GRY
 
 

1,5-roczne dziecko zmarło w Warszawie po „ospa party”

1,5-roczne dziecko zmarło po tym, jak zostało umyślnie zarażone ospą wietrzną. Czy musiało dojść do tej tragedii, żeby w końcu rodzice małych dzieci zrozumieli, że „ospa party” to szczyt głupoty?

Dziecko zmarło po ospa party
fot. fotolia
Rodzice 1,5-rocznego dziecka chcieli je uodpornić na ospę wietrzną, dlatego… umyślnie je nią zarazili podczas tzw. „ospa party”.

Chore dziecko w stanie krytycznym trafiło do jednego z warszawskich szpitali. Lekarzom nie udało się go uratować… Dziecko zmarło w wyniku powikłań choroby, którą nie tylko w naszych czasach umiemy leczyć, ale także której umiemy skutecznie zapobiegać dzięki szczepieniu. 

„Ospa party” to głupota!

„Ospa party” to jedna z najgroźniejszych mód w ostatnich latach, popularna głównie w kręgach przeciwników szczepień. Polega na tym, że do chorego dziecka rodzice przyprowadzają swoje zdrowe dzieci po to, aby zaraziły się wirusem. Wierzą, że im wcześniej dziecko przejdzie chorobę, tym lepiej. Do tego uważają, że przechorowanie ospy wzmacnia odporność lepiej niż szczepionka.

Chociaż lekarze alarmują, że „ospa party” to wystawianie dziecka na ogromne zagrożenie, wielu rodziców woli ten – powiedzmy to głośno, głupi! – „sposób uodparniania” niż szczepienie. Jak tłumaczył w wywiadzie dla Babyonline: dr. n. med. Ernest Kuchar z Katedry i Kliniki Pediatrii i Chorób Infekcyjnych Uniwersytetu Medycznego we Wrocławiu, ospa tylko pozornie jest łagodną chorobą: 
– Ospa wietrzna jest nieprzewidywalna. Jeżeli ktoś naraża własne dziecko świadomie, to ponosi za ten czyn ogromną odpowiedzialność. Można zadać sobie pytanie, co będzie, jeśli u któregoś z zakażonych dzieci będących na ospa party choroba da powikłania. Będzie to efekt świadomej decyzji rodziców i narażanie dziecka na poważny uszczerbek na zdrowiu.

Izabela Redlińska, autorka książki „Szczepionki. Nie daj się zwariować” dodaje też:  

– Co prawda w większości przypadków ospa przebiega łagodnie, ale mniej więcej u jednego z tysiąca dzieci zakażonych ospą dochodzi do ciężkiego zapalenia płuc lub zapalenia mózgu. Mogą też wystąpić powikłania kardiologiczne w postaci zapalenia mięśnia sercowego oraz zakażenia bakteryjnego skóry. I niestety nie można przewidzieć, u którego z małych pacjentów przebieg choroby będzie poważny. Niestety na półkach polskich księgarń stoi niejedna książka, z której dowiemy się, że celowe zakażenie dziecka ospą przynosi korzyści. Nie można wykluczyć, że są rodzice stosujący się do tej porady.

Śmierć dziecka w Warszawie to nie jest pierwszy tragiczny skutek „ospa party”. 2 lata temu podobna tragedia miała miejsce we Wrocławiu. Tam 2-latek także zmarł po tym, jak zetknął się z chorym na ospę.

Czy musiało dojść do kolejnej śmierci dziecka specjalnie zarażonego ospą – aby wreszcie rodzice małych dzieci zrozumieli, że „ospa party” to głupota?!
Redakcja poleca: Tak nie powie ci polski pediatra! Powikłania po szczepieniach - film
Pamiętam, jak po szczepieniu przeciw ospie prawdziwej lała mi się ropa, krew, odpadał strup, ale nie pamiętam, żeby moja mama się bała. Każdy lek, a szczepionkę też uważam za lek, może powodować skutki uboczne, nawet najpoważniejsze - dr Marian Ołpiński, pediatra z USA, mocno i prawdziwie o szczepieniach.

Ospa wietrzna niesie ryzyko groźnych powikłań

  • Ospowe zapalenie móżdżku
  • Małopłytkowość
  • Zapalenie płuc
  • Zapalenie stawów
  • Śródmiąższowe zapalenie nerek
  • Zapalenie rogówki i zmiany bliznowate w tęczówce – grozi trwałymi następstwami
  • Zespół rozsianego wykrzepiania wewnątrznaczyniowego (DIC) – prowadzi do ciężkiego wstrząsu z niewydolnością wielonarządową
  • Powikłania zakrzepowo-zatorowe, m.in. udary niedokrwienne mózgu.
Czytaj także: Ospa wietrzna – dlaczego nie iść na ospa party?

Ocena (2 oceny)

5.5
Doładuj
Przeładuj