Ola Żebrowska karmi piersią i je pizzę
fot. Instagram

„Pierś w użyciu, gluten w dłoni. Tak trzeba żyć!” Żebrowska podbiła internet jednym zdjęciem!

Aleksandra Żebrowska po raz kolejny zachwyciła fanki nieretuszowanym zdjęciem z miesięcznym synkiem. Codzienność Oli to teraz niedbały strój, karmienie piersią o każdej porze dnia i nocy oraz podgryzanie resztek po pizzy. Internautki komentują: „Wreszcie ktoś pokazuje prawdę!”.
Magdalena Drab
Ola Żebrowska karmi piersią i je pizzę
fot. Instagram
Ola Żebrowska zasłynęła ostatnio zdroworozsądkowym podejściem do macierzyństwa. Jako mama trójki dzieci, w tym miesięcznego niemowlaka, nie udaje, że świetnie wygląda, radzi sobie ze wszystkimi obowiązkami i do tego ma mnóstwo czasu. Jej zdjęcia nie tylko pokazują prawdę o macierzyństwie, ale pozwalają też poczuć się lepiej innym nieidealnym mamom.

Ola Żebrowska pokazuje macierzyństwo bez upiększeń

„Napisz, proszę, zanim wpadniesz” − zażartowała Żebrowska pod swoim nowym zdjęciem na Instagramie. Zapozowała do niego razem z miesięcznym Feliksem, który... właśnie pije mleko z jej piersi, podczas gdy Ola dojada resztkę pizzy. Żebrowska nie zasłoniła pociążowego brzucha, nie uczesała się ani nie zakryła nagiej piersi. Jest naturalna i autentyczna i za to uwielbiają ją fanki.

Wśród pełnych zachwytu komentarzy znalazły się też słowa uznania od gwiazd: Agnieszki Dygant, Lary Gessler i Sylwii Bomby. „Uwielbiam cię, Brawo” − piszą celebrytki. „Bez napiny. Pierś mleczna w użyciu. Gluten w dłoni. Tak trzeba żyć” − komentują inne mamy, którym wcale nie przeszkadza, że mama karmiąca nie przestrzega ścisłej diety i nie ćwiczy dniami i nocami, by mieć płaski brzuch. W końcu to właśnie zwykła codzienność i opieka nad małymi dziećmi jest prawdziwym mistrzostwem świata, prawda?
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

Please text before stopping by. #niewpadajbezzapowiedzi #momlife

Post udostępniony przez Aleksandra Żebrowska (@olazebrowska)


Zobacz też:
Redakcja poleca: Zgodne wychowywanie dziecka – film
Zastanawiasz się jak razem zgodnie wychowywać malucha? Twój mąż chce grać z malcem w piłkę, a ty upierasz się przy teatrze. To da się pogodzić.
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy