Olga Frycz na rowerze z córką
fot. ons.pl screen/Instagram toja_mama

Frycz jeździ z córką na rowerze. To nie wszystkim się podoba!

Macierzyństwo w żadnym stopniu je nie ogranicza. Zaczęła zabierać dziecko na przejażdżki rowerowe. Są komentarze, że to niebezpieczne i córka jest na to za mała.
Agnieszka Majchrzak
Olga Frycz na rowerze z córką
fot. ons.pl screen/Instagram toja_mama
Aktorka nie należy do przesadnie "trzęsących się" nad dzieckiem matek. Jej córeczka chodzi do żłobka, często wyjeżdża z rodzicami za miasto. Na zdjęciach opublikowanych na Instagramie widzimy mała Helenkę umorusaną jedzeniem, czy też bawiąca się z psami. Teraz przyszedł czas na jazdę na rowerze. No i się zaczęło: "Jak to? Przecież mała nie ma nawet roku?!"

"Ło matko"!

Aktorka Olga Frycz doszła do wniosku, że to dobry moment, aby posadzić na rowerze swoją córeczkę Helenkę i robić z nią małe wycieczki rowerowe.

- Dawno nie miałam z Heleną takiej frajdy. Ło matko ! Jaka ona szczęśliwa na tym rowerze w tym krzesełku - napisała aktorka w poście pod zdjęciem.

Aktorka jest zachwycona takim sposobem wożenia dziecka, może cały czas je widzieć, a i maluch zamiast pleców mamy widzi wszystko. - Obserwuje świat, jest zachwycona. Mam ją blisko siebie, kontroluję sytuację, "gadamy sobie" i śpiewam jej ulubioną piosenkę o małej żabce. Mogę ją w trakcie jazdy głaskać po paluszkach i jest po prostu wspaniale - opisała.
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

🚲🚲🚲Niedawno zapytałam Was w poście czy jeździcie z dzieckiem na rowerze i czy jesteście zwolennikami przyczepek czy krzesełek 😊Pisałyście w komentarzach, że rower z dzieckiem to super sprawa, fajna zabawa a dla niektórych właściwie jedyna forma transportu 😁 ❤️🚲Pojawiły się też oczywiście komentarze kategorycznie ZAKAZUJĄCE jazdy ma rowerze z dzieckiem 😱 Nie wolno !! Za wcześnie !!!! Nie zdrowo !!! NIEBEZZZZZPIECZNIEEEEE 😱!!! Spodziewałam się tego,dlatego na wszelki wypadek w moim poście nie zadałam pytania czy można i od kiedy, tylko czy w ogóle lubicie po prostu taką formę spędzania wspólnie czasu i co Wam się lepiej sprawdza krzesełko czy przyczepka 🙌🏻 Już widzę, że zdania są podzielone a każdy z Waszych wyborów absolutnie szanuję 😊 Dawno nie miałam z Heleną takiej frajdy. Ło matko ! Jaka ona szczęśliwa na tym rowerze w tym krzesełku. Zadowolona taka, widzi wszystko, obserwuje świat, jest zachwycona. Mam ją blisko siebie, kontroluje sytuacje, „gadamy sobie” i śpiewam jej ulubioną piosenkę o małej żabce 🐸Mogę ją w trakcie jazdy głaskać po paluszkach i jest po prostu wspaniale 💕🙌🏻 To przecież oczywiste, że z rocznym dzieckiem nie uprawiam ekstremalnego kolarstwa górskiego ani nie pokonuje dziesiątek kilometrów dziennie. Jeżdżę z Heleną totalnie rekreacyjnie, powolutku i bez żadnego extreme. Nie skacze przez hopki, nie zjeżdżam bokiem po barierkach i nie jeżdżę na tylnym kole 🙌🏻 Za pierwszym razem wsadziliśmy ją do fotelika na 5 min i zrobiliśmy rundkę honorową po okolicy. Był zachwyt który trwa nadal i dopóki pogoda nam na to pozwoli będziemy razem na rowerze pokonywać trasę dom-żłobek-dom bezpieczną ścieżką rowerową 🚲❤️🚲 Dziękuję @bobike_polska za super krzesełko i za możliwość przeżycia nowych wspaniałych przygód 🙌🏻❤️ ps. dokupiłam kask dla siebie więc teraz i ja jestem bezpieczna jakby się kto martwił 😜😌 Polecam Wam też bloga @kasia.sieczkowska u niej w zakładce travel bardzo fajna i rzetelna recenzja tych właśnie krzesełek ☺️ #bikewithkids #happy #fun #bobike #haveagoodday ☀️ fot. @xgriszkax a w tle głosy moich super sąsiadów🏘

A post shared by Olga Frycz (@toja_mama) on

Redakcja poleca: Jak przewozić małe dziecko na rowerze? (video)
Sprawdź, na co zwrócić uwagę wybierając fotelik rowerowy dla dziecka. Poznaj cechy dobrego fotelika rowerowego.

Widzę wszystko

Malutka siedzi w designerskim foteliku umieszczonym z przodu roweru. Aby osłonić jej buźkę przed wiatrem ma zainstalowaną dodatkowo przezroczystą osłonę przeciwwiatrową. Fotelik jest bardzo nowoczesny i elegancki. Niestety całkiem sporo kosztuje, jest to wydatek ok. 320 złotych.

Ciepła jesień to idealny czas na przejażdżki rowerowe. Nie ma już upałów, a nadal jest ciepło i słonecznie.

W sklepach jest spory wybór fotelików do jazdy z dzieckiem przodem, i to po korzystniejszej cenie niż ten zachwalany przez Olgę Frycz:

 

"Nie wolno, za wcześnie"!

Posadzenie córeczki w foteliku rowerowym wywołało dyskusje internautek, czy nie robi tego za wcześnie. Pojawiły się komentarze, że to niezdrowo dla dziecka i niebezpieczne. - Co z tego, że samodzielnie siedzi. Ale jego kręgosłup i stawy nie są jeszcze przystosowane do przenoszenia pionowych obciążeń, które działają na nie w trakcie jazdy na rowerze - napisała jedna z mam.

- Spodziewałam się tego - odpowiedziała Frycz, podkreślając, że szanuje każdy z wyborów matek. Wyjaśniła, że przejażdżki z Heleną są krótkie, nie uprawia ekstremalnego kolarstwa górskiego ani nie pokonuje dziesiątek kilometrów dziennie. - Jeżdżę z Heleną totalnie rekreacyjnie, powolutku i bez żadnego extreme - zaznaczyła. Od tej pory zamierza w ten sposób malutką wozić do żłobka, oczywiście, jeżeli pozwoli na to pogoda.

Zalety fotelików przednich

Fotelik rowerowy przedni w przeciwieństwie do tych montowanych z tyłu, pozwala dziecku oglądać otoczenie, a nie plecy rodzica. Rodzic z kolei cały czas ma pociechę pod kontrolą i może z nią swobodnie rozmawiać. Fotelik umieszcza się między kierownicą a siodełkiem.

Wybierając idealny model, koniecznie zwróć uwagę na to, czy fotelik ma:
  • certyfikat bezpieczeństwa;
  • siedzisko, które można szybko zdemontować;
  • sprawdź, jaki udźwig ma siedzisko – foteliki rowerowe przednie zwykle nadają się dla dzieci do 15 kg, ale niektóre mają większy udźwig (do 23 kg), a więc posłużą dłużej.

Jednak zadniem fizjoterapeuty Pawła Zawitkowskiego, dziecko, które nie skończyło jeszcze 18. miesiąca życia lepiej nie wkładać do fotelika rowerowego. - Najlepszym wyznacznikiem tego, czy dziecko jest gotowe do fotelika jest to, czy chodzi i samodzielnie podskakuje - mówi fizjoterapeuta. To oznacza, że jego układ kostno-mięśniowy jest już dobrze przygotowany do przenoszenia obciążeń osiowych na stawy kręgosłupa i kończyn. Stąd poleca on przewożenie dzieci do 1,5 roku w przyczepkach rowerowych.

Mnie się podoba, że Olga Frycz jest takim typem mamy, dla której dziecko nie jest ani ograniczeniem, ani wymówką, żeby czegoś nie robić. Aktorka dużo podróżuje z dzieckiem, pozwala małej wieloma zmysłami poznawać świat. Ma w ten sposób szansę wychować dziecko otwarte na świat. Też tak uważacie? Podzielcie się swoim zdaniem w komentarzach.

Źródło: Instagram
  [content:0_27113,0_3860,1_3339,2_1281:PsychologicalTest]

 
Oceń artykuł

Ocena 5 na 1 głos

Zobacz także

Popularne tematy