kobieta w stresie, stres, niepłodność, kłopoty z ciążą, in vitro, napięcie
fot. Fotolia

Czy stres może być przyczyną niepłodności?

Masz trudności z zajściem w ciążę? Ty i partner jesteście zestresowani rodziną, która ciągle pyta o potomka? W takiej sytuacji wielu parom pomaga wizyta u psychoterapeuty.
Joanna Karwat
kobieta w stresie, stres, niepłodność, kłopoty z ciążą, in vitro, napięcie
fot. Fotolia

Stres szkodzi płodności. Złe samopoczucie, frustracja i napięcia są przyczyną problemów wielu starających się o dziecko par. Zła forma psychiczna i stres mogą powodować przejściową niepłodność i u kobiety, i u mężczyzny.
Powodem stresu bywają już same bezskuteczne próby zajścia w ciążę. Dlatego zdarza się i tak, że po latach starań decyzja o „zawieszeniu broni” skutkuje... ciążą. Lekarstwem może okazać się też nauka radzenia sobie ze stresem (np. joga), miesięczny urlop we dwoje albo psychoterapia.

Jak to się dzieje, że stres opóźnia poczęcie dziecka?

Upraszczając, można wytłumaczyć to tak: stres to tak naprawdę proces biologiczny. W jego wyniku zachodzi wiele reakcji fizycznych i chemicznych, które wpływają nie tylko na naszą psychikę, ale też na ciało (w przypadku niepłodności na pracę narządów rodnych).
Redakcja poleca: Zmagania z niepłodnością stresują podobnie jak choroba nowotworowa - film
Długie starania o dziecko mogą doprowadzić parę do kresu wytrzymałości psychicznej. To gigantyczny stres, który szkodzi związkowi. Czy zawsze tak się dzieje? Obejrzyj wywiad z psychologiem z kliniki InviMed.

Co przeżywają pary bez skutku starające się o dziecko?

Niektórzy potrafią reagować na te trudności ze spokojem, opanowaniem, inni przeżywają głęboką frustrację, rozczarowanie. Jak silne jest to przeżycie, świadczą wyniki badań – niemal połowa kobiet poddających się leczeniu metodą in vitro określa bezpłodność jako najgorsze doświadczenie w życiu. Towarzyszący temu stres porównują do utraty ukochanej osoby! Choć problemy psychologiczne mają prawie wszystkie niepłodne pary, to kłopoty te nie są, wbrew obiegowej opinii, główną przyczyną trudności z poczęciem. Specjaliści oceniają, że uniemożliwiają one zajście w ciążę 4–16% par.

Sprawdź, komu przysługuje refundacja in vitro

Jak małżeństwa reagują zwykle w takiej sytuacji?

Często koncentrują się na tym, by począć dziecko. Zaniedbują znajomych, przyjaciół (unikają zwłaszcza tych, którzy mają już dzieci), a nawet siebie nawzajem. Nie mają czasu na przyjemności. Współżycie odarte jest z miłości, bliskości, bo głównym jego celem jest zapłodnienie. A to właśnie dość często jest źródłem stresu, który szkodzi płodności i znacznie utrudnia zajście w ciążę. Zdarza się i tak, że kobieta ponagla męża, by wyszedł z pracy, bo ma owulację. I sama zmusza się do współżycia, choć jest zmęczona. To błędne koło!

Co dzieje się w głowie niepłodnej kobiety?

Często panie leczone z powodu niepłodności czują się gorsze i trudniej im zaakceptować siebie w roli kobiety. Zadręczają się wyrzutami sumienia, że zawiodły partnera. Bywają rozdrażnione, skrupulatnie wyliczają, kiedy przypada okres płodny. Według niektórych psychologów często czują się nieakceptowane, co nasila frustrację i poczucie winy. Im dłużej trwa oczekiwanie na dziecko, tym bardziej narastają silne, negatywne emocje, głównie depresja. Potrzebują wsparcia najbliższych, przede wszystkim męża.

Czy wiesz, jak rozpoznać cykl bezowulacyjny?

Czy tak samo na brak ciąży reaguje mężczyzna?

Na ogół radzi sobie w nieco inny sposób. Panom jest trudniej, bo niepłodność utożsamiają z tym, że nie sprawdzają się w łóżku. Czują, że zawiedli na tej linii, a to sprawa intymna i bolesna. Mężczyzna może się także skarżyć na brak spontaniczności w życiu seksualnym, może również podejrzewać, że ukochana bardziej niż jego pragnie dziecka. W tej sytuacji najważniejsze to unikać poczucia winy oraz wzajemnego oskarżania.

Jak nie poddać się frustracji, zniechęceniu?

Trzeba przyznać się do problemu przed innymi. Ukrywanie choroby (nawet przejściowa niepłodność jest przecież chorobą) sprawia, że napięcie się kumuluje. Nie można go rozładować w kontakcie z bliską osobą, bo ją okłamujemy. Wsparcia psychicznego (jest bardzo potrzebne w trakcie leczenia niepłodności) mogą udzielać rodzice, rodzeństwo, teściowie, przyjaciele. Czasem jednak jest to trudne, bo nie potrafią podejmować rozmów na tak trudne i bolesne tematy. A przecież mówienie o uczuciach, kłopotach, kiedy jest nam smutno, działa na naszą duszę i zdrowie jak balsam!

Kiedy i komu pomaga psychoterapia?

Jak wskazują wyniki badań, tylko około 40% par marzących o dziecku deklaruje potrzebę kontaktu z psychologiem. W ocenie specjalistów jednak pomocy psychologicznej wymaga aż 90% małżeństw, ponieważ niepłodność wpływa nie tylko na ich biologiczne, ale również na psychologiczne i społeczne funkcjonowanie. Trzeba wyraźnie powiedzieć, że osoby, które bezskutecznie starają się o dziecko, powinny być otoczone nie tylko opieką medyczną, ale także psychologiczną. Naprawdę warto znaleźć dobrego psychologa.

Ile powinna trwać terapia, by przyniosła skutek?

To sprawa indywidualna. Warto jednak z góry ustalić jej ramy czasowe – dzięki temu bardziej się angażujemy i koncentrujemy na terapii. Wielu doświadczonych specjalistów zaleca także małżeństwom przerwy w trakcie leczenia, np. co 3–6 miesięcy. To pomaga nabrać dystansu i spokojnie zastanowić się nad innymi jego formami, np. zapłodnieniem pozaustrojowym.

Gdzie szukać terapeuty?

Najlepiej w swoim mieście. Niekoniecznie musi on współpracować z ośrodkiem, w którym leczy się dane małżeństwo, bo czasem wybrana placówka jest po prostu za daleko. To utrudnia kontakt. Bywa i tak, że w tym ośrodku jest niewielu psychologów, którzy byliby w stanie zapewnić pomoc każdej parze, która cierpi na niepłodność wywołaną stresem.

Psychologiczna terapia wspierająca polega na omówieniu problemów z życzliwą osobą. Niektóre formy psychoterapii przypominają nawet zwierzenia, terapeuta jednak – w odróżnieniu od przyjaciół – wie, że rozmowa taka ma pomóc zrozumieć sytuację. Nie powie, co trzeba zrobić. To zresztą wcale nie jest wskazane! Pomoże jedynie zmienić nastawienie w stosunku do siebie, szukać własnych odpowiedzi. To człowieka wzmacnia psychicznie i bardzo ułatwia życie.

Na czym polega „lecznicza” moc terapii?

Istnieją badania dowodzące, że terapia, niezależnie od swojej formy (zwłaszcza grupowa), znacznie poprawia samoocenę małżonków, pomaga im funkcjonować w rodzinie, czerpać satysfakcję z seksu, a także (!) zwiększa szansę na poczęcie. Liczby mówią za siebie: około 55% par, które poddały się terapii, po roku doczekały się ciąży. Z grupy niekorzystającej z pomocy psychologa w ciążę zaszło jedynie 20% Pod wpływem terapii łatwiej też pokonać depresję.

Co jeszcze może pomóc?

Dobrze jest nauczyć się cierpliwości, bo leczenie niepłodności zwykle jest długie. Poza korzystaniem z profesjonalnej pomocy warto poszukać sposobu na odreagowanie stresu. Tak działa uprawianie sportu, zajmowanie się ogrodem, angażowanie się w pomoc innym, czy wychodzenie na długie spacery z psem. Niektórym parom pomagają też rytuały, np. sadzenie róż na pamiątkę nadziei na posiadanie dziecka lub pisanie listów do nienarodzonego maleństwa.

Poznaj inne sposoby na stres związany z brakiem ciąży



 
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy