dziecko

Obawy i lęki u dzieci - skąd się biorą, jak je pokonać?

Gdy spytałam synka, dlaczego małe dzieci boją się ciemności, odpowiedział: „Bo nie wiedzą, że są w swoim pokoju, a nie w strasznym i ciemnym lesie. Skąd mają wiedzieć, skoro jest ciemno?”.
dziecko
Co jeszcze jeży włosy na głowach naszych pociech? I właściwie dlaczego?

Wyobraź sobie człowieka, który niczego się nie boi – ani rozwścieczonego rottweilera, ani pędzącego tramwaju, ani rozpalonego do czerwoności żelazka. Horror, prawda? Nie miałby dużych szans na przeżycie, chyba że trzymano by go pod kluczem.

Dlaczego dziecko płacze? Sprawdź

Dzięki temu, że odczuwamy lęk, możemy uniknąć wielu niebezpieczeństw. A jeśli to się nie uda– walczyć albo uciekać, bo przypływ adrenaliny daje nam potężną siłę. Lęk jest wyjątkowo „praktyczny” w wypadku małych dzieci. Nie potrafią obronić się same, więc trzymają się kurczowo rodziców albo „włączają alarm”, i w ten sposób zwracają na siebie ich uwagę. A że przy okazji boją się rzeczy, które nie są groźne? No cóż, nie mają przecież wielkiego doświadczenia, więc często odczuwają strach trochę na wszelki wypadek. Oto lista rzeczy, których najczęściej się boją.


Ten obcy

Dzieci zaczynają się bać obcych (czyli potencjalnie groźnych) osób około ósmego miesiąca. Za żadne skarby nie pozwalają wziąć się na ręce mało znanej cioci,wybuchają płaczem na widok listonosza, trzymają na dystans panią z warzywniaka. Do tego bardzo się boją rozstawać z mamą i urządzają dantejskie sceny, by zmusić ją do pozostania w domu. To bywa kłopotliwe, ale lęk przed obcymi i rozstaniem z rodzicami jest normalny. Świadczy o przywiązaniu do najbliższych i dojrzałości dziecka (potrafi odróżnić obcych od swoich).

Dlaczego dziecko nie chce spać?

Redakcja poleca: Jak reagować na histerię dziecka [WIDEO]
Wielu rodziców, których dziecko robi sceny w miejscach publicznych, zastanawia się, jak reagować na histerię dziecka. W takiej sytuacji nie warto zwracać uwagi na reakcję i krytyczne uwagi otoczenia. Najważniejsze jest zapewnienie maluchowi bezpieczeństwa. Na rozmowę przyjdzie czas, gdy dziecko się uspokoi.

Straszny zwierz

Roczne maluchy zaczynają bać się zwierząt. Nic dziwnego: te dziwaczne, włochate albo pokryte piórami lub łuską stwory wyglądają inaczej niż ludzie i kompletnie nie wiadomo, czego można się po nich spodziewać. Kiedyś, gdy żyliśmy jeszcze w lasach, ten lęk pomagał nam przetrwać. Nietrudno sobie wyobrazić, jak mogłoby się skończyć głaskanie niedźwiedzia.

Dlaczego dziecko powinno mieć zwierzę?

Burza, wiatr...

Dwulatki boją się grzmotów, wycia wiatru, ryku fal nad morzem itp., bo choć coraz więcej widzą i słyszą, nie rozumie-ją jeszcze, skąd te dźwięki się biorą, i nie mogą nad nimi panować. Co im pozostaje? Wiadomo: rozpłakać się i wezwać na pomoc mamę. Współczesnym maluchom przybyło powodów do obaw: przeraża je łoskot tramwaju, odgłos pracującej drukarki...

Cienie

Mniej więcej w tym samym wieku dzieci zaczynają bać się cieni. Dostrzegają je, ale nie mają pojęcia, jak znalazły się na ścianie ani co zrobić, żeby sobie poszły. A więc wszczynają alarm.

Sprawdź, czy twój trzylatek rozwija się prawidłowo

Ciemność

To numer jeden na dziecięcej liście lęków. Boją się jej maluchy w każdym wieku (my, dorośli, zresztą też: ręka do góry, kto miałby ochotę na nocną wycieczkę na cmentarz albo do lasu!). Nic dziwnego, w mroku mogą czaić się straszydła: tygrysy, upiory, wilkołaki. A maluszek, nie widząc ich, nie może się przed nimi bronić.

Bajki

Pełno w nich różnych okropności: czarownic, żarłocznych wilków, zatrutych jabłek. Co ciekawe, lęk może wzbudzić także niewinna Śnieżka, krasnal albo inna całkiem miła postać. Dzieci boją się także niektórych reklam. Na przykład tych, które przedstawiają bakterie jako oślizłe paskudne robale. Gdy moje dziecko wpadło w histerię z ich powodu, miałam ochotę nakarmić nimi tego, kto wpadł na ten pomysł.


Potwór w szafie

Małym dzieciom świat fikcji miesza się z rzeczywistością, stąd typowe lęki przed rozmaitymi straszydłami, rekinami w wannie czy piratami, którzy mogą opuścić kreskówkę, pojawić się w domu i wywijać mieczami.

Maski

Budzą przerażenie wielu malców. W końcu czy to nie dziwne, że w jednej chwili tatuś staje się kimś innym? Dzieci często boją się także starych ludzi o pomarszczonych twarzach. Nie rozumieją, dlaczego ich skóra wygląda tak dziwnie.

Odpływ w wannie, odkurzacz

Dwu-, trzylatki wierzą, że odpływ w wannie to pułapka, w którą można wpaść i nigdy się z niej nie wydostać. Nie zdają sobie sprawy z tego, że są zbyt duże, by się w nim zmieścić. Podobnie jest z odkurzaczem. Skoro może wessać kurz, a nawet bilet tramwajowy, to jest w stanie pożreć także mnie – myśli malec.

Kim zostanie Twoje dziecko? Sprawdź

Lekarz

Nawet dorośli nie lubią zaglądania do gardła czy uszu, choć rozumieją, że lekarz musi to robić. Maluch nie zdaje sobie z tego sprawy, więc broni się przed takimi zabiegami rękami i nogami. Jeszcze gorzej jest, gdy smyk przeżył jakiś bolesny zabieg, miał kontakt z obcesowym lekarzem, został oszukany („To nie będzie bolało”) albo jest straszony („Nie biegaj na bosaka, bo wylądujesz w szpitalu”).

Fryzjer

Dwu-, trzylatek już wie, że zraniony palec boli. Nie musi jednak wiedzieć, że z obcinaniem włosów jest inaczej, ani tego, że choć opryszek z nożem w ręku jest groźny, obca pani z nożyczkami nie powinna budzić jego lęku.

Czytaj też: Mama kontra przedszkolak - 5 rozwiązań najczęstszych problemów

Złe sny

Już samo zasypianie jest trochę straszne. „Co się ze mną dzieje, gdy mnie nie ma?” – głowi się malec. Gorsze są okropne sny: dziecko nie wie, że to, co mu się śni, nie dzieje się naprawdę.

Tłum

Gdy się ma dwa, trzy lata, zatłoczony sklep przypomina las. Malec widzi głównie nogi, pupy, torby, a nie twarze. Boi się, że się zgubi. I słusznie, bo faktycznie w tłumie o to najłatwiej. Boi się więc we własnym interesie: trzymając się kurczowo ręki mamy albo taty ma gwarancję, że wyjdą ze sklepu razem.


Jak pokonać lęk
Gdy malec trzęsie się ze strachu, naprawdę nie udaje. Jak pomóc mu uporać się z lękami?
- Przytul i spróbuj zrozumieć. Nie zostawiaj dziecka ze straszydłem sam na sam. Samo „nie ma się czego bać” nie wystarczy.
- Wyjaśniaj. Rura odpływowa w wan-nie stanie się mniej przerażająca, gdy dziecko zobaczy, że nie mieści się w niej mydło lub zabawka (a więc i ono).
- Nie zawstydzaj. To upokarza i osłabia wiarę w siebie.
- Oswajaj to, co straszne. Jeśli dziecko boi się psów, pokaż mu szczeniaczka albo książeczki o pieskach. Nie rób tego na siłę, bo w ten sposób można spowodować trwały uraz.
- Pozwól dziecku okiełznać potwora. Lęk wynika m.in. z braku możliwości kontrolowania sytuacji. Jeśli uda ci się namówić malucha
na włączenie i wyłączenie odkurzacza albo zajrzenie (wraz z tobą!) do szafy, w której straszy, może poczuć się pewniej. Jednak pamiętaj: nic na siłę.
- Nie narażaj. Nie zostawiaj malca samego w wannie, nie pozwalaj mu oglądać dziennika, w którym aż roi się od tragicznych newsów itd.
- Nie strasz. Nigdy nie mów „Oddam cię dziadowi”, „Jak nie posprzątasz, przyjdzie w nocy potwór i zje zabawki”. Malec uwierzy ci na słowo.
- Nie przesadzaj. Wychowywane pod kloszem i chronione przed wszystkim dziecko jest lękliwe i kompletnie nieprzygotowane do życia.

Potrzebna pomoc
Zdarza się, że strachu malucha nie da się pokonać. Wtedy warto pójść do psychologa. Zrób to, jeśli:
- Lęk dezorganizuje życie dziecka i dominuje nad innymi emocjami.
- Malec boi się dosłownie wszystkiego.
- Smyk zrobił się milczący albo boi się tak bardzo, że aż nie może spać.
- Maluch ma biegunki lub wymiotuje.
UWAGA! Zbyt silny, długo trwający lęk nie tylko odbiera zdolność logicznego myślenia, ale także wyczerpuje, wpływa na funkcjonowanie całego organizmu oraz zaburza rozwój osobowości.

Każdy boi się inaczej
Jedne dzieci są lękliwe i przeraża je byle drobiazg, inne przeciwnie – sprawiają wrażenie nieustraszonych. Wiele zależy od temperamentu i doświadczeń dziecka. Maluch o bujnej wyobraźni będzie miał więcej powodów do strachu (zwłaszcza gdy wokół niego ciemność) niż jego mocno stąpający po ziemi rówieśnik. A czasem wystarczy niewielka pomoc, np. włączona lampka nocna.

Lęki kilkulatka
Przedszkolaki także się boją. Pewna czterolatka, Sara, bała się ciemności na zapas, bo – jak tłumaczyła – przecież w każdej chwili może zapaść zmrok. Z kolei pięcioletni Alek boi się księżyca, zwłaszcza gdy ten zagląda do okien. Z czasem dziecko przestaje wierzyć w potwory, ale powodów do obaw nadal mu nie brakuje. Boi się,że zachoruje, że użądli go osa lub że coś złego stanie się rodzicom. Ale to już zupełnie inna historia...

Beata Turska
Konsultacja: Beata Płażewska, psycholog.

mtj_dopisek.gif

 
Oceń artykuł

Ocena 6 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy