GRY
 
 

Jesteś w ciąży? IKEA znalazła niezawodny sposób na sprawdzenie tego

Zastanawiasz się, czy jesteś w ciąży – nie musisz wydawać pieniędzy na test ciążowy. Skocz do IKEI i weź jej katalog do ręki, a tam na stronie reklamujące łóżeczko dziecięce wszystko stanie się jasne. Trochę bez sensu? Nie, to naprawdę działa!

ciąża
fot. screen/You Tube
IKEA, od dobrego już czasu w swoich kampaniach reklamowych "Where Life Happens" (ang. gdy życie toczy się) stara się oddać prawdziwe, bez cukrzenia realia życia. Pokazywała kłopoty samotnej, pracującej mamy, rozwiedzionych rodziców. Ale jej nowy katalog jest jeszcze bardziej zaskakujący – pomaga kobietom odkryć, czy w ich życiu czeka je wielka zmiana.

"Nasikanie na tę kartkę może zmienić twoje życie"

W środku katalogu z produktami firmy, na stronie reklamującej łóżeczko dziecięce "Sundvik" widnieje napis: "Peeing on this ad may change your life" (ang. nasikanie na tę kartkę może zmienić twoje życie). I rzeczywiście pod zdjęciem  łóżeczka znajduje się okienko, do złudzenia przypominające test ciążowy. Jednak jeżeli naniesiesz na nie kilka kropli moczu, w okienku wcale nie wyświetli się wynik. Dwie magiczne różowe kreseczki wyświetlą się w postaci nowej obniżonej ceny łóżeczka. I tak zamiast 995 koron szwedzkich - około 417 złotych - zapłacisz 495 koron, czyli 208 złotych. I w ten sposób dowiadujesz się, że jesteś w ciąży.

Strzał w dziesiątkę! Czy można znaleźć lepszy moment na zakup łóżeczka dla dzidziusia, którego właśnie mamy już w brzuchu?
Redakcja poleca: Czy jestem w ciąży? 5 najwcześniejszych objawów ciąży - film
Jakie są najczęstsze pierwsze objawy ciąży? Sprawdźmy!

Medycyna żeni się z biznesem

Reklama jest wynikiem współpracy IKEI z laboratorium Mercene Labs. Użyto do niej ulepszonej wersji technologii używanej w zwykłych testerach ciąży.

Według Mercene Labs, rozwiązanie zastosowane w katalogu IKEI może doprowadzić do nowych możliwości w biznesie. "Musieliśmy się nastarać, aby wynaleźć parę nowych rozwiązań, tak aby reklama działała" – mówi Tomas Hansson, dyrektor w Mercene Labs.




 Hansson nie wyklucza, że w ten sposób została otwarta furtka do coraz to ciekawszych sposobów docierania do klienta. "Myślę, że możemy zastosować te same rozwiązania, aby pomóc naszym klientom oraz stworzyć lepsze produkty w dziedzinie badań medycznych i nauki. Dzięki projektowi okazało się, że do tego typu badań można użyć innych materiałów" - podsumował.

A wy co sądzicie o takim sposobie sprawdzania ciąży. Podzielcie się swoimi opiniami w komentarzach.

Źródło: AdAge

Zobacz też:
Doładuj
Przeładuj