początek porodu
fot. Panthermedia

Poród – prawdziwe i fałszywe objawy oraz ważne badania na porodówce

Poród zbliża się wielkimi krokami. Ale skąd będziesz wiedzieć, że to JUŻ? Jak odróżnisz fałszywe objawy porodu, np. skurcze przepowiadające, od prawdziwych? I jakie badania czekają cię na porodówce? Sprawdź!
Katarzyna Imiołek
początek porodu
fot. Panthermedia
To ma być właśnie dzisiaj, bo tak pokazuje wyliczona przez lekarza data? Niekoniecznie! Choć mama pamięta datę ostatniej miesiączki i w ciąży jest często badana, rzadko udaje się idealnie obliczyć termin porodu. Możesz odczuwać niepokój, wpadać w nerwowy nastrój albo wręcz przeciwnie – padać ze zmęczenia. To naturalne. Postaraj się zachować spokój. Staraj się wypoczywać. Energia przyda ci się podczas narodzin dziecka. Gdy maluch zdecyduje na wielkie wyjście, na pewno da ci znać!

 

Fałszywe objawy porodu

Twój organizm zaczyna przygotowania do porodu kilka tygodni wcześniej. Niektóre z pierwszych sygnałów mogą cię zmylić, ale pamiętaj – to tylko trening. Sprawdź, co może dziać się z tobą w tym ostatnim okresie?

  • Dno macicy obniża się już od 36. tygodnia ciąży – czujesz mniejszy ucisk na żołądek, za to większy na pęcherz. Częściej korzystasz z toalety, czasem popuszczasz, kaszląc lub się śmiejąc.
  • Lekarz stwierdza rozwarcie na 1 palec podczas badania ginekologicznego (jeśli rodzisz po raz pierwszy) lub na 2 palce (gdy to kolejny poród) – spokojnie, jeszcze masz sporo czasu.
  • Masz skurcze Braxtona Hicksa, czyli tzw. przepowiadające. Lekkie skurcze mogą pojawić się już około 20. tygodnia ciąży. W ostatnich tygodniach (około 38.) zaczynasz odczuwać takie skurcze trochę silniej. Mogą nawet sprawiać ci nieco bólu. Zazwyczaj przypominają one dolegliwości, jakie odczuwałaś w czasie miesiączek, i są nieregularne.
  • Czujesz ucisk w dole brzucha –  dziecko ustawia się w miednicy, czyli szykuje do wyjścia na świat, dlatego teraz jest ci ciężej chodzić. Możesz mieć nawet wrażenie, że lada moment dziecko „wypadnie”. Spokojnie, nic takiego się nie stanie!
  • Odszedł czop śluzowy – czyli „korek” zamykający szyjkę macicy. Organizm może pozbyć się go nawet kilka dni wcześniej, choć równie dobrze tylko dzień przed porodem (wtedy śluz jest podbarwiony krwią). Nie musisz jeszcze jechać do szpitala – jeśli coś cię niepokoi, skontaktuj się ze swoim lekarzem lub położną.

Poród: kiedy jechać do szpitala

Już wiesz, że powtarzające się skurcze wcale nie muszą oznaczać porodu. Od tych prawdziwych, porodowych różnią się tym, że są bolesne, ale nie narastają. Zanikają, gdy zmieniasz pozycję lub kiedy chodzisz, a w czasie ich trwania czujesz ruchy dziecka. Dopiero gdy staną się regularne, będą się wyraźnie nasilać, powtarzać co blisko 10 minut oraz trwać przynajmniej 30 sekund, pora zbierać się do szpitala.
 

[content:8_1129,2_1084,8_1351,2_1032:PsychologicalTest]

Są trzy główne objawy porodu, każdy jest sygnałem, by wyruszać do szpitala:

  • skurcze są regularne, powtarzają się co 10–15 minut (albo częściej);
  • odeszły wody płodowe, nawet jeśli nie odczuwasz skurczów;
  • pojawiło się krwawienie (gdy jest silne, dzwoń po karetkę lub jedź natychmiast do najbliższego szpitala).
     
Porody trwające kilka minut można oglądać tylko w kinie, ale odejście wód płodowych to sygnał, żeby jechać do szpitala, nawet jeśli nie odczuwasz skurczów. Przed rozpoczęciem akcji porodowej odejście wód zdarza się tylko u 15 proc. kobiet. Możesz się poczuć tak, jakbyś mimowolnie się zsiusiała. Wydzielina jest przezroczysta lub różowawa (gdyby wody płodowe były zielone, jedź szybko i powiedz o tym lekarzom, bo może to oznaczać zakażenie wewnątrzmaciczne). Nie obawiaj się, że popłynie wielka rzeka. Główka maleństwa działa trochę jak korek i hamuje „powódź”.

Co cię czeka na izbie przyjęć, jeśli zacznie się poród?

Najpierw czeka cię krótki pobyt w izbie przyjęć. Zostaniesz zarejestrowana jako pacjentka. Powinnaś mieć przy sobie ważne dokumenty i ostatnie badania. Będziesz musiała odpowiedzieć na kilka pytań i wypełnić formularz. Ale jeżeli skurcze są już bardzo bolesne i nie masz na to siły, dokumenty może za ciebie wypisać partner. Wystarczy, że się na koniec podpiszesz. Dobrze jest znać adres przychodni, gdzie malec będzie szczepiony i badany po powrocie do domu (możecie to ustalić z mężem dużo wcześniej). Zostanie on wpisany do książeczki zdrowia dziecka i do tej właśnie przychodni szpital wyśle potem informacje o nowym pacjencie.
 

Pamiętaj! Jeżeli nie masz przy sobie wszystkich wymaganych dokumentów i badań, a już rodzisz, szpital i tak cię przyjmie. Taki ma obowiązek. Jak najszybciej jednak powinien je potem dostarczyć do szpitala twój mąż.


Jakie badania i zabiegi nastąpią przed urodzeniem dziecka?

Na izbie przyjęć zostaniesz zbadana w osobnym pomieszczeniu lub za zasłoną na fotelu ginekologicznym. Położna lub lekarz oceni rozwarcie szyjki macicy oraz zaawansowanie porodu. Może się zdarzyć, że zostaniesz jeszcze odesłana do domu – gdyby alarm był fałszywy i poród jeszcze się nie zaczynał.

  • Zostanie wykonane badanie KTG (kardiotokografia). Pozwala ono skontrolować czynność serca dziecka oraz skurcze macicy.
  • Lewatywa i golenie obecnie nie są obowiązkowe. Może się zdarzyć, że w szpitalu zostanie ci zaproponowane ich wykonanie, jednak nie musisz się na nie zgadzać. Zdaniem niektórych lekarzy golenie pomaga zachować higienę okolic intymnych po porodzie, a dzięki lewatywie na pewno nie wypróżnisz się w jego trakcie. Jednak wiele położnych podkreśla, że odpowiednia higiena jest możliwa również bez golenia. Jeżeli chodzi o lewatywę, to i tak na początku porodu większość kobiet się wypróżnia (możesz mieć nawet biegunkę).
  • Przebierzesz się w ubranie (koszulę, T-shirt, szlafrok), które przyniosłaś ze sobą. Jeżeli nie masz swojego ubrania, dostaniesz koszulę szpitalną. Nie będzie najpiękniejsza (krótka i z głębokim rozcięciem na dekolcie), dlatego lepiej pamiętać o własnej. Mąż, jeśli ma ci towarzyszyć, również powinien mieć wygodne ubranie. Może się teraz przebrać. Dostanie też zapewne ochraniacze na buty oraz fartuch z flizeliny – nie we wszystkich szpitalach jest tak samo, czasem przyszłemu tatusiowi wystarcza ubranie domowe i kapcie.

Teraz wreszcie czas iść na oddział porodowy.
 

Poród: co się dzieje po terminie

Dziecko może zawitać na świat dwa tygodnie przed wyznaczonym terminem i dwa po nim. Taki poród nie jest uznawany za poród przedwczesny ani za spóźniony. Ale jeśli minęło siedem dni od terminu, zgłoś się do lekarza, najlepiej do przyszpitalnej przychodni. Możesz się spodziewać, że:

  1. Będziesz miała kilka badań – KTG (pozwoli ocenić pracę serca dziecka) oraz USG. Zbadane również zostaną ruchy malucha. 
  2. Konieczne będzie częste monitorowanie płodu – będziesz musiała zgłaszać się do przychodni codziennie albo zostaniesz przyjęta na oddział.
  3. Jeśli wszystko jest w porządku, poród nie będzie wywoływany – jeszcze przez kilka dni.
  4. Po około czternastu dniach od terminu, lekarz przeprowadzi tzw. test oksytocynowy. Jeśli uzna, że należy wywołać poród, poda ci oksytocynę w roztworze soli fizjologicznej – w ten sposób ocenia się wydolność łożyska.
  5. Dostaniesz kroplówkę naskurczową, jeżeli zdolności skurczowe macicy będą wystarczające. Kroplówka trochę „pogoni” maluszka. Warunek – dziecko jest w dobrym stanie, a szyjka macicy przygotowana.
[content:0_6096,8_1129,0_20737,0_20759:CMNews]  

Jak można przyspieszyć poród?

Tylko pięć procent kobiet rodzi dokładnie w wyznaczonym dniu! Czy możesz coś zrobić, żeby powitać maluszka nie później? Niczego na siłę nie przyspieszysz, malec sam wie najlepiej, kiedy jest gotowy do przyjścia na świat. Są jednak bezpieczne sposoby na przyspieszenie akcji porodowej:

  • Seks – lekarze radzą, by wstrzymać się od stosunków na sześć tygodni przed porodem właśnie dlatego, by go nie przyspieszyć. Zawarte w nasieniu prostaglandyny wpływają na otwieranie się szyjki macicy. Jeśli minie termin porodu, możecie wykorzystać ten sposób.
  • Stymulacja sutków – to metoda (niekoniecznie przyjemna, bo pod koniec ciąży sutki są bardzo tkliwe) na przyspieszenie produkcji oksytocyny – hormonu, który wpływa na postęp porodu.
  • Ruch – nie szoruj podłóg i nie wieszaj firanek, ale porządny spacer (a zamiast windy – schody) być może skłoni macicę do pracy.
  • Liście maliny – napary i ziółka raczej nie podziałają jednorazowo. Rzeczywiście jednak liście maliny działają naskurczowo. Nie zaszkodzi więc spróbować.
 
Zobacz też:
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Coraz bliżej Święta

Ciążowe zakupy