Co robić, by dziecko nie chorowało? Odporność od A do Z

Dobra odporność dziecka to suma wielu składników. Nie da się podać syropku, który załatwi sprawę za jednym zamachem. Żeby dziecko nie chorowało, trzeba dbać nie tylko o to, żeby nie marzło, bo ważna jest też odpowiednia dieta, dobra atmosfera w domu, higiena na co dzień, a także... ruch na świeżym powietrzu. Zobacz, jak jeszcze wzmocnić odporność dziecka.
Zastanawiasz się, jak wzmocnić dziecko, by ustrzec je przed infekcjami? Wszystkie informacje znajdziesz w naszym alfabecie. Pamiętaj przede wszystkim, że silny organizm o wiele łatwiej broni się przed wirusami i chorobotwórczymi bakteriami.

A – jak artyleria na zarazki

Nie ma lepszej ochrony niż… mleko mamy. Znajdujące się w nim przeciwciała powlekają błonę śluzową w gardle oraz w przewodzie pokarmowym dziecka i tam hamują rozwój zarazków. Najwięcej cennych składników zawiera siara – pokarm, który pojawia się wkrótce po porodzie. Ale uwaga: choć karmienie piersią podnosi odporność dziecka, nie ochroni go przed infekcjami tak skutecznie jak szczepionki czy przebycie choroby – wtedy przeciwciała pojawiają się nie tylko na błonach śluzowych, ale również we krwi.
Redakcja poleca: Domowe sposoby na przeziębienie - film
Nie zawsze konieczna jest wizyta u lekarza, czasem wystarczy herbata z cytryną czy ciepła kąpiel. Pediatra poleca domowe sposoby na przeziębienie.

B – jak babcine sposoby

Polegają na stosowaniu ziółek, czosnku, miodu, soku z malin, czarnej porzeczki i dzikiej róży – czyli darów natury znanych od wieków ze swoich leczniczych właściwości. Pobudzają siły odpornościowe organizmu, a w razie choroby łagodzą jej objawy. Warto po nie sięgać, szczególnie wiosną (i jesienią), gdy choruje wiele osób i dziecko łatwo może zetknąć się z wirusem.
Zobacz też: Domowe syropy dla dzieci - przepisy

C – jak chorowanie

Wielu lekarzy jest zdania, że nic tak nie wzmacnia odporności dziecka jak właśnie lekkie infekcje. W pierwszym roku życia dziecko poprzez kontakt z drobnoustrojami ćwiczy swój układ odpornościowy. Dlatego nie wychowuj go w sterylnych warunkach. Nie musisz dezynfekować zabawek — wystarczy, że umyjesz je ciepłą wodą z mydłem. Przesadą jest też szorowanie podłóg specjalnymi płynami. Sterylizacja naczyń i butelek potrzebna jest do szóstego miesiąca życia – później można je normalnie myć i co jakiś czas sparzać wrzątkiem.

D – jak dobre bakterie

Takie też istnieją! Nie wywołują chorób, ale przed nimi chronią. To dobroczynne mikroorganizmy, które znajdują się w jelitach i tym samym sprawiają, że chorobotwórcze bakterie nie mogą się w nich namnażać, a potem przedostać w głąb organizmu. Produkują też substancje (m.in. kwas mlekowy), które zabijają lub ograniczają rozwój zarazków chorobotwórczych. By zwiększyć odporność dziecka, podawaj mu produkty zawierające dobre kultury bakterii: mleko modyfikowane wzbogacone w probiotyki, kefir, jogurt, a także kiszone ogórki i kiszoną kapustę. Możesz też sięgnąć po gotowe preparaty probiotyczne, np. Lacidofil czy Lactoral.
Zobacz też: Poznaj 5 rad, jak uniknąć jesiennych infekcji

E – jak emocje w domu

Mają ogromny wpływ na odporność, o czym zazwyczaj nie pamiętamy. Nawet krótkotrwały, ale silny stres może osłabić odporność dziecka. Kłótnie między rodzicami, przeprowadzka, pojawienie się nowej niani mogą sprawić, że organizm dziecka łatwiej podda się chorobie. Dlatego dbaj o przyjazną atmosferę w domu, a wszelkie zmiany wprowadzaj pojedynczo – gdy np. wracasz do pracy, nie odstawiaj w tym samym czasie dziecka od piersi.

G – jak górski klimat

Świetnie zrobi dziecku, które często trapią zapalenia oskrzeli. Zmiana klimatu to bodziec, który wzmaga odporność. Często wystarczy wyjechać z dzieckiem na ferie, by pokasłujący tygodniami maluch wrócił do zdrowia. Niektóre dzieci mogą jednak źle znosić skoki ciśnienia przy zmianach wysokości. Najlepiej wybieraj spacerowe szlaki w dolinkach. Pamiętaj, że dziecko musi mieć czas, by przystosować się do innych warunków klimatycznych (nie planuj więc urlopu krótszego niż dwutygodniowy, szczególnie w górach).
Zobacz też: Hartowanie dziecka zimą - niezawodny sposób na odporność

H – jak higiena codzienna

Nie lekceważ podstawowych zasad czystości. Należy do nich nawyk mycia rąk. Zarazki często przenoszą się przez dotyk – wystarczy, że malec będzie się bawił zabawką chorego kolegi, a potem jadł palcami. Dlatego ucz dziecko, że trzeba myć rączki zawsze przed jedzeniem (nawet drobnej przekąski), po przyjściu z dworu i po korzystaniu z nocniczka. To podstawowe zasady!

I – jak immunologiczny układ

Tak naukowo nazywają się siły odpornościowe organizmu, które chronią przed atakiem bakterii, wirusów, grzybów oraz rozwojem nowotworów. Do układu immunologicznego należą m.in białe ciałka krwi i krążące w niej przeciwciała. Układ odpornościowy tworzy się już w życiu płodowym, ale kiedy maluszek przychodzi na świat, jest jeszcze bardzo niedojrzały i potrzebuje wielu miesięcy, by się doskonalić. To dlatego noworodki i młodsze niemowlęta są tak wrażliwe i podatne na zarażenia bakteriami i wirusami.

J – jak jeżówka na przeziębienia

Popularne zioło (Echinacea), które poprawia odporność organizmu, ma działanie odkażające i przeciwzapalne. Polecane maluchom, które się często przeziębiają, chorują na zapalenie krtani i oskrzeli. Można je podawać w kropelkach niemowlętom powyżej sześciu miesięcy. Rośliną poprawiającą odporność jest również aloes.

K – jak kuracja witaminowa

Zalecana jest w okresie częstych infekcji, by dodatkowo wzmocnić dziecko. Preparaty są dostępne bez recepty, ale decyzję o kuracji zawsze powinien podjąć lekarz. Pamiętaj, że syntetyczne witaminy nie zastąpią odpowiedniej diety – organizm o wiele lepiej wchłania odżywcze składniki z pożywienia.

L – jak leki homeopatyczne

Same nie zwalczają chorobotwórczych zarazków, ale mobilizują organizm, by poradził sobie z nimi własnymi siłami. Umiejętnie stosowane mogą wzmocnić odporność nawet noworodka. Choć to preparaty naturalne, nie stosuj ich na własną rękę (tylko po konsultacji z lekarzem).

M – jak morska bryza

Nadmorski mikroklimat jest szczególnie korzystny dla dzieci często chorujących na infekcje górnych dróg oddechowych oraz dla alergików. Morskie powietrze nasycone jest jodem. Pierwiastek ten jest niezbędny do prawidłowej pracy tarczycy i układu nerwowego. Poza tym tereny nadmorskie, np. Mierzeja Helska i Mierzeja Wiślana porośnięte są lasami sosnowymi. Wydzielane przez nie olejki eteryczne mają zbawienny wpływ na organizm dziecka.

N – jak nadużywanie antybiotyków

Choć niezbędne, by zwalczyć wiele chorób, to stosowane zbyt często lub w niewłaściwy sposób – osłabiają odporność. Likwidując chorobotwórcze zarazki, niszczą też dobre bakterie, chroniące dziecko przed infekcjami. Najlepiej stosować antybiotyk po antybiogramie, czyli badaniu, które pokazuje, jakie bakterie wywołały chorobę i jakie leki będą skuteczne. Nie podawaj go na własną rękę.
Zobacz też: Pytania o antybiotyk

O – jak oblizywanie smoczka

Mamom zakazane! Podobnie jak dawanie dziecku do ssania własnego palca czy całowanie w usta. I nieważne, że ty jesteś zdrowa. Na niektóre bakterie dorośli są niewrażliwi, u dziecka zaś mogą one wywołać biegunkę, zapalenie jamy ustnej, a nawet zapalenie płuc. Poza tym to prosty sposób, by zarazić dziecko próchnicą.

P – jak przegrzewanie i opatulanie

To grzech numer jeden przeciw odporności dziecka. Trzymanie go w cieplarnianych warunkach nie chroni go przed infekcjami, a wręcz go osłabia. Wietrz mieszkanie dwa, trzy razy dziennie przez kilkanaście minut. Idealna temperatura w nim to 20-22 st. C. Nie opatulaj dziecka zbyt ciepło.
Zobacz też: Jak sprawdzić, czy dziecku nie jest zimno?

R – jak ruch na świeżym powietrzu

To najskuteczniejszy i najbardziej naturalny sposób wzmacniania dziecka. Świeże powietrze uodpornia je, zwiększa jego apetyt, poprawia sen. Jeśli nie wieje wiatr, nie leje deszcz i nie ma tropikalnych upałów, spędzaj z dzieckiem na świeżym powietrzu co najmniej dwie godziny dziennie. Staraj się spacerować tam, gdzie jest czyste powietrze, na przykład w parku czy w lesie, a nie przy pełnej spalin, ruchliwej ulicy.

S – jak szczepienia obowiązkowe

Nie obawiaj się, że osłabią naturalną odporność dziecka. To naprawdę najlepszy sposób, by ochronić je przed groźnymi chorobami, takimi jak krztusiec, błonica, tężec czy polio. W pierwszych latach życia czeka malucha aż kilkanaście obowiązkowych szczepień. Poza tym możesz wykupić dodatkowe. Istnieją również specjalne szczepionki uodporniające (w postaci kropelek lub tabletek), które podnoszą odporność organizmu, np. Broncho-Vaxom, Ribomunyl, Luivac. Nie podaje się ich dzieciom, które nie ukończyły roczku, gdyż nie byłoby to dobre dla ich niedojrzałego układu immunologicznego.

Zobacz też: Kalendarz szczepień obowiązkowych

T – jak tran z rekina

...albo z dorsza. Tran zawiera cenne dla organizmu dziecka nienasycone kwasy tłuszczowe, które mają m.in. wpływ na podnoszenie odporności organizmu. Możesz go podawać maluchowi po pierwszym roku życia, ale tylko po konsultacji z lekarzem. Tran zawiera witaminę D, której nadmiar (podobnie jak niedobór) może być szkodliwy.

U – jak urozmaicona pyszna dieta

Monotonny jadłospis osłabia dziecko, gdyż nie dostarcza mu wszystkich potrzebnych składników odżywczych. Dla odporności najważniejsze są białka, witaminy C, A, B6 i E oraz żelazo i cynk. Witamina C uszczelnia śluzówki będące barierą ochronną dla szkodliwych drobnoustrojów. Witamina A nazywana jest antyinfekcyjną, bo wzmacnia siły obronne organizmu. Dbaj, by na talerzu malucha nie zabrakło owoców i warzyw.

Zobacz też: 6 produktów na wzmocnienie odporności plus przepisy

W – jak wodne hartowanie

Dzięki niemu dziecko jest odporniejsze na zmiany temperatur i rzadziej się przeziębia. Zanurz jego nogi w ciepłej wodzie (ok. 39 st. C) na dwie, trzy minuty, a następnie w chłodnej (ok. 15 st. C). Powtórz cykl co najmniej trzy razy – zawsze kończ go zimną wodą. Hartuj malca około dziesięciu dni, codziennie obniżając temperaturę wody o 1 st. C. Latem pozwalaj dziecku chodzić boso po rosie, brodzić w morskiej wodzie.

Z – jak zdrowy sen

Jest najlepszym sposobem na zregenerowanie sił. Niewyspany maluch łatwiej się przeziębi, gdy przemoknie albo zmarznie. Małe dziecko potrzebuje około 12 godzin snu na dobę, w tym mniej więcej półtoragodzinnej drzemki w dzień. Dziecko nie chce iść do łóżka? Może zaśnie u boku kochanego misia.

Zobacz też: Sprawdź, czy wiesz, ile snu potrzebuje dziecko - test
Oceń artykuł

Ocena 2 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy