bliźniaki, bliźnięta
fot. Fotolia

Zmęczenie bliźniakami

Opieka nad bliźniętami jest wyczerpująca. Nie mam jednak komu się wyżalić – pisze nasza czytelniczka. Odpowiada jej pedagog Agnieszka Galica.
Konsultacja: Agnieszka Galica, pedagog
bliźniaki, bliźnięta
fot. Fotolia
Pół roku temu urodziłam bliźniaki – dziewczynkę i chłopca. Wszyscy się zachwycają: „Cudownie – macie od razu parkę”. To prawda, maluszki są słodkie i zdrowe, ale nikt nie wie, co dzieje się ze mną. Długie dochodzenie do siebie po porodzie, spanie po dwie–trzy godziny, zmora karmienia na dwie buzie. Teraz jest trochę lepiej, ale wciąż nie nadążam ze wszystkim, mąż musi dłużej pracować, a gdy chcę się mu wygadać, mówi, że nie jestem dobrą matką, bo złoszczę się na dzieci. Olga z Zamościa

Każda, nawet najlepsza (jeśli ktokolwiek wie, co to znaczy) mama czasami złości się, mówi, że ma dosyć dzieci. I nie znaczy to, że jest złą mamą. To tylko ujście nagromadzonych emocji wynikających ze zmęczenia, pośpiechu, stresu. Wtedy potrzebny jest ktoś bliski, komu można się wyżalić. Nawet mamy jedynaków mają okresowe załamania czy depresyjne nastroje. To wynik nowej życiowej sytuacji, nadmiaru obowiązków i często poczucia osamotnienia. Proszę powiedzieć mężowi, że zamiast oceniania bardzo potrzebuje Pani, żeby czasem Pani wysłuchał i pocieszył.
Redakcja poleca: Nienawidzę macierzyństwa! Dlaczego ten stan wzbudza w nas tak skrajne emocje? - tłumaczy psycholog [WIDEO]
Co zrobić, kiedy macierzyństwo tak nas przerasta, że zaczynamy je nienawidzić? - radzi psycholog dr Magdalena Śniegulska. Zobacz film, z którego dowiesz się, że dlaczego tak silne emocje bardzo często towarzyszą młodym mamom i co zrobić, aby wyjść z tego stanu.
Agnieszka Galica
Konsultacja: Agnieszka Galica, pedagog

Terapeuta rodzinny i małżeński. Kieruje Pracownią Konsultacyjną "Na Uboczu" Polskiego Towarzystwa Psychologicznego. Autorka popularnych bajek i piosenek dla dzieci oraz programów telewizyjnych.

Ocena (2 oceny)

6.0
Doładuj
Przeładuj