odmrożenia u dzieci
fot. Adobe Stock

Odmrożenia u dzieci – zapobieganie, objawy, leczenie

Niewielkie odmrożenia nie pozostawiają śladów, ale zaawansowane mogą być groźne. Sprawdź, jak im zapobiegać i jak leczyć, gdy mimo wszystko do nich dojdzie.
Ewa Janczak-Cwil
odmrożenia u dzieci
fot. Adobe Stock
Dzieci są szczególnie podatne na odmrożenia, które mogą przydarzyć się zimą nie tylko przy ujemnej temperaturze powietrza. Najważniejsze jest zapobieganie, ale gdy mimo wszystko dojdzie do odmrożeń, trzeba z nim odpowiednio postępować. Wiesz, jak to robić?

Spis treści:

Odmrożenia – co to jest

Odmrożenia to odwracalne lub trwałe zmiany zachodzące w tkankach ciała pod wpływem zbyt niskiej temperatury. Powstają wskutek ograniczenia przepływu krwi przez wyziębione fragmenty ciała – najczęściej palce rąk i nóg, uszy oraz nos.

Wyróżnia się 4 stopnie odmrożeń. Dzieciom najczęściej zdarzają się pierwsze dwa. Aby doszło u dziecka do zmian trzeciego i czwartego stopnia, rodzice lub opiekunowie muszą wykazać się naprawdę dużą lekkomyślnością.

Stopień I

Początkowo odmrożona część ciała jest blada, ale szybko zmienia kolor na lekko czerwony lub siny. Może też spuchnąć, boleć i drętwieć. Zmiany są odwracalne.

Stopień II

Na skórze pojawiają się pęcherze wypełnione przezroczystym lub podbiegniętym krwią płynem. Obrzęk i zasinienie są większe niż w stopniu pierwszym. Po tego typu odmrożeniach często pozostają na skórze przebarwienia. Przy tego typu odmrożeniu, lepiej zgłosić się z dzieckiem do lekarza.

Stopień III

Dochodzi do martwicy skóry, a czasami też głębiej położonych tkanek. Zniszczone tkanki nabierają sinoczarnego koloru. Często trzeba je usunąć chirurgicznie.

Stopień IV

Dochodzi do martwicy całej części ciała, np. palca. Zniszczeniu ulega skóra, mięśnie i kości. Tkanki są sztywne i blade, po ogrzaniu czernieją. Odmrożenia tego typu wymagają amputacji zniszczonej części ciała.
Redakcja poleca: Jak dokarmiać ptaki zimą?
Zimą ptaki, te które nie odleciały do ciepłych krajów, głodują. Trawniki pokrywa śnieg, ziemia jest zmarznięta. Trudno im zdobyć pokarm. Zobacz, jak możesz pomóc ptakom przetrwać zimę.

Przyczyny odmrożeń

Najczęściej dochodzi do nich wskutek złego doboru ubrań. Nie mogą one być zbyt lekkie ani zbyt ciasne (za małe buty czy rękawiczki, zbyt obciskające ubrania – pogarszają krążenie krwi w uciśniętych tkankach). Warto wiedzieć, że przemoczone ubrania sprawiają, że dziecko szybciej marznie – przemoczone rękawiczki i czapka sprzyjają odmrożeniom palców i uszu.

Aby uchronić dziecko (i siebie) przed odmrożeniami, warto unikać zimą wychodzenia na dwór podczas złej pogody. Wiatr oraz duża wilgotność powietrza sprzyjają wychładzaniu ciała – do domrożeń może dojść w takich warunkach nawet przy dodatniej temperaturze. Duży mróz, bezwietrzna pogoda i suche powietrze są mniejszym zagrożeniem.

Innymi czynnikami sprzyjającymi powstawaniu odmrożeń są:
  • głód,
  • przemęczenie,
  • cukrzyca,
  • uszkodzenia nerwów obwodowych (neuropatie).

Odmrożenia – jak leczyć

Przy stopniach I i II, gdy odmrożona część ciała jest jeszcze blada, trzeba w niej przywrócić krążenie krwi. Warto ogrzać odmrożoną część ciała w coraz wyższej temperaturze lub ogrzewać ją nasączonymi ciepłą wodą ręcznikami. Początkowo woda powinna mieć 25–30°C, a po kilkunastu minutach można nasączyć ręcznik wodą o temperaturze 38–40°C. Zabieg trzeba powtarzać, aż tkanki uzyskają odpowiednią temperaturę.

Podczas ogrzewania odmrożonych części ciała może pojawić się uczucie mrowienia i pieczenia (niekiedy bardzo bolesne). Po ogrzaniu ręcznikami można odmrożone miejsca nacierać delikatnie małą ilością 70 proc. alkoholu etylowego, aż skóra stanie się różowa. Następnie, w stopniu II i wyższym, zaleca się założenie jałowego opatrunku, obłożenie go grubą warstwą waty i przetransportowanie poszkodowanej osoby szpitala.

Przy odmrożeniach od II stopnia w górę należy aplikować surowicę przeciwtężcową.

Zapobieganie odmrożeniom

Aby uniknąć odmrożeń, trzeba ubierać się odpowiednio do pogody, a w skrajnych warunkach pogodowych (bardzo niska temperatura, silny wiatr) unikać wychodzenia na dwór. Ubranie powinno być luźne i nieprzewiewne – nie powinno wpuszczać zimnego powietrza do środka.

Nie wolno zabierać dzieci na długie zimowe górskie wycieczki. Warunki tam panujące potrafią szybko się zmieniać – ze słonecznego dnia może gwałtownie zrobić się śnieżna zawierucha z silnym wiatrem. Im dłużej dziecko marznie, tym większe ryzyko poważniejszych odmrożeń.

Odsłonięte części ciała przed wyjściem na powietrze warto smarować tłustym kremem.

Zobacz: Jak wybrać krem dla dziecka na zimę

Gdy dziecko zgłasza, że mu zimno, że marzną mu paluszki, nos lub uszy, nie wolno tego bagatelizować. Czasami trudno odróżnić zwykłe marudzenie malca od tego, że faktycznie marzną mu rączki czy nosek. Warto wtedy obejrzeć części ciała, na których zimno skarży się dziecko. Jeśli są zaróżowione, nie ma powodu do obaw. Jeśli jednak są zimne i blade, lepiej wrócić do domu i sprawdzić, czy szybko odzyskują różowy kolor.
O ile zimne, ale różowe rączki dziecka można natrzeć śniegiem, wytrzeć do sucha i włożyć w grube rękawiczki, to nie wolno tego robić, gdy mogło już dojść do odmrożenia, albo gdy na dworze jest duży mróz.
Zobacz także:
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy