Najpiękniejsze dziewczynki
fot. AdobeStock

Dopiero co "przyznali" tytuł najpiękniejszej dziewczynki, a już jest kolejna mała piękność

Ma zaledwie 5-lat! Trzeba przyznać, że ma niesamowitą urodę i hipnotyzujące spojrzenie, ale czy to powód, by dziecku nadawać tytuł najpiękniejszej dziewczynki? Co więcej, już nalazła się jej następczyni.
Dominika Bielas
Najpiękniejsze dziewczynki
fot. AdobeStock
Chyba każda dziewczynka uwielbia przebieranki. Strojenie się w sukienki i dziecięcą biżuterię, pozowanie przed lustrem. A jeśli mama da jakieś swoje skarby lub pozwoli pomalować pazurki, czy uszminkować usta to dopiero szaleństwo! Niestety w przypadku coraz większej ilości dzieci, to nie jest tylko niewinna zabawa, a praca... ale czy odpowiednia dla malucha?

Najpiękniejsza?

Gdy fotograf Mofe Bamuyiwa umieścił na swoim instagramowym profilu zdjęcie 5-letniej Jare z Nigerii, nie trzeba było długo czekać na reakcje internautów. Zdjęcie momentalnie stało się hitem, a ciemnoskóra dziewczynka z burzą loków została okrzyknięta najpiękniejszą dziewczynką. Bamuyiwa twierdzi, że Jare jest w 100% naturalna bez grama makijażu, a fotografia nie była poddawana obróbce. Zdjęcie w zaledwie 3 dni zyskało 50 tysięcy polubień i ponad tysiąc komentarzy. 

Niewiele wcześniej internauci zaczęli się zachwycać inną śliczną  dziewczynką. 8-latka z Sankt Petersburg swoją dziecięcą karierę zaczęła już kilka lat temu... mając zaledwie 3 lata. Dzisiaj instagramowy profil Anny Pavage śledzi prawie pół miliona ludzi z całego świata. 

W ubiegłym roku internauci i media zachwycali się 6-letną Anastasią Kniazewą z Rosji. Małych piękności nie brakuje...a internet ułatwia lansowanie małych modelek. Trzeba przyznać, że bycie najpiękniejszą nigdy nie było tak proste i tak trudne jednocześnie.

W pogoni za uroda i sławą

Chyba każda mama uważa, że jej dziecko jest najpiękniejsze na świecie. Są mamy, które jednak uważają, że uroda ich dzieci jest ponad przeciętna i szkoda marnować potencjał. Panie te starają się "pomóc dziecku" dbając o karierę od maleńkiego. Kiedyś zabierały maluchy na castingi i na konkursy piękności, dziś internet sprawia, że niemalże każda mama może wylansować swoją córeczkę. Co gorsza, przykłady ze świata pokazują, że warto, bo to krok bliżej do sławy...

Thylane Blondeau karierę zaczynała jako mała dziewczynka, ale sławę zdobyła dzięki zdjęciu w „Vogue”. 10-latka została ucharakteryzowana na Wampa. Miała na sobie sukienkę z dekoltem i buty na obcasach, twarz w makijażu, a ciało ułożone w prowokacyjnej pozie. Thylane ma dziś 17 lat i przebiera w ofertach pracy. 

Kristina Pimenova zaczynała na wybiegu jako 4-latka, dziś ma 12 lat, a w ubiegłym roku została okrzyknięta najmłodszą supermodelką na świecie! Dziewczynka jest rozchwytywana przez projektantów i największe na świecie marki. Wzięła udział w kampaniach Roberto Cavalli, Benetton, Guess, Levis czy Ralph Lauren. Profil Kristiny na Facebooku lubi ponad 4 mln osób.

To tylko kilka przykładów, ale zaczyna niepokoić wiek tych dziewczynek. Wiele znanych modelek zaczynało swoją przygodę z modą w wieku 13, 14 czy 15, choć większość agencji oficjalnie może zaproponować współpracę dziewczynom w wieku 16 lat albo starszym. Ta granica ciągle jednak się obniża. 

Choć dla malucha przebieranki mogą być świetną zabawą, to powinna być tylko zabawa, a nie praca. Psychologowie biją na alarm, bo to "takie" wprowadzanie w dorosłe życie ma niewiele wspólnego z "dobrem dziecka". Specjalistów szczególnie martwi seksualizacja dzieci. Nie są przecież to zwykłe, spontaniczne zdjęcia kilkulatków podczas zabawy. Modowe sesje są realizowane z udziałem fryzjerów, stylistów i fotografów. Często małe modelki prezentują się jak dorosłe kobiety, w poważnych stylizacjach, umalowane, jedynie z delikatnym uśmiechem. Zdecydowanie tu nie chodzi o dobrą zabawę malucha, a o ambicje rodziców.

Nie róbmy z dziewczynek małych kobietek

Psycholog, dr Emmy Gray, szefowej brytyjskiej CBT & Counselling Service o zdjęciach Thylane Blondeau w „Vogue” powiedziała coś, co powinno dać do myślenia wszystkim rodzicom, także tym, którzy „tylko” wrzucają zdjęcia do sieci: „Te zdjęcia to antyteza tego, czym w naszym społeczeństwie powinno być dzieciństwo. Dziecko jest na nich wystawione na ocenę świata, zanim jeszcze potrafi sprostać oczekiwaniom dorosłego życia”. W pogoni za lajkami łatwo się zagubić, tymczasem warto się zastanowić, czy ocenianie urody dzieci, to jest coś, czym powinni zajmować się dorośli... Naszym zdaniem nie!

Czy uważacie, że tak małe dzieci powinny zajmować się zawodowo modelingiem?

źródło: Instagram, the Sun

Zobacz także:
Redakcja poleca: Jaką rolę w twoim dzieciństwie odegrała babcia? [SONDA ULICZNA]
O to, jaką rolę w naszym dzieciństwie odegrała babcia, zapytaliśmy przechodniów. Co powiedzieli?
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy