6), możesz mu podawać soki owocowe i warzywne (nie więcej niż 60–120 ml dziennie). Słodkich herbatek najlepiej nie proponować.
  [content:8_995,1_2651,2_1310,0_23093:CMNews]
Zbyt ubogie posiłki jarzynowe. Tylko co trzecia mama pamięta, by do gotowanej zupy jarzynowej dodać tłuszcz! A jest on potrzebny m.in. do rozwoju mózgu i układu nerwowego.

Pamiętaj! Do zupki jarzynowej dodaj (na 120 ml zupy) łyżeczkę masła lub oleju rzepakowego (albo oliwy z oliwek). Warto dodawać tłuszcz pochodzenia roślinnego, gdyż dzieci zwykle spożywają za dużo tłuszczów zwierzęcych. 



Podawanie zbyt długo posiłków miksowanych, przez smoczek. Zbyt długie karmienie papkami może powodować niechęć do jedzenia
i kłopoty z apetytem.

Pamiętaj! Już pierwsze zmiksowane posiłki podawaj dziecku łyżeczką, a nie przez smoczek. Gdy malec przyzwyczai się już do jedzenia łyżeczką, w 8.–9. miesiącu nie miksuj mu dań, tylko pozostawiaj w zupce drobne cząstki dobrze ugotowanych warzyw. Mięso możesz drobno posiekać. Dziecko początkowo będzie jeść nieco dłużej taki posiłek, ale dzięki temu szybciej nauczy się gryźć. Unikniesz sytuacji (wcale nie rzadkiej!), gdy przedszkolak przez pół godziny trzyma mięso w buzi, nie mogąc go pogryźć! [content:8_1315,1_4177,0_22053,8_615:ECVideo]

Dosładzanie posiłków. Rodzice dodają cukier do przecierów owocowych, kaszek, a nawet... jarzynowych zupek, chcąc, by dziecko zjadło. Malec  bardzo szybko przyzwyczaja się do słodkiego i nie chce potem jeść potraw nieposłodzonych. Efekt? 80 proc. dzieci w wieku rok–3 lata spożywa za dużo cukru. Zbytnie przywiązanie do słodyczy powoduje nadwagę i otyłość, a także próchnicę zębów, brak apetytu.

Pamiętaj! Przyzwyczajaj dziecko do naturalnego smaku owoców i warzyw. Nie zniechęcaj się, jeśli początkowo odmawia ich jedzenia. Często dopiero po kilkukrotnym podaniu nowości malec zaczyna ją akceptować. Trzeba cierpliwości i konsekwencji.
 
Dosalanie posiłków. Aż co trzeci rodzic dosala dania dla niemowląt, kierując się przy tym własnymi upodobaniami smakowymi. Dziecko przyzwyczajone do słonego smaku nie chce potem jeść dań nieposolonych. W efekcie aż 90 proc. dzieci w wieku rok–3 lata spożywa za dużo soli. Jej nadmiar (jedzony przez lata) to jedna z przyczyn nadciśnienia.




Pamiętaj! Do niemowlęcych potraw powinno się dodawać tylko naturalne przyprawy, takie jak natka pietruszki, koperek, odrobina szczypiorku.

Podawanie niemowlętom posiłków z rodzinnego stołu. Dziecko nie jest małym dorosłym, potrawy dla niego powinny być lekkostrawne i przygotowane ze składników najwyższej jakości – bez dodawania soli i cukru.

Pamiętaj! To bardzo dobrze, jeśli dziecko je posiłki razem z rodzicami, przy wspólnym stole. Jednak podawanie mu rosołu, bitek, kotletów, ogórków konserwowych, nie jest dobrym pomysłem. Dieta dziecka musi być lekkostrawna.

Wydrukuj gotowe jadłospisy dla niemowląt.

Nie przedobrzyj z dietą dziecka

Rodzice chcą dla dziecka jak najlepiej. Skąd więc te błędy? Najczęściej biorą się z tego, że mama i tata uważają, że malec tylko wtedy będzie się dobrze rozwijał, jeśli wszystko zawsze zje. – Karmienie bywa głównym sposobem okazywania miłości. Niektóre mamy są przekonane, że muszą zrobić wszystko, by dziecko było najedzone. Łatwo wyobrazić sobie, co czują, gdy malec nie chce jeść. Uważają, że to ich wina, że nie sprawdzają się w roli rodziców – mówi Kamila Zych z Zakładu Psychologii Zdrowia Centrum Zdrowia Dziecka.

Dziecko nie chce jeść? Pewnie owoce są dla niego za kwaśne i lepiej je posłodzić... Nie chce zupki? No tak, jest mdła, trzeba ją posolić lub ugotować na kostce rosołowej... Nie chce jarzyn? To może zje czysty rosół z kluseczkami... Rzeczywiście czasem przynosi to efekt. Tyle że potem dziecko inaczej jeść już nie chce. Konsekwencje pojawiają się za jakiś czas: niedobory żelaza, wapnia, witaminy D, otyłość, a potem nadciśnienie i inne choroby. A problem polega na tym, że tego wszystkiego TERAZ nie widać. Maluszek przecież wygląda tak zdrowo i ładnie.
dr inż. Anna Stolarczyk
Konsultacja: dr inż. Anna Stolarczyk, dietetyk

Pracuje w Klinice Pediatrii w Instytucie "Pomnik Centrum Zdrowia Dziecka".

Oceń artykuł

Ocena 5 na 37 głosy

Zobacz także

Popularne tematy