Opuchnięte nogi, pajączki, żylaki? Pomoże flebolog! [WYWIAD]

Żylaki, pajączki, hemoroidy - takie dolegliwości często pojawiają się właśnie podczas ciąży, ale nie tylko... Czy można im zapobiec? A jeśli się pojawią, to jak je leczyć? Te pytania zadaliśmy doktor Annie Dąchór, specjalistce chirurgii ogólnej, flebologowi i proktologowi.
Aleksandra Sobieraj
zapobieganie żylakom i pajączkom
fot. Adobe Stock
dr Anna Dąchór, flebologDr Anna Dąchór, specjalista chirurgii ogólnej, flebolog, proktolog, ekspertka marki Venoflex. Jest członkiem Towarzystwa Chirurgów Polskich i Polskiego Towarzystwa Flebologicznego.

Aleksandra Sobieraj: Czym zajmuje się flebolog? 

Dr Anna Dąchór: – Flebolog to po prostu lekarz specjalista zajmujący się diagnostyką i leczeniem chorób naczyń żylnych.

Kto powinien zgłosić się do takiego lekarza?

– Przede wszystkim osoby z obrzękami kończyn dolnych, żylakami czy też te, które zauważyły nieestetyczne zmiany naczyniowe w postaci pajączków. Flebologa powinny też odwiedzić osoby z rodzinnym obciążeniem niewydolnością żylną. 

Jak częste są choroby, którymi się Pani zajmuje? 

– Tak naprawdę można powiedzieć, że niewydolność żylna to choroba cywilizacyjna, choć nigdzie tak nie została nazwana. Około 45 proc. mężczyzn i 55 proc. kobiet ma tę dolegliwość. 

Pajączki, żylaki, często też hemoroidy to przypadłości, które często pojawiają się u kobiet w ciąży i po ciąży. Dlaczego tak się dzieje? 

– Ciąża to bardzo uprzywilejowany stan dla kobiety, ale, niestety, niosący również ze sobą szereg niedogodności zdrowotnych. Między innymi przyczynia się do rozwoju niewydolności żylnej czy hemoroidów. Dzieje się tak, ponieważ rozwijający się płód oznacza dla krążenia przede wszystkim zwiększenie objętości pompowanej przez serce krwi, co w połączeniu z coraz większym naciskiem na narządy miednicy mniejszej, w tym naczynia, zaburza prawidłowy swobodny przepływ krwi w kierunku serca. Krew zaczyna wtedy po prostu zalegać w naczyniach krwionośnych. Ciąża to wielka próba biologiczna dla zastawek naczyniowych, które jeśli pracują prawidłowo, zapobiegają rozwojowi niewydolności żylnej.

A czy flebolog pomoże także wtedy, gdy problemem jest puchnięcie nóg? 

– Oczywiście! Puchnięcie nóg czy, inaczej mówiąc: obrzęk, to dolegliwość, którą zajmują się flebolodzy. Często zgłaszają się do mnie panie czy panowie w różnym wieku i mówią: „Tu w okolicy kostek pojawia się obrzęk, szczególnie wieczorem”. Są sposoby na takie dolegliwości, a jedną z nich może być stosowanie produktów uciskowych.

Czy przyczyną żylaków jest ten specyficzny stan (ciąża) czy można też mieć skłonności do takich chorób?  

– Ciąża jest stanem wywołującym niewydolność żylną u osób z obciążeniem rodzinnym, ale i u osób ze słabymi żyłami, u tych prowadzących siedzący tryb życia, z nadwagą, u osób przyjmujących terapie hormonalne. Wszystkie wymienione stany mogą też bez ciąży powodować rozwój żylaków.
Niewydolność żylną, która objawia się pajączkami czy żylakami, można już w zasadzie nazwać chorobą cywilizacyjną. Ma ją 45 proc panów i ponad połowa kobiet.

Czy takim kłopotom można zapobiec? A jeśli tak, to jak? 

– Można spowolnić proces rozwoju. Najprostsza metoda to kompresjoterapia, stosowana na całym świecie jako N1. Przykładowo we Francji kobiety w ciąży na pierwszej wizycie u ginekologa otrzymują wyrób kompresyjny i nikt nie pyta się ich, czy chcą, czy mają niewydolność. Jest takie zalecenie i koniec. Kolejne rady to unikanie nadmiernego przyrostu wagi w czasie ciąży (optymalny przyrost wagi w ciąży to około 12 kilogramów), spożywanie witaminy C, która utrzymuje elastyczność żył, ruch, w tym szczególnie pływanie, unikanie dźwigania ciężarów, unikanie długiego stania lub siedzenia, noszenie płaskiego obuwia, masaż stóp i łydek, niesiadanie z nogą założoną na nogę, natryski naprzemienne zimną i ciepłą wodą.

Nie zawsze uda się się zapobiec żylakom czy pajączkom. Jak wtedy się je leczy? I kiedy można zacząć to robić po ciąży? 

– Niewydolność żylną trzeba leczyć. Metodę wybiera lekarz po uprzednim wykonaniu USG dopplerowskiego i rozmowie z pacjentem. Obecnie jest szereg metod małoinwazyjnych dostępnych na rynku medycznym. Niestety, w Polsce nie są refundowane. Po ciąży należy odczekać kilka miesięcy, a jeżeli karmi się naturalnie, to do końca karmienia.

Czy zabiegi, które stosuje Pani w leczeniu, są bardzo inwazyjne? 

– Nie, są to metody małoinwazyjne. Obecnie w różnych dziedzinach medycyny dąży się właśnie do takich zabiegów. Pacjent oczekuje, by jego „sprawa została załatwiona” szybko, często w formie zabiegu lunchowego. 

Poproszę zatem o trzy rady na lato, które pozwolą utrzymać żyły w dobrej kondycji i zapobiec kłopotom z pajączkami czy żylakami. 

– Latem najważniejsze są trzy rzeczy: stosowanie kompresji, czyli produktów uciskowych, unikanie przegrzewania, a także regularna aktywność fizyczna.
 
Redakcja poleca: Obrzęki i żylaki w ciąży – czy są na nie sposoby? [WIDEO]
Spuchnięte nogi to zmora wielu przyszłych mam. Sprawdź, co robić, aby uniknąć obrzęków w ciąży. Poznaj praktyczne sposoby na to, jak przynieść ulgę opuchniętym nogom. Podpowiada ekspert, dr Tadeusz Oleszczuk.
Doładuj
Przeładuj

Popularne tematy

To Cię zainteresuje

Narzędzia dla mam

Więcej

Jak dbać o noworodka?

Dieta przyszłej mamy