oczyszczacz powietrza Philips AC2889/10
fot. Karolina Stępniewska

Redakcja testuje: oczyszczacz powietrza Philips AC2889/10

Mieszkam z alergikiem, szczególnie bliskim mojemu sercu, bo jest moim synem. Do testu oczyszczacza Philips AC2889/10 podeszłam z wielkimi oczekiwaniami, bo sezon alergii mojego syna jest właśnie w pełnym rozkwicie. Co z tego testu wynikło? Przeczytajcie!
Karolina Stępniewska
oczyszczacz powietrza Philips AC2889/10
fot. Karolina Stępniewska
Dwa lata temu u mojego syna zdiagnozowano alergię wziewną. Jest uczulony na wszystko, co pyli od lutego do końca wakacji. Nic dziwnego, że ciągle kaszlał, miewał zapalenia spojówek, permanentny katar i co rusz łapał zapalenie oskrzeli.

Pierwsze obturacyjne zapalenie oskrzeli zaliczył, kiedy skończył 6 miesięcy. Potem już pooooszło! W pierwszych trzech latach życia co chwilę lądował na wziewnych sterydach i lekach rozkurczających oskrzela. Pierwszy rok inhalacji wspominam teraz z uśmiechem, ale wtedy wcale nie było mi do śmiechu... Spróbujcie posadzić spokojnie niemowlaka, nałożyć mu maskę na twarz i sprawić, by nie zwracał uwagi na mgłę spowijającą jego twarz! Młody płakał histerycznie i trochę to trwało, zanim znaleźliśmy sposób na inhalowanie malucha. Nasza metoda polegała na zaangażowaniu jak największej liczby osób do tańczenia w kole przed małym i odśpiewywania „Stary niedźwiedź mocno śpi”. Żałuję, że tego nie nagraliśmy!

Życie z małym alergikiem wymaga uważności: lekkiego snu, by w porę zareagować na świszczący oddech i podać lek rozkurczowy; śledzenia prognoz pylenia, wiedzy tajemnej na temat odpowiednich pór spacerów, wietrzenia pokoju, alergii krzyżowych itd. itp.

Dlatego, kiedy nadarzyła się okazja przetestowania oczyszczacza powietrza AC2889/10 marki Philips, bardzo się ucieszyłam! Z testu klinicznego przeprowadzonego przez Fundację Europejskiego Centrum Badań Alergii (ECARF) na oczyszczaczach powietrza Philips, wynika, że urządzenia te pomagają łagodzić objawy alergii, takie jak kichanie, łzawienie, zaczerwienienie oczu, świąd nosa, świąd skóry, katar. Udowodniono też zmniejszenie objawów alergii na pyłki traw, na które mój syn oczywiście też jest uczulony! Byłam więc ciekawa, czy jego objawy alergii będą lżejsze, czy będzie spał spokojniej z oczyszczaczem powietrza, skoro producent obiecuje, że ten model oczyszczacza może wyłapać do 99% zanieczyszczeń z powietrza, w tym alergeny takie jak pyłki, roztocza i sierść zwierząt (wspominałam może, że mieszkamy z długowłosym kotem?).
 

Mój test oczyszczacza Philips AC2889/10


Po wypakowaniu oczyszczacza z pudełka najpierw zachwycił mnie jego design. Lubię ładnie zaprojektowane rzeczy, taka mała słabość! Podoba mi się opływowy kształt i połyskliwy materiał, z którego wykonana jest obudowa, a światełko (wskaźnik LED), informujące o stanie powietrza w pomieszczeniu, jest nie tylko estetyczne, ale i funkcjonalne – sprawdza się jako dyskretne nocne oświetlenie.
 

Trochę bałam się pierwszego uruchomienia, szczególnie że nie chciało mi się przekopywać przez obszerne instrukcje, fazy testowe i co tam jeszcze, co trzeba wykonać w skomplikowanych urządzeniach elektronicznych. Jakież było moje zdziwienie, kiedy okazało się, że instrukcja obsługi nie jest opasłym tomiszczem, jest jasno i klarownie napisana, a samo pierwsze uruchomienie nie wymaga wielu przygotowań. Oprócz zdjęcia folii ochronnej z filtrów wystarczyło zainstalować w telefonie aplikację Air Matters, która jest zintegrowana z urządzeniem i umożliwia zdalne sterowanie oczyszczaczem.
 

Obsługa oczyszczacza AC2889/10 okazała się banalnie prosta. Urządzenie może działać w trzech trybach pracy automatycznej, ma też pięć ustawień manualnych, dzięki którym można ustawić pożądaną prędkość pracy — od bardzo cichego do bardzo silnego trybu szybkości Turbo. Mogę wybrać tryb ogólny, bardzo czuły tryb antyalergenowy lub tryb eliminujący bakterie i wirusy. Z racji alergii syna i aktualnego kalendarza pylenia używam zazwyczaj trybu antyalergenowego lub ogólnego.
 

Przez pierwsze dwa dni testowania oczyszczacza poziom zanieczyszczeń alergenami był niski – utrzymywał się na poziomie 1-3, kiedy jednak brzoza rozhulała się na dobre, a następnie dołączyły do niej kwitnące trawy, sytuacja uległa diametralnej zmianie. Teraz poziom zanieczyszczenia dochodzi nawet do 11, a wtedy światło w oczyszczaczu zmienia się na czerwone. Oczyszczacz wzmaga pracę i w krótkim czasie obserwujemy, jak czerwone światło przechodzi w niebieskie, świadczące o dobrym stanie powietrza w pomieszczeniu. Oprócz światła możemy też obserwować wyświetlacz numeryczny, który dokładnie informuje nas o poziomie zanieczyszczenia.
 

Co więcej, naprawdę widać to, że oczyszczacz Philips jest bardzo czuły na zmiany stanu powietrza, bo wystarczy, że nasz Ragdoll bawi się w jego otoczeniu, żeby wskaźniki szły w górę. To samo dzieje się przy ścieleniu łóżka i trzepaniu kołdry (czy wy też lubicie wytrzepać kołdrę przed porą snu dziecka, żeby była mięciutka i spulchniona?). Wyczytałam, że to dzięki technologii Philips AeraSense, co oczywiście dla mnie – jako użytkowniczki urządzenia – ma wtórne znaczenie, liczy się tylko to, że nie są to czcze przechwałki producenta, tylko faktyczne działanie!
 

Byłam ciekawa, czy oczyszczacz nie okaże się nocą zbyt głośny. Okazuje się, że niepotrzebnie się martwiłam. Urządzenie działa głośniej tylko w sytuacji, gdy powietrze nagle się pogarsza, nie jest to hałas wyższy niż dźwięk wentylatora, a ponieważ działa szybko, po chwili znów szumi sobie cichutko. Śmiem nawet zaryzykować stwierdzeniem, że taki szum – niczym biały szum, który tak uwielbiają niemowlęta – sprzyja lepszemu snu. Dla szczególnych wrażliwców słuchowych istnieje jeszcze funkcja cichej pracy, więc nie ma szans, by pracujący oczyszczacz przeszkadzał śpiącym dzieciom.

Dodatkowo fajne jest to, że dzięki aplikacji Air Matters jestem na bieżąco z informacjami na temat zanieczyszczenia powietrza, natężeniu pylenia w miejscu, gdzie przebywam (a dla porównania także w Nowym Jorku, Paryżu czy Pekinie!). Dzięki temu wiem na przykład, że ryzyko alergii w Warszawie jest dziś wysokie – i rzeczywiście, oczyszczacz od razu to wyłapuje i intensywnie oczyszcza powietrze w sypialni mojego syna.

Oczyszczacz Philips AC2889/10 – garść informacji


Philips AC2889/10, rekomendowany przez Polskie Towarzystwo Alergologiczne, kontroluje poziom zanieczyszczenia za pomocą czujnika jakości powietrza. Poprzez wskaźnik poziomu alergenów, cząsteczek PM2,5 i wskaźnik 4 kolorów na bieżąco informuje o jakości powietrza w pomieszczeniu. Gdy stan powietrza nie jest dobry, automatycznie dostosowuje swoją pracę, aby zapewnić jak najlepsze rezultaty oczyszczania. AC2889/10 przeznaczony jest do średnich i dużych pomieszczeń o powierzchni od 24 do 79 m2.
 

Oczyszczacz Philips AC2889/10 oczyszcza powietrze z niezwykle drobnych cząsteczek (nawet do 0,02 μm), lotnych związków organicznych, bakterii, wirusów oraz roztoczy, a także kurzu, pyłków i sierści. Jest to możliwe dzięki zastosowaniu filtrów wstępnego, węglowego oraz NanoProtect HEPA, wychwytującego do 99,97% cząsteczek zanieczyszczających powietrze. Zastosowana technologia gwarantuje dużą wydajność filtrowania.

Rezultat mojego testu oczyszczacza Philips AC2889/10


No dobrze, dobrze, ale co z synem? – zapytacie. Czy lepiej mu się oddycha? Czy lepiej sypia? Czy ma objawy alergii? Tak, lepiej mu się oddycha i lepiej sypia. W nocy nie budzi go kaszel, który zdarzał się mimo tego, że w sezonie pylenia stale przyjmuje leki przeciwalergiczne. Tak, ma objawy alergii. Teraz jednak ograniczają się one do przebywania poza domem i chwilami, kiedy wraca ze szkoły i skarży się, że swędzą go oczy. Nic dziwnego, skoro na dworze wszystko pyli! Zakraplam mu spojówki i po chwili problem znika, a dzięki oczyszczaczowi powietrza do ponownego wyjścia z domu syn nie odczuwa dyskomfortu związanego z alergią.
 
Myślę więc, że z czystym sumieniem mogę polecić oczyszczacz Philips AC2889/10 wszystkim mamom alergików. Ja przynajmniej jestem pewna, że to sprzęt, który w naszym domu jest niezbędny. Nie tylko pomaga na objawy alergii mojego syna, ale daje mi też większy komfort psychiczny. Ja także śpię spokojniej – stąd ta laurka! :)

 

Zobacz także

Popularne tematy